Tu jest ten glikol na aledrogo, nie?
http://allegro.pl/glikol-propylenowy-su ... 91410.html
10 maja 2018SpaceCowboy pisze: Nie ma glikolu propylenowego w aptekach - byłem w 5ciu.
Tu jest ten glikol na aledrogo, nie?
http://allegro.pl/glikol-propylenowy-su ... 91410.html
12 maja 2018fall200 pisze: 10 lat brania clonazepamu, różnie od 2mg do 10. Zawsze fajnie działa przeciwdrgawkowo do tramadolu co dawki były od grama w górę. Pytanie czy clonazolam też tak ładnie chroni przed epilepsją?
Edit
Dożylne działa troszkę krócej, ale za to jest taki "mam to w dupizm" że koniec świata by Cię nie zainteresował
Testował klonazolam i.v. już nie jeden użytkownik.
moja historia z tego weekendu.
wieczorem w piatek z panna i znajomymi pojechalismy do znajomych na suburbia na grill. ja na spokojnej dawce eti, bomba alkoholowa, ogolnie kultura. rano jak zesmy sie obudzili pomysl ze grilujemy dalej. pojechalismy z ziomkiem do sklepu po browki i brykiet, po drodze zjadlem pigule 2,2 mg eti (wg wendora ofc), bo zaczynalo mna telepac, ale chyba bardziej od kaca i elegancja. no i tak siedzielismy na ogrodzie, piwkowalismy, jedlismy kielby i bylo super. tyle tylko ze warto zaznaczyc ze piwko "dzien po" jak sie jeszcze dobrze nie przetrzezwialo z poprzedniego dnia, pite od rana na sloncu dziala troszke mocniej;) no ale jestem tez starym alkusem, wiec wielkie bylo moje zdziwienie kiedy rano budze sie u siebie na chacie, a ostatnie co pamietam to zwykly chillout na lezaczkach, elegancko. wiec majac jakies dziwne przeczucia pisze do panny czy bylem grzeczny bo nie pamietam w ogole powrotu.
Jako odpowiedz otrzymalem ze nie bylem grzeczny i wrocilismy osobno. Pytam sie wiec co nawywijalem. Zarzuty dostalem takie ze
1. spoznilismy sie przeze mnie na autobus bo musiala mnie na niego wlec, gdyz nie potrafilem chodzic (a dziewczynie zalezalo na czasie bo sie ustawila z kolezanka)
2. prosila mnie wczesniej zebym naladowal telefon bo to nasze jedyne zrodlo kontaktu, gdyz swoj dwa dni wczesniej rozjebala, ale mialem to w dupie bo gryl, czyl, na chuj mie ten telefon. tylko ze jak sie spoznilismy na tego busa, to pewnie jak prawdziwy samiec alfa chcialem skolowac inny transport. wiec po 30 probach wlaczenia swojego telefonu kazalem jej dac swoj...ktory nie dzialal od dwoch dni i dobrze o tym wiedzialem, ale w tym momencie mnie to nie obchodzilo xd
3. kazalem jej dac mi browara, a jak powiedziala ze chyba mi juz wystarczy i nie da to powiedzialem ze ma kurwa dawac bo i tak pojde do sklepu i sobie kupie. to nie jest dziewczyna ktora zabronilaby mi pic bo ma takie widzimisie, ale skoro wlokla mnie kawal drogi na przystanek to miala pelne prawo mi go odmowic. no tylko w tamtym stanie nie myslalem o tym w ten sposob i zrobilem jej awanture, wiec mi go dala i poszla z buta kawal drogi (z 10 km) do chaty, a ja zostalem na tym przystanku. jako ze obok byl sklep, a ja mialem wolne 2 h podejrzewam ze przeznaczylem je na dalsze picie browarow.
nastepne wiesci z poprzedniego wieczoru otrzymalem wychodzac z pokoju i natykajac sie na smiejacego sie ze mnie i pytajacego "jak tam" wspollokatora. no to mu kurwa mowie ze nie wiem jak tam, ale on wyglada na takiego co cos wie;d no wiec swoja opowiesc zaczal od tego ze zobaczyl mnie wypadajaceho z autobusu, bo przechodzil akurat gdzies tam w poblizu przystanku. wolal za mna, ale nie reagowalem tylko na autopilocie wjebalem sie do monopolowego. on w tym czasie poszed na lawke nieopodal gdzie siedziala osiedlowa zaloga. wysedlem z tego monopola z dwoma zubrami w lapach i jeden wylecial mi z rak zaraz przed sklepem, a drugi po dojsciu do tej lawki. to chyba to slynne clonozepamowe rozluznienie miesni xd dodatkowo zbilem komus flaszke, ale to tam juz chuj z tym. w pewnym momencie powiedzialem ze chce do domu, a ze nie potrafilem chodzic to ten ziomeczek ktory ze mna mieszka mnie zaniosl.
no i kurwa po wysluchaniu tego wychodze na osiedle do sklepu, a tu osiedlowa brygada ktora juz oczywiscie po zbiorce na lawce witam mnie gromkim halasem niczym maloletnie fanki justina biebera;d nie chcialo mi sie sluchac co ja tam dokladnie wyrabialem, bo po pierwsze mialem troche moralniaka, po drugie sie troche spieszylem. wiem tylko ze jestem gwiazda tego weekendu, a u mnie na osiedlu trzeba naprawde sie napocic zeby zdobyc ten tytul, ze podbijalem do starych bab i chcialem z nimi tanczyc i to w stylu kazalem im shake dat ass przy moich jajach nie ze tam kurwa walc angielski. no i ziomek pokazywal mi filmik jak juz mnie prowadzili do chaty i kazalem na chwile przystanac, wiec myslal ze bedzie jakies rzyganko, a ja zaczalem wykonwywac ruchy jakbym chcial tanczyc, tylko ze byly one tak powolne ze helupiarz po 5 centach kompotu bylby zwinniejszy, a ja mialem calkowicie zamkniete oczy. ziomki oczywiscie wtedy grzana ze jestem dalej na imprezie i zeby mi wodki polac, a nie do domu niesc. no ale przechodzac do sedna sprawy. mam przy sobie ciagle jakies benzo bo jestem ponad miesiac w ciagu i wole byc ubezpieczony na wypadek gdyby to ktore mam w organizmie przestalo dzialac;p biore jednak raczej bezpieczne dawki bo jako pierdolony politoksyman wiem jak to sie moze skonczyc. z tym ze jadac w piatek na tego grilla byla gadka ze moze w sobote pojedziemy na kajaki i namiot, wiec tym razem ubezpieczylem sie troche bardziej.
no i tak po wysluchaniu tego wszystkiego moje scherlockowe zdolnosci kazaly mi sadzic ze pewnie cos podjadlem ze swojego benzo-pudeleczka, a nie ze to wszystko kurwa przez piwo i slonce. kiedy je jednak otworzylem zdebialem, bo wtedy gdy jeszcze ogarniety jadac po browary lykalem tego pillsa eti, mialem jeszcze 2 te z eti, 6x 0,5 clonazolamu i 2 mg diklazepamu. natomiast po nastepnym otwarciu bylo...uwaga, uwaga...pusciutenkie.
jesli chodzi o moja tolerke to nie zezarlem w jeden dzien nigdy nawet z polowy tego, a teraz zrobilem to najebany i calkiem prawdopodobne ze na strzal. jedyne z czego sie cieszyc to ze w takim stanie ogarnalem powrot z tej wioski i wysiadlem na swoim osiedlu, a nie zadnym np. calkiem podobnie wygladajacym xd, ze obylo sie bez jakis wiekszych przygod i oprocz strat moralnych zgubilem tylko e-papierosa (choc akurat na wszelakich bombach rzadko gubie cos poza godnoscia, no ale i tak milo). wiec pomimo tego ze zdaje sobie sprawe ze to forum ludzi srajacych na wszelakie ostrzezenia, ale czuje moralny obowiazek napisania tego;d jesli juz chcecie pic pod c-zolam (na niego zwalam glownie wine, bo gdybym przyjal tylko te etizolamy i diklazepam to by mni napewno w 1/16 tak nie porobilo), to zarzuccie odpowiadajaca wam dawke, jedzcie gdzies 400 km od domu zeby nie miec szans powrotu na dorzutki i tam sie najebcie;p
Nie wierzę, że to wszystko jakoś przeczytałem. Podzieliłem na jako takie akapity. Używaj akapitów, dbaj o ortografię i gramatykę. DexPL
PS------> fajny tekst. Zostawiam dla potomności...
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
