Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 36 z 39
  • 592 / 82 / 0
Neoazarina to pierwszy "podtyp" kodeiny jaki mnie klepnal i jestem w stanie powiedziec ze 200mg jest mocniejsze niz 300 z thio/antka, przynajmniej w moim przypadku tak bylo. Bylo bo poznalem oksykodon i kodeina to chyba na skret jak polece ciag.
Jestem dość trudny.
  • 475 / 67 / 0
zbełtałem się dziś po kilkunastu tabsach, ale i tak weszło xD
To dzięki temu, ze to są tabletki powlekane i nie zdążyly sie rozpuścić. Teraz robie "herbatke" z tej zielenicy i zaraz zabieram się za filtracje. Zobaczymy.

edit: do pizdy, przepraszam, że tak powiedziałem. W skrócie smród brud kiła i mogiła. ostatecznie zmarnowałem dużo a i tak wypilem z tymi fusami (okropne uczucie), tabletki nie chcą się rozpuszczać w wodzie, filtrować się nie da, chyba, że ktoś ma wolną godzinke. Jakbym wiedział, to bym antidol kupił po ludzku.
  • 3455 / 559 / 2
Po 15 latach zażywania mogę szczerze powiedzieć: kodeina na mnie nie działa xD
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 553 / 117 / 0
15... Tylko neorazina?!
  • 475 / 67 / 0
Rozważam przerzucenie się na neoazarine. Żołądek nie cierpi, w aptekach przychylniej patrzą, bo na słowo thi- już zapala im się lampka. W niektórych aptekach sami z siebie dają duże paczki neosi, 20 tab. A najlepiej to raz antidol, raz thio, raz neośke.
  • 155 / 46 / 0
@NahoyCito
19 zł za 200 mg - zdecydowanie za drogo dla mnie. Może jak przestanę żyć z ochłapów podczas rekonwalescencji po wypadku i będę normalnie zarabiać to się zastanowię, tak dla zdrowia. Neoazarina wydaje się spoko opcją. Albo przerzucę się na DHC.
Nie ma, że za mocno.
  • 1003 / 86 / 0
23 września 2021LOBO87 pisze:
Nie polecam neoazariny do walenia codziennie, mnie po kilku dniach walenia po 200-300 wątroba rozbolała. To efekt kumulacji tymolu zawartego w tymianku, który w większych dawkach jest toksyczny.
Wspominałem w innym wątku, że podpytałem w szkółce pani doktor z WUMu w tej kwestii. Jej zdanie na ten temat to, że wątroba nie posiada nocyceptorów - receptorów bólowych. Mówiła mi, że wątroba "boli" jedynie wtedy, gdy inne sąsiadujące organy wewnętrzne naciskają na nią powodując wspomniane uczucie bólu. Oczywiście jest to jedynie jej zdanie i brak mi kompetencji by podjąć jakąkolwiek dyskusję na ten temat.
Co do wątku, to o leku z tytułu w sumie zapomniałem. Próbowałem kiedyś 1 opakowanie, czyli 10 tablek. Zaciekawiła mnie wersja forte, 20 tabletek. Jak nie zapomnę, to zapytam o nie przy najbliższej okazji:)
  • 450 / 19 / 0
Ale to jest slabo oplacalnasprawa za 16 ziko jest opakowanie z 200 mg kody ,czyli za 32 mamy 400 kody,gdzie przy tej cenie z thiocodinu jest 480.Sam jeszcze nie próbowałem,ale kosztowo wychodzi to niewiele lepiej.
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
  • 450 / 19 / 0
A Neoazarine jak ocenicie,jak to działa w porównaniu to thio. ?

Przeniesiono do odpowiedniego tematu ~ Atro
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
  • 13 / 1 / 0
przysięgnąłem sobie po ostatnim razie, że więcej Thio nie wjedzie, bo dosłownie czułem jak mi to sulfo z bólem przechodzi przez jelita, mimo że nigdy wcześniej nie miałem żadnych żołądkowych problemów z Thiocodinem.
Antek dziś też odpada, jestem na wyjeździe i nie zrobię ekstrakcji.
Szukałem więc alternatywy i znalazłem neoazarinę. A myślałem, że nic innego bez recepty nie istnieje.
I zamiast chemicznego sulfo zwykły tymianek? Czemu każdy tego nie bierze? Gdzieś musi być haczyk...
No i okazuje się, że cudów nie ma i w nadmiarze szkodzi nawet zwykła przyprawa.

Z jakiejś amerykańskiej stronki wyczytałem, że szkodliwe są ilości tymianku >10g. To byłyby 32 tabsy neoazariny, dające 320mg kody (proszę się absolutnie nie sugerować tym co tu piszę, mój risercz trwał 5 minut).
Więc wjedzie 200 kody awaryjnie, lepsze to niż nic, ale szkoda że ten cholerny tymol jest w tymianku xD

Ma ktoś jakieś doświadczenia z częstszym braniem tego, bądź w większych dawkach?
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 36 z 39
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.