20 sierpnia 2026y1900 pisze: Ja muszę co wieczór zażyć lek żeby zasnąć. Nie palę, tylko waporyzacjaPrzed tym zanim zacząłem stosować zielsko miałem duże problemy z snem i funkcjonowaniem w ciągu dnia. Próbowałem różnych duplementów bez recepty jak i na receptę (Kwetiapina) Duże skutki uboczne i szybko rosnąca tolerancja. Zielsko stosuję codziennie przed snem dawkę 0,15g. już od roku.Tolerancja nie rośnie od początku nie widzę potrzeby zwiększania dawki. Czuję się lepiej jestem wyspany, w pracy też funkcjonuję lepiej. Nie mam problemu z tym że mnie się coś nie chce. Przez ten czas miałem przerwę 5 dni Przeszedłem na CBD. Czy taka dawka to "dla zdrowia" czy już mogę mieć obecnie lub w przyszłości problem z tym związany? Czy zielsko moźe mi spierdolić
? Bo wiadomo na YT oglądałem różne wywiady jak to zielsko zniszczyło życie i jakie to jest przejebane. Sam już nie wiem co o tym myśleć, czy jest to lek na zreperowane zdrowia czy szkodliwy i groźny "narkotyk"?
Wszystko zależy od psychiki użytkownika. Dobrze, że wapujesz - w tym momencie konsumpcja mj jest nieszkodliwa (fizycznie). Obserwuj się, jak dziwne myśli zrobią się za ciężkie/długie itp - przerwa a jak się powtórzy to odstaw i zapomnij.
ed: przy dobrym wapo możesz śmiało próbować nawet 0.07-0.1g np z ABV
one by one we will take you
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.