Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Mysle, ze wazne w tej kwestii moze byc s&s, tak, zeby nie spanikowac poznajac najdalsze zakamarki samego siebie, tylko zaakceptowac i wierzyc w mozliwosc zmiany.
W porownaniu np. do trawy, raz paranoicznie wyolbrzymiasz cechy swojej osobowosci, a innym razem spokojnie do nich podchodzisz, szukasz kierunku zmiany.
FreeOfMe pisze:Zmiana osobowosci po kwasie jest jak najbardziej mozliwa. Sam nigdy nie mialem okazji, ale koleszka zmienil sie praktycznie, ze z dnia na dzien, bylo to bardzo widac, sam twierdzil, ze jego psychika sie postarzala. Tak, to byl Jezus.
Mysle, ze wazne w tej kwestii moze byc s&s, tak, zeby nie spanikowac poznajac najdalsze zakamarki samego siebie, tylko zaakceptowac i wierzyc w mozliwosc zmiany.
W porownaniu np. do trawy, raz paranoicznie wyolbrzymiasz cechy swojej osobowosci, a innym razem spokojnie do nich podchodzisz, szukasz kierunku zmiany.
Jedną z tych zmian jest palenie zielska i papierosów. Wczesniej przez kilka lat nałogowo paliłem ziolo po kilka razy w tygodniu, zapierdzielajac sie zielskiej browarami i fajami do oporu. Trwalo to sporo czasu okolo 6 lat. Po tripie z mahometem nie wiem jak to sie stalo, ale momentalnie moje podejscie do tego sie zmienilo. Nie pale juz w ogóle od tamtej pory, ostatnio zlapalem maszka, ot tak powiedzialem sobie i w ogole mi sie nie podobalo. Dziwna zmiana, momentalnie w jednym momencie odrzucilem to co robilem dlugi czas.
Druga sprawa....cóż tutaj troche zaczynam sie bac. Podobno te zabawki sa w stanie wydobyc to co naprawde w czlowieku siedzi. Mam osobowosc melancholijna, torche mi sie w zyciu rzeczy nie udalo, i ktorych zaluje jednak po tej fazie uswiadomilem sobie w jakis sposób swoją przegraną, przez co jak narazie wpadlem w jakąs depreche/uczucie przegrania i bezsensownosci. Mam nadzieje, ze uda mi sie cos z tym zrobic, jednak troche boje sie o siebie, bo przybiera to na wadze, ale mmoze to jest jakis sposób, zeby wreszcie to dostrzec i zrobic cos ze sobą, albo no nie wiem....skonczyc ze sobą/.Czas pokaże....
lucifer_sam pisze:witam, ja rowniez zauwazylem u siebie dziwne zachowania. Co prawda nie próbowalem czystego
Druga sprawa....cóż tutaj troche zaczynam sie bac. Podobno te zabawki sa w stanie wydobyc to co naprawde w czlowieku siedzi. Mam osobowosc melancholijna, torche mi sie w zyciu rzeczy nie udalo, i ktorych zaluje jednak po tej fazie uswiadomilem sobie w jakis sposób swoją przegraną, przez co jak narazie wpadlem w jakąs depreche/uczucie przegrania i bezsensownosci. Mam nadzieje, ze uda mi sie cos z tym zrobic, jednak troche boje sie o siebie, bo przybiera to na wadze, ale mmoze to jest jakis sposób, zeby wreszcie to dostrzec i zrobic cos ze sobą, albo no nie wiem....skonczyc ze sobą/.Czas pokaże....
Teraz jest praca nad sobą, bierz przykład :)
ale mmoze to jest jakis sposób, zeby wreszcie to dostrzec i zrobic cos ze sobą,
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
