05 marca 2024Concreteproj pisze: Z tego co zauważyłem najbardziej drogi zolciowe od thiocodinu dostają i trzustka.Czesto pierwsza kupa po zażyciu to taki odbarwiony stolec .Czytalem że barwa żółtawa się pojawia właśnie gdy jest zablokowana produkcja żółci,czyli pewnie stan zapalny w pęcherzyku plus drogach żółciowych.Sama kodeina też spowalnia pasaż i trawienie więc takie combo sulfa plus kodeina myślę że powinno być używane od świata, a już na pewno nie z alkoholem...
alkohol- złu, owszem.
Tyle, że alkohol to też różne specyfiki i stężenie. Dwa piwa 5 % moim zdaniem mogą mieć dobry wpływ na usuwanie z organizmu tego co koda zatrzymuje. Jak wiadomo etanol usuwa WSZYSTKO- dobre i złe wartości z naszego organizmu.
Kupa po trzech, góra czterech piwach jest wielka i zbita. Często jest również taka przy kodzie. A więc jelita pracowały. To bardzo dobry znak.
Tak mi się wydaje.
Laik.
Praktyk.
Jadłem thiocosyf bez dwóch - trzech piw o jadłem w ogóle bez żadnego. . wypróżnianie było lepsze po tych kilku piwach(2-3) wypitych przed zażyciem tego miału s tych tabletek.
co do postu wyzej majac w pamieci przypiety wpis goscia ktory mial ostre zapalenie trzustki po kaszlaku (i tez chyba walil w miksie z browarami) nie dodawalabym etanolu ktory tak jak kodeina jest czynnikiem ryzyka zapalenia trzustki. a ostre zapalenie tego narzadu to hospitaliizacja i szansa na przekrecenie sie. niby piwo nie powoduje OZT tak jak alkohle wysokoprocentowe ale w polaczeniu z koda i sulfo syfem kto wie
11 kwietnia 2024KatyKitty pisze: co mowicie gdy pani strazniczka smaczkow z apteki pyta sie po chuj wam taki lek latem jak nie macie kaszelku? Wstydze sie jak dziewica konserwowana na wzmianke o seksie xd
Baa… nigdy nie została mi zaproponowana nieopioidowa alternatywa ani nawet nie zostałem poinformowany o możliwych skutkach ubocznych. Na szczęście jestem tylko wstrętnym narkomanem i koło chuja mi to lata ale wydaje mi się, że to mógłby być dobry materiał do programu Uwaga pewnej nieciekawej stacji (w sumie może sprzedam im ten pomysł jak sypną trochę szekli).
Niby istnieje coś takiego jak treść ulotki dołączonej do opakowania ale nigdy nie zostałem poinstruowany co w niej jest ani jak jej używać, więc stosuje ją tylko zgodnie z osobistym przeznaczeniem tj do rozpierdalania tabletek na jebany proch
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Powiedziałem, że na własny użytek ale planuję trochę ogarnąć swoje życie w tym względzie.
Ale ogólnie bardzo dobrze powiedziane, że wraz z postępem nałogu wstyd zanika. Pamiętam początki kiedy starałem się odwiedzać jedną aptekę nie częściej niż raz na dwa tygodnie. Później już wywalone, byle się dobrze poczuć. Wstyd jest przed samym sobą, że z niemożności spożywania alkoholu jeszcze mocniej uzależniłem się od tabletek na kaszel.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
