15 marca 2021DuchPL pisze: Jeżeli COŚ zaburza te proporcje to są to:
- LEKI
- zła dieta
- NARKOTYKI / w tym nikotyna i alko
- kompletnie rozregulowany SEN
- bardzo duża ilość stresu
- kompletnie zerowa aktywność fizyczna / aktywność fizyczna to nie stanie za lada sklepową 8 godzin dziennie
mówimy tu o pewnej stymulacji organizmu oraz co ważne mięśni ( zwł tych które wyrzucają najwięcej teścia czyli nogi i plecy )
ELIMINUJĄC te złe czynniki a wprowadzając dobre organizm wraca do HOMEOSTAZY... chyba, że wewnątrz tli się choroba, która ewidentnie wpływa na LIBIDO... a o tym tu mowa, a to BARDZO ŁATWO JEST NAPRAWIĆ eliminując powyższe czynniki.
pytanie: co dokładnie robisz od 1.5 roku że NIC to nie daje? tzn, nie spuszczasz się? nie staje Ci? wiesz w ogóle co to ZEROWE LIBIDO?Spoiler:
Organizm nie wrócił do tego, co było. A dodam, że nie byłem gościem co pił 2 dni z rzędu, nigdy nie stoczyłem się do takiego poziomu degradacji.
Libido to pożądanie, nie mówimy tutaj o erekcji. Układ naczyniowy działa. Badany kilkukrotnie przez kilku lekarzy na wypadek gdyby jednak jeden się pomylił. Dojebałem się więc do układu hormonalnego, że 5 punktów estradiolu ponad skalę to źle i trzeba go zbić. Szkoda, że androlog ma małą wiedzę na te tematy i no musiało to długo trwać, stąd tak duża strata czasu. Włożenie estradiolu w widełki nic nie dało, zresztą ludzie ćwiczący na siłce mogą mieć podwyższone estradiole lekko, widocznie tak mam. I jakbyś jeszcze napisał, że mam schudnąć, bo może jestem ulany, to nie, mam jakieś 12% tkanki tłuszczowej, a więc widoczne kostki brzucha. Dojebałem się więc do SHBG, gdyż z dostępnej literatury i badań wynika, że mój poziom SHBG osiągają mężczyźni w wieku 65-70 lat. Oczywiście lekarz mówi, że jest w normie, bo jest w normie i rzeczywiście tak jest na kartce od badania krwi, ale z tych badań nie ma się do czego dojebać generalnie, bo wszystko w widełkach, a nie badałem 5 hormonów oczywiście, tylko całą listę. Obecnie kuracja mająca na celu podniesienie wolnego testosteronu. Jak nic nie pomoże, to najwyżej wejdę na HTZ.
15 marca 2021Limitbreaker pisze: @tutanota1
A Ty zakładasz, że masz nieprawidłowe proporcje? Czy jest jakiś sposób, by to sprawdzić i wykluczyć?Ja tak robię od 1,5 roku i nic to nie daje. Twoje założenie opiera się na tym, że ta osoba ma poprawne proporcje hormonów oraz poprawne proporcje neuroprzekaźników.
Zostawiam Ci podcast, którego tematy musisz sobie koniecznie przyswoić, jeśli poważnie myślisz o libido. Diagnostykę ciała i problemów tego rodzaju wykonuje się jak każdą inną diagnostykę: wykluczasz kwestie i upewniasz się, że wykluczając kolejne kwestie nie wracasz w innych rejonach życia do starych nawyków.
Pierwszy odcinek (zalinkowany niżej) omawia dość znane już w nauce popularnej kwestie, ale z połową odcinka zaczyna się rozkręcać. Polecam też drugi odcinek, od razu Huberman daje actionable advice, które możesz zrobić:
https://www.youtube.com/watch?v=H-XfCl-HpRM
Jeśli chcesz, to możemy się umówić na konsultację audio poza forum poszukać przyczyn. Nie mam weny wiecznie pisać. Konsultacje pro bono. I tak nie mam teraz pracy i po prostu się nudzę, mam 7 lat doświadczenia jeśli chodzi o wiedzę o libido - zwiększanie, zmniejszanie, diagnostyka źródeł problemów. Jeśli jesteś zainteresowany, napisz do mnie PM na forum i się zgadamy.
Co raz bardziej skłaniam się ku temu, że chyba jednak mam nieprawidłowe proporcje neuroprzekaźników. Została mi jeszcze wizyta u seksuologa, którą androlog mi zaproponował - nie w oparciu o wywiad (bo o tym nie gadaliśmy), a w oparciu o to, że badania hormonalne według niego są okej. Libido tutaj leczą Wellbutrinem miedzy innymi, ale czy to by na mnie działało to nie wiadomo. Za to większa ilość leków niestety wpływa osłabiająco na libido, np. SSRI.
Dawki 1mg cebergoliny raz na tydzień w przypadku podwyższonej prolaktyny spowodowanej trybem zycia (sterydy, drugi, etc) to jakieś chore dawki. W 99% przypadków 0,25-0,5mg raz na 2 a nawet 3 tygodnie wystarczy w zupełności.
Dawki 1mg cebergoliny raz na tydzień w przypadku podwyższonej prolaktyny spowodowanej trybem zycia (sterydy, drugi, etc) to jakieś chore dawki. W 99% przypadków 0,25-0,5mg raz na 2 a nawet 3 tygodnie wystarczy w zupełności.
Z supli stosuję:
kurkuma
żeńszeń w kroplach
korzeń maca
cynk
vit B6
saw palmetto
l-arginina
muira puama
multivitamina dla mężczyzn
Ile masz lat?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
