Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
To niestety chyba główna przyczyna niechęci do powoju Morning Glory, choć strasznie łatwo dostępny.. można by się bawić w jakieś ekstrakcje ale to dla jakichś pasjonatów haha
Kiedyś 4 opakowania wywołały lekkie efekty jakby takie 50 mikrogramów LSD-25
Dodam że nasionka zmielone spożyte na pełny żołądek, pierwszy raz próbowałem powoju. Zamawiałem prosto ze strony producenta (zakładam, że mają względnie świeże w porównaniu do innych sklepów)
Standardowa dawka LSD to 100mcg to wziąłem 12 razy tyle mam rozumieć?
Nigdy tak się nie bałem, czułem się dziwnie nie mogłem patrzeć na siebie w lustro bo się tak bałem a idź...ale jakoś dotrwałem do wieczora i przeszło ale cały dzień przeleżałem w łóżku z lękiem. Piekło.
Tutaj mój trip report po angielsku:
https://www.reddit.com/r/LSA/comments/z ... e_feeling/
Light: 50 - 100 seeds / 1.5 - 3 g
Common: 100 - 250 seeds / 3 - 6 g
Strong: 250 - 400 seeds / 6 - 10 g
Heavy: 400 seeds + / 10 g +
Tu masz dawkowanie. Wykroczyłeś poza skalę. Za pierwszym razem. Ja przy swoim doświadczeniu, gdybym miał na to ochotę, wziąłbym 100 nasion.
Posiadając zapas tych nasion (już zmielonych) sprobówaliśmy ponowić podróż po jakichś 5 miesiącach, ale wtedy te - nie działały już kompletnie, pomimo że zwiększyliśmy dawkę do 7g. No prawie... ciężko mi stwierdzić, bo ciężkość w brzuchu była jeszcze gorsza niż za pierwszym razem, nie mieliśmy zioła by sobie nim pomóc. Czekałem z 4h na wejście ale nic się nie działo, to poszedłem spać. Obudziłem się jakoś po 6h, w brzuchu nadal ciężko, pomogło dopiero porządne wysranie się. NO i tu szkopuł - jak poszedłem do kibelka i cisnę na nim temat, to patrzę na ścianę - a ona lekko faluje i ma jakby przezroczystą powłoczkę :) ale ten efekt minął mi jakieś 30 minut od przebudzenia. Także nie wiem, myślę że zmielone nasiona leżakując utraciły potencjał.
Powiedzcie mi, czy te nasiona od w.w. firmy nadal działają? Testował ktoś ostatnio?
Scalono – CATCHaFALL
Update:
Nasionka wyżej przeze mnie wymienione nadal działają i to całkiem nieźle. :D
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
