Co jest lepsze na sen

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 52 Strona 3 z 6

 

Rejestracja: 2008
  • 15 / 1 / 0


Weź pod uwage że nie każdy ma tolerancje wyrobioną na benzodiazepiny, zdrowego człowieka 2 5mg zwalają z nóg:)

 

idn

Rejestracja: 2006
  • 586 / 4 / 0


ja nie mam żadnej tolerancji, z benzo oprócz klorazepatu nie jadłem nic. no, zolpidem jeszcze jadłem, ale dawno. porównanie zrobiłem na podstawie opisów jak powinno działać benzo, po prostu poniżej 30 mg nic nie buja, trochę tylko rozluźnia i senny się człowiek robi. dopiero od 6 tabletek zaczyna lekko bujać, a przy 9 robi się tak, jak zgodnie z opisami powinno (sedacja, czilaut, bujanko, brak problemów). tolerancja też nie może wchodzić w gre, bo między próbami były po dwa miesiące odstępu (nie będę zabierał babci lekarstw, kurde).

Europejski Raport Narkotykowy 2019 – najważniejsze wnioski

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wypuściło coroczny raport na temat trendów narkotykowych w krajach Unii Europejskiej, Norwegii i Turcji. Oto najważniejsze wnioski.

Wpływ leków i narkotyków na zdrowie jamy ustnej

Kampanie społeczne przestrzegające przed eksperymentowaniem z narkotykami często pokazują zdjęcia osób zażywających narkotyki, przed nałogiem i w trakcie. Najczęściej najbardziej szokujące są zmiany skórne i zmiany w jamie ustnej.

 

Rejestracja: 2008
  • 15 / 1 / 0


Temacik brzmi "co najlepsze na sen" a nie co ma nas rozbujać jak to nazywasz. Jeśli ktoś ma problemy ze snem to polecam bez kitu jakiś delikatny neuroleptyk, benzo to syf.

 

Rejestracja: 2007
  • 51 / / 0


Jak dla mnie imovane(zopiclon) 3x7,5mg + piwo i ja usypiam na stojąco nie ma bata %-D
Dlatego nie lubie zopiclona

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 377 / 4 / 0


na sen najlepsze jest piwko :)
na mnie wynalazki typu zolpidem zolpiklon nie działają :'(
natomiast weronal działa zajebiście, walisz 1g i spisz przez 15H a najlepsze ze budzisz sie jeszcze zrelaxowany, no i te wspaniałe sny :D
podobno barbiturany wprowadzają człowieka w stan snu głębokiego a benzodiazepiny płytkiego, pewnie dlatego mam takie fajne sny po weronalu

tylko trza uważać bo to straszne gówno, silnie uzależnia i wogle trochę jest archaiczne :) no i jak sie zmusisz żeby wstać wcześniej to będziesz trochę nieprzytomny

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 434 / 1 / 0


Dla tych co nie mogą spać jest na białą receptę lek, barbituran:

Luminal
x 10 tabl.
s. 1x1

I już. kosztuje grosze, a po 1 tablecie to sen murowany na 12h conajmniej...

 

Rejestracja: 2007
  • 128 / / 0


a po 2-3 rzyganie.
nie polecam luminalu, nie dosc ze czlowiek nacpany to jeszcze sie niedobrze robi jak sie za duzo przywali. i ogolnie kurde luminal strasznie mi nie pasi, bierzcie zolpidem, mnie usypia strasznie ( bo juz nie mam po nim halucynacji - poki byly to sie czlowiek gapil jak w pana Boga ). No ale to nie benzo. Jeszcze po Relkach mi sie dobrze spi, ale to trzeba tak 25 mg i to kilka godzin przed snem.
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2008 przez We Are Scientists, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2015
  • 50 / / 0


etizolam-bardzo fajnie usypia i działa akurat tyle by pospac całą noc, a z rana obudzic sie jak młody bóg :-D
Rejestracja: 2015
  • 46 / / 0


/up Zgadzam się z powyższym, że eti bardzo ładnie usypia, dopóki nie wyrobi się tolerka :) używam od dłuższego czasu i jak pomieszam z alko to kładę się spać, umysł zasypia a ciało wstaje odłączone od mózgu i zaczyna robić bardzo ale to bardzo dziwne rzeczy za które później człowiek wstydzi się sam przed sobą. Kiedyś tak nie miałem, mogłem wypić 2 piwa + eti i sen był elegancki, teraz muszę wybierać, albo jedno albo drugie.

Natomiast estazolam to mój faworyt do usypiania, chociaż używałem niedużo z powodu braku dostępu. Pół tabsa sprawiało że mogłem spać dzień i noc, teraz pewnie już mało bym poczuł :) aż się dziwię, że ktoś tu napisał, że działa krótko...

Jest jeszcze jedna kosa która ścina z nóg i trzyma strasznie długo, mianseryna. To zdecydowanie skurwiel wśród usypiaczy, niestety, usypianie to tylko efekt uboczny tej substancji, przy 5 razie kompletnie nie czułem już efektu nasennego, zrobiłem przerwę na kilka miesięcy, spróbowałem ponownie i to samo, czar prysł :) w dodatku u mnie nasilała jakiś dziwny niepokój.

Zolpidemy wg mnie to najgorsza hujnia, może raz na ruski rok, straszne mózgojeby, powodują haluny i urojenia, moim zdaniem tylko pomagają zasnąć, bo na jakość snu wpływają tylko i wyłącznie ujemnie, potrafiłem obudzić się po 2 godzinach i nie mogłem już zasnąć, lipa.

A z takich zabawek dla dzieci to melisa w ilości 10x większej niż na ulotce, krople walerianowe, apap noc (minimum 2 tabsy). Oczywiście wszystko na raz, takie combo niestety zwiększa tylko prawdopodobieństwo, że uda się zasnąć, gwarancji nie ma ale można próbować :)
Rejestracja: 2015
  • 495 / 17 / 0


Klonazolam to wystarczy chwila nieuwagi i czlowiek przesypia pol dnia sliniac sie na klawiaturze.
eti tez calkiem fajnie sprawdza sie w tej roli, ale alpra czy klony to dla mnie inna bajka, na mnie one dzialaja mega aktywizacyjnie typu srodek nocy i szukanie przyjaciol do rozmowy ;P.
Zolpidemy i Zopiclony pomimo chorej tolerki na benzo dosc dobrze sie u mnie sprawowaly jako srodki na senne, tylko trzeba bylo sie zrelaksowac polozyc w wyrze i walnac tabsa bedac gotowym na sen
Posty: 52 Strona 3 z 6
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: global108, QumilanceR, walas902 i 2 gości