Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 55 z 56
  • 1768 / 601 / 0
Znowu się kurwa zesrać wodą i ratować ziołem przed godzinami nudności żeby poczuć 1/10 euforii piguły i wizuali kwasowych. LSA w pigułce, dosłownie i w przenośni kurwa. HBWR niby najmocniejsze więc nie wiem czy warto jakby ktoś pytał. No i przynajmniej jeśli chodzi o Niderlandy to w tej cenie dwa kwasy idzie zmotać na luzie.
  • 6 / / 0
Moim zdaniem działanie LSA jest naprawdę spoko, ale nie wiem czy warto. Dużym plusem chyba jest dostępność. No, ale jedzenie tych stu czy kilkuset nasion... (Mówię o HB czy tam IP, nie o HBWR). Za to trip euforyczny, lekki i ogólnie raczej przyjemny, chociaż przez te efekty uboczne (mocno zauważalne mdłości na comeupie i bolesna wazokonstrykcja) nie jest wcale aż tak beztrosko. Ale jak ktoś chce posmakować kwasa, ale się cyka, albo nie wie skąd, to według mnie czuć podobieństwa. Takie charakterystyczne uczucie w głowie, jakby smażenie mózgu hehe. Chociaż w sumie to pewnie zależy od ilości tych nasion i składników, które nie są pożądane (inne niż LSA), a których po prostu jedząc nasiona prosto z paki nie da się uniknąć. Ja bym raczej odpuścił jedzenie tego na pełnoprawnego odklejającego tripa, ale taka niska dawka na lekkie visuale i introspektywny headspace była dla mnie ok.
  • 52 / 8 / 0
Mam dość dziwny problem związany z LSA, mianowicie podczas działania zawszę mam silnę uczucie duszności, mimo że mogę wziąść oddech. Ostatnio zarzuciłem jakieś 3 gramy MG z kodeiną i ledwo mogłem oddychać. Chciałbym wziąść większą ilośc MG ale boję się, że efekt ten się wzmocni.
  • 605 / 156 / 0
@hgx126 Na psychodelikach czasem występuje efekt 'ciasnego sweterka', podejrzewam, że to właśnie to. Raczej nie ma tu niebezpieczeństwa uduszenia się, ale zalecałbym ostrożność.
kodeina sama w sobie działa depresyjnie na ośrodek oddechowy, także nie dziwne, że wzmocniła to uczucie.
'Never know who's behind the wheel,
The body or a conscious mind'
  • 40 / 12 / 0
Kiedyś zarzuciłem 20g nieumytych nasion pomimo, że czytałem o zatruciach środkami grzybobójczymi.
Godzinę później rzygałem krwią, także nie polecam bez niemycia.
Jak zjadłem kiedyś 16g umytych to tylko trochę bolał mnie brzuch.
  • 2 / / 0
Witam. Mam dwa pytania. Po pierwsze czy ktoś z was palił nasiona? Po drugie tempertura rozkładu LSA wynosia 242C według wikipedi. W vapie temperatura nie przekracza 200C. więc, czy możnaby zmielić nasiona, zalać alkoholem i odłożyć do lodówki na 1,5H, następnie przefiltrować, odparować alkohol, zmieszać z liquidem i mieć liquid z LSA? co o tym sądzicie.
Ostatnio zmieniony 03 września 2024 przez gudenm0rg, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 3 / 2 / 0
Ja mam takie pytanie . Czy można mikrodawkować LSA podobnie jak LSD.?
Probował może ktoś?
  • 128 / 53 / 0
@Brujo z raportów, które czytałem to słaby pomysł.

Da się, ale negatywne skutki uboczne raczej Cię przed tym powstrzymają. Nasionka nawet w małych dawkach wywołują mdłości, spłycenie oddechu, uczucie ciężkich nóg. To działanie z czasem będzie się nasilać. Do tego dochodzą pojawiające się problemy z pamięcią. Alternatywą jest ekstrakcja wodna / alkoholowa, ale nie eliminuje tych negatywnych efektów w 100%.

Odkąd smartshopy zaczęły sugerować mikrodawkowanie LSA jako alternatywę dla LSD (około 3-4 lata temu) to Internet został zasypany "pozytywnymi" raportami i artykułami na ten temat. Zwrot o 180 stopni w stosunku do tego co pisano o mikrodawkowaniu LSA wcześniej.
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
███ Moja strona o etnobotanice i konopiach:
██ »»»–––––––––► https://herbsman.pl ◄–––––––––«««
█ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █ █
  • 3031 / 655 / 0
Mikrodawkowanie LSA to jakiś pojebany pomysł %-D

To jest substancja do głębokiego, zmieniającego życie tripa przeplatanego obawami o wyrzyganie wnętrzności przy ogromnym uziemieniu, nie idzie się ruszyć.
miłość, trzeźwość, pokora
  • 207 / 38 / 0
Ogólnie to nie jest problem zrobić ekstrakcję, w której pozbędziemy się wszystkich rzygogennych substancji. Wystarczy eter i spirytus, lub eter, woda i kwasek cytrynowy, jeśli ktoś nie chce pić alkoholu.

Ja z kolei wczoraj ojebałem tabsy typu party pills z HWBR. 10 ojro, a faza porównywalna z 1.5 kartona. Nie spodziewałem się, do tego zero mdłości.
Uwaga! Użytkownik przekletykozisyn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 551 • Strona 55 z 56
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.