Klozapina - Wątek ogólny

Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 74 Strona 6 z 8
Rejestracja: 2009
  • 294 / 2 / 0


Zapomnialem ze dodalem kiedys posta w tym watku ;p
Wpadło mi w ręce kiedyś gdzieś przypadkiem jakoś 250 tabletek tego leku po 100mg! każda :rolleyes: przez rok nie zjadłem nawet 1 listka, pomimo iż lubię go jako natychmiastowy usypiacz.

1/2 tabletki (25 mg) z początku usypiało mnie na prawie 24h ;p Na jakimkolwiek stymulancie, wieczorami 25mg kładło mnie spać po 30 min, nawet w sytuacjach ekstremalnych gdy na 6 rano szedłem do pracy ;) do tego widoczne zamulenie do śniadania w pracy.

~10mg na trzeźwo usypia prawie od razu. Raz zdarzyło mi się wziąć 50mg w piątek ok g.20, kiedy w sobotę szedłem do pracy. Cala sobotę, do prawie samego wieczora wyglądałem jakbym był ostro upalony, fizycznie i psychicznie ciężko zmusić się do wysiłku. Male ilości zażywam jak potrzebuje, wg mnie nie nadaje się do częstego stosowania rekreacyjnego/usypiającego.
Rejestracja: 2012
  • 50 / / 0


angor animi pisze:
No to z pewnością wszystkie psychodeliki odpadają... Nie wiem jak z opio, ale to jest zło. Dysocjanty pewnie też niezbyt.
Ja jak to brałem codziennie i wziąłem do tego kodeinę,w małej ilości bo tylko 150mg to bardzo podbiło działanie.Dużo bardziej niż mieszanka hydroksyzyny i prometazyny.

Ale nie polecam leczyć się tym lekiem,działa okropnie,im dłużej bierzesz tym bardziej to czujesz,straszne stany depresyjne,chęć samobójstwa.Ja to brałem i czułem się fatalnie,poszedłem do rodzinnego po fluoksetynę ale tak w pewnym momencie myślę że przecież nie będę brać tej usranej klozapiny do końca życia,po niej nawet piwka nie można wypić bo się chce spać.No i odstawiłem i mi wszystko przeszło jak ręką odjął :D Widzę za to inne zastosowanie dla tego leku,tak jak napisał Jasny,usypiacz,po tym na każdym narkotyku da się zasnąć.Ja jak przedobrzyłem z DXM wziąłem jedna tabletkę kolzapolu z rana i obudziłem się następnego dnia po 14 bez jakichkolwiek nieprzyjemnych odczuć,wypoczęty elegancja francja.

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Rozbita grupa mogła przemycić nawet 4 tony narkotyków

W wyniku żmudnego i długiego śledztwa ustalono, że zorganizowana grupa przestępcza w latach 2013 – 2017 przemycała narkotyki z Hiszpanii i Włoch do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Łotwy, Danii, Szwecji, Norwegii i Polski. Sprawa jest wielowątkowa i bardzo skomplikowana.
Rejestracja: 2009
  • 294 / 2 / 0


Jaka dawkę klozapiny mogę wziasc maksymalnie, żeby wstać np po 2 przespanych dobach ? Jaka jest teoretyczna dawka śmiertelna ?
Rejestracja: 2012
  • 244 / 3 / 0


Nie znam nic lepszego do zasypiania, jednej nocy po kokainowym dniu spałem z 2 godziny, a po kolejnym takim samym wziąłem 1 tabletkę 100mg i spałem tak dobrze, że rano ledwo wstałem i nawet prysznic mnie nie rozbudzil. Trzymam 1 blister w apteczce, niby stymulantow nie biorę, ale wypadek raz w roku może się zdarzyć. Albo czasami ciężko zasnąć po tryptaminach czy pea, to ten lek jest błogosławieństwem. I myślę, że nawet pół tabletki by wystarczyło na dobry sen po stymulujacych zabawkach.
Rejestracja: 2010
  • 57 / / 0


Nie wiem co wy macie za sentyment do tego leku ze wszystkich uspokajających które miałem okazje spróbować to akurat klozapina to chyba jeden z najgorszych ponieważ rano po tym jest strasznie ciężka głowa nawet po 15 mg ledwo mogłem się z łóżka podnieść poza tym działa strasznie długo , mroczki w oczach ,utrudnione myślenie i takie tam. Jak już naprawdę nic nie mam to już wole Hydroxyzinum . Piszecie tu nawet o kosmicznych dawkach 100mg. Nieciekawe dla umysłu , ciężkie dla ciała. Jedyny plus tego leku to chyba to że jak komuś wpadnie blister w ręce to będzie go miał na bardzo długo czyli maksymalna oszczędność.
Rejestracja: 2013
  • 144 / / 0


Nie wiem czemu mi podają ten lek w szpitalu. Bo teraz w nim jestem w czasie present simple, ale w present continous to jestem in maj haus. No i ogromne ślinienie każdej nocy. Ciekawe po co mi ten lek, na co. Dopiero w wypisie się dowiem. W kadym razie ślinica i śpiwnica jest nieśpiewająca po tym leku. U mnie wszystko ok, ćpam se leki i już mam zdrowy gastro układ, bo mi sprawdzili w szpitalu. Dali kropłowki i ogólnie spoko koko.
Rejestracja: 2013
  • 144 / / 0


Ok, teraz mogę coś więcej powiedzieć o klozapinie. Dostałam ją na początku stycznia tego roku. W dużym dawkach na początku. Było to więcej niż 100 mg na pewno, musiałabym sprawdzić w karcie, a nie zaglądam do niej wcale, ponieważ nie działa na mnie zbyt dobrze czytanie o tym jak postrzegają mnie psychiatrzy. Odstawiłam całkowicie w maju lub czerwcu. Brałam 25 mg. Odstawiłam z dnia na dzień, bez konsultacji z psychiatrą. Gdy pytałam wczesniej kilka razy o odstawienie leku to mówiono mi, że powinnam brać i powinnam się dobrze po nim czuć.

Brałam równocześnie z klozapiną arypiprazol przez 3 miesiące. Jednak nie dawał poprawy tylko nieznośne akatyzje, więc odstawiłam z lekarzem.

Klozapina bardzo mnie usypiała. Nie byłam w stanie nic zrozumieć z tekstu, nie rozumiałam żartów, nie mogłam się zdenerwować. Stałam się dość potulna w sposób przy...ebany. Zrozumiałam już czemu niektórzy schizofrenicy ciągle chodzą, tupią, muszą się ruszać. Zero uczuć, stępione myślenie. Ślinotok.

Z łóżka wstać nie mogłam. Chciałam, ale po prostu nie mogłam. Chodziłam na śniadanie, a potem znowu spałam. Bez problemu mogłam zasnąć w każdej chwili. Przespałam pół roku. Częste ziewanie. Jechałam na rowerze i jednocześnie czułam, że jestem, bo fizycznie nie dawałam rady, ale byłam tak otępiała, że mogłam jechać długo. Nie zwracałam uwagi na zmęczenie. Na nic nie zwracałam uwagi. Przestało mnie cokolwiek interesować, na czymkolwiek zależeć. Tylko jeść mi się często chciało. Przytyłam po tych lekach. 5 kg, ale u mnie to dużo.

Teraz po odstawieniu widzę jaką to mumię robi z człowieka. Ten lek zrobił ze mnie zombie, które nie myślało o niczym. Nie wiem czy mi w czymkolwiek pomógł. Może kiedyś się dowiem. Ale to chyba najgorszy neuroleptyk.
Rejestracja: 2013
  • 180 / 7 / 0


Dostałam jakiś czas temu na sen i rzeczywiście dobrze by się po tym spało, gdyby nie jeden haczyk: co kilkanaście minut budziłam się zaśliniona jak mój kot po wizycie u weterynarza i zaaplikowaniu mu tabletki na odrobaczanie. %-D
Potem próbowałam przedawkować i generalnie prawie mi się udało, w każdym razie można się udławić własną śliną, respirator i rura w gardle gwarantowana. Więcej szczegółów dotyczących tego typu działania nie zdradzę, bo chyba nie wolno. %-D
Rejestracja: 2010
  • 7 / 1 / 0


Biore na dzien ogolem 400 mg i jedyne skutki uboczne to potworne ślinienie sie
Rejestracja: 2018
  • 835 / 116 / 0


Badziewie do robienia warzywa z człowieka. W szpitalu miałem po tym taką senność że wstawałem tylko na posiłki, a tak to praktycznie ponad miesiąc spałem. A w domu miałem takie zawroty głowy że chyba to były stany podpadaczkowe. To nie dla mnie lek.
Posty: 74 Strona 6 z 8
Wróć do „Neuroleptyki”
Na czacie siedzi 29 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Aripiprazole i 3 gości