Kannabinoidy + psychodeliki serotoninergiczne

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 25 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2014
  • 221 / / 0


Co sądzicie o tym miksie? niby w tabelce poszczególne składniki ze sobą dają zielone pole, ale co będzie jeśli zmieszam je 3 razem?

dodam, że dexa 450 zarzuciłem rano o 12, THC pewnie koło 18 będzie a coś więcej może o 19/20.
no i mam jeszcze jedną pakę dexa na dorzucenie przy sobie(ale pewnie nie będę korzystał, no chyba, że sajkadelik nie wypali), i diazepam wezmę do kieszenie na wszelki wypadek na zbicie deksowej fazy, myślicie, że całość to rozsądne posunięcie?

ewentualnie czy zamiast NBOMe/lsd wieczorem mógłbym zarzucić ecstasy, i jeśłi tak to w jakiej dawce?
tak, czytałem posty o mixie DXM+MDMA, ale ja to będę w pewnych odstępach czasowych jadł... (10h?)

2014 gru 08, 00:45 / scalono

Temat do zamknięcia generalnie, chyba, że ktoś uzna za wartościową informację, a właściwie raport następujący:

ok. 12:00 zarzucenie 450 dxm
ok. 17:00 dorzucenie 75dxm.
ok. 19-21 palenie kana
ok. 23:00 (?) ecstasy w proszku
ok. 0:00 jebnięcie LSDczka

przeżyłem na luzie aczkolwiek było bardzo dziwnie a pod koniec złowrogo :scared:
Rejestracja: 2009
  • 5040 / 189 / 8


Brakuje takiego tematu.

Wypowiem się zatem jako pierwszy: turbo glej za każdym razem, pierwsze minuty to inny świat. Uważam, że dozując jak przystało jest to w zasadzie nieszkodliwe. Wręcz warto! Nie jesteś tu, jesteś tam

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

Nagryzione jabłko: Jakim człowiekiem naprawdę był Steve Jobs?

Udostępniony fragment książki "Nadgryzione jabłko,", który może okazać się dla Was interesujacy ;)
Rejestracja: 2014
Użytkownik zbanowany
  • 1189 / 52 / 0


Zwaporyzowałem kiedyś nieznaną mi ilość 5f-akb-48 będąc na peaku 25B-NBOMe.
W pewnym momencie poczułem takie "pyk" w głowie, i psychodela urosła 1000 krotnie. Polecam.
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Tez kiedys maczane na 3 roznych kanna w proporcjach hardcore zapaliłem na peaku po 2mg 25cnbome, zauważylem, ze wizuale byly bardziej okrągle, a nie takie "ostre" ale dobre 15 min siedziałem w bez ruchu z lufką w rece patrzac sie w jedno miejsce. Ne dla rookies.
Rejestracja: 2007
  • 1425 / 64 / 0


2cb i ur, niespecjalnie mi sie spodobalo, lapalem dziwne niemile-lekliwe wkrety.
Mowiac wprost przyjebal mnie mulem ten ur. Wprowadzil takie cos, ze wyszlo ze mnie cale pozytywne powietrze, a pojawila sie niechec i nieoptymistyczne zastanownie nad tym co mnie wtedy otaczalo.
Rejestracja: 2015
  • 498 / 13 / 25


Kanna pasuje do wszystkiego, a do sajko to już w ogóle. Palenie w zasadzie najtrafniejsze jest na peaku lub tuż zaraz po, wcześniej nie ma co bo peak wypada choć po części przeżyć na czysto. Tak więc homet lubi wszystkie kanna, w szczególności pinace - najbardziej śmiechowy miks ofc. W zasadzie wszystkie tryptaminy komponują się z kanna, jaranie na nich mnie odmula i dodaje do tripu takiego charakterystycznego poczucia absurdu.
Dalej z fenylkami jest różnie, bo o ile z nboxx i dox odczucia są okej i kanna dodaje przyjemnej psychodeli i dysocjacji, to z grupą 2c-x nie miałem tak fajnie bo ilekroč było na nich palone to kończyło się okrutną rzyganiną ( szczególnie 2-cp ).
Tak więc karajcie do wszystkiego.
Rejestracja: 2013
  • 581 / 80 / 6


Doświadczenia w takich miksach nie mam, ale uważałbym też na pikawę. Trypcie potrafią obniżać ciśnienie, niektóre fenki dość silnie stymulują, a o kanna nie muszę chyba pisać, że potrafią wejść na serducho. Kwestia przetestować najpierw substancje oddzielnie żeby wiedzieć jak na nas działają, potem dobrać łagodniejsze fizycznie sajko, a kanna oczywiście dopalać stopniowo, żeby się nie skarać. Jak słabo to i tak zawsze można dopalić. Kara na sajko może nieciekawie wyglądać ofc psychicznie, a jak do tego dojdzie mocny kardiozapieprz to w ogóle chujnia może być.

I pytanie zasadnicze. Czy ziele pasuje do wątku, czy tylko syntetyki?
Rejestracja: 2010
  • 1527 / 14 / 0


mr_b pisze:
Kiedyś jwh-210 z 13-14mg 2C-E zniszczyło mnie tak, że nie mogłem się podnieść z łóżka. Leżałem i modliłem (jestem nie wierzący) się by rano wstać normalnym. Wrażenie, że zrozumiałem z jakich klocków zbudowany jest świat i teraz już nic nie będzie miało sensu - w pętli. Co godzina sprawdzałem czas a mijało zaledwie 3 minuty. Depersonalizacja, brak ego - uczucie, że jestem częścią wszechświata bez znaczenia - bez osobowości. Nie wiedziałem czy mam otwarte oczy czy zamknięte i gdzie jestem. Fizycznie co ciekawe nie czułem się źle - ciało nie istniało dla mnie.

Może nieco inny miks ale potem wyczułem jak niesamowita jest synenergia między kanna a psychodelikami. Tak jakby do pralki z tęczą dolać oleju i postawić na wielkiej galarecie :).
post1178752.html#p1178752

Takie wspomnienia :) zaraz po dopaleniu oglądałem serial (Firefly) - kolory, światło - fraktale - wylały się z kineskopu TV. Najcięższy był chyba moment w którym leżałem dłuższą chwilę w ciemności w ciszy (no słyszałem chyczenie wiatru w wentylacji).

Potem już nie doprowadziłem się do takiego stanu. Zapaliłem np ur-144 po peaku 25D fajnie ale bez miazgi. Teraz zdarzyło mi się zapalić MJ na after po tripie ale to nie to samo. Doświadczenie ciekawe ale jak na razie nie skusiłem się - lubie klarowność na psychodelikach ew dorzucić jakiś empatogen.

Sądzę, że nikt się nie przyczepi jak będziemy pisać również o MJ chyba, że jest już wątek szczegółowy dotyczący powyższego.
Rejestracja: 2014
  • 626 / 40 / 13


U mnie 1,2 mg 25C + lufa maczany na 5f-akb-48+BB-22=Eksplozja psychodeli w kilka sekund i bad trip życia. Totalnie mnie przerosło jazda nie do opisania na granicy bezpieczeństwa. Fizycznie w momentach przebłysków świadomości myślałem o karetce, ale znajdowałem się w lesie i nie było takiej opcjii zresztą i tak bym się z nikim wtedy nie dogadał. Generalnie radzę uważać przy takich miksach i ewentualne dopalanie zaczynać od malutkiego bucha. Pozdro
Rejestracja: 2007
  • 61 / 1 / 0


kanna ze wszystkim sie dobrze lacza
Posty: 25 Strona 1 z 3
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość