- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ale i szału nie było z fazą, przynajmniej w moim przypadku. Postrzegam tę fazę jako taką... Wypłaszczoną. I dosyć krótką.
Moja przyjaźń z esci jest dosyć długa, może to ma znaczenie? Nie wiem, nie ładowałem kody przed rozpoczęciem brania antydepów.
04 października 2020kacpergx pisze: A nie psulo to efektow antydepresyjnych esci?
05 października 2020Odstawienny pisze: @michass90 na substancje które wymieniłeś antydepresanty raczej nie wpływają. Na kodeine mogą wpływać(choć nie muszą), chodzi tu o ten enzym CYP2D6
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
+ sertralina - działanie bardzo dobre, dodam, że szybko metabolizuję. Bez tolerki 150mg jest dobrze wyczuwalne, 300mg to dawka idealna a 450 to już na granicy lekkiego przedawkowania, wymioty i inne uboki.
+ paroksetyna - 480mg to dawka idealna, ALE euforia jest osłabiona. Działanie jest "puste", bardziej się denerwuję niż cieszę działaniem.
+ wenlafaksyna - działanie też puste, niestety nie pamiętam dawek bo to było 2 lata temu
kodeina najlepiej działa na sertralinie, aż mam ochotę do niej wrócić, ale nie bedę mieszać w lekach, zwłaszcza, że kodeinę biorę raz na jakiś czas i nie zmienię leku tylko ze względu na nią.
tramadol:
+ sertralina - bardzo głupi miks, odradzam wszystkim ze względu na pojawienie się ZS, na szczęście u mnie nie wystąpił a dochodziłam do dawek 600mg dziennie w ciągu. Już tłumaczę moją głupotę - byłam przez jakiś czas na kodeinie, nagle pojawiła się tania okazja na tramal, stwierdziłam, że spróbuję od małych dawek, obserwowałam reakcję no i popłynęłam. ZS nie wystąpił ani razu, zapomniałam o nim, dawki leciały coraz wyższe. GŁUPI MA ZAWSZE SZCZĘŚCIE ŻE TAK POWIEM.
Przy innych opioidach nie zauważyłam interakcji z antydepresantami.
Uważajcie na siebie misie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
