Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 2 z 2
  • 3096 / 1056 / 0
moim sposobem na trening tychże partii mózgowia, to przede wszystkim krzyżówki - nie dosyć, że poszerzają zasób wiedzy ogólnej i pozwalają zwiększać zasoby wiedzy, to właśnie trenują mózg przed w/w problemami, obj. się ogólnie pojętym "marazmem, zastojem - bowiem, jak to mówią, "mięsień nieużywany zanika". w pewnym zakresie dotyczy to też mózgu, ale nawet po latach opiatowego nałogu przegryzanymi sporymi ilościami gabapentynoidów/benzodiazepin, może w miarę prawidłowo funkcjonować odn. kognicji i wykonywania zadań (tzw. egzekucja).

dobre są też szachy, ale w nie grywałem tylko w miejscach "internowania" w ramach artykułu 23 par 1, o "ochronie zdrowia psychicznego" (oddział zamknięty, pod przymusem). zazwyczaj udawało się znaleźć partnera do rozgrywki. fajne są też aplikacje na Android, które można za darmo ściągnąć - dawno temu, jeszcze w liceum, miałem takie szachy ściągnięte - bez reklam i z kolegą w liceum, na okienkach za "katechezy" lub "wychowanie fizyczne", sobie graliśmy - takie coś do dziś musi istnieć, wystarczy poszukać.

czytanie książek - o tym wspomnę krótko - punkt oczywisty. polecam zamawiać książki anglojęzyczne, aby dodatkowo szlifować język i go nie zapomnieć (dlatego też, wszystkie te nowsze gry na PC-ta, które mają dubbing, mają od razu takowy zmieniony na angielski bez napisać.

właśnie gry są pożyteczne w tej dziedzinie, jeśli chodzi o niefarmakologiczne metody (do tychże przejdę niżej) - nie musi to być gra typowo logiczna (Portal 2, dla przykładu, który też uwielbiam, jako produkt Valve'a) - nawet taki DOOM Eternal, albo "The Dark Ages" (nowy - maj 25r.), rozgrywany w rozsądnym przedziale czasowym, zdrowej pozycji, etc., może przyczynić się do większej produkcji dopaminy, noradrenaliny, a przede wszystkim (za pośrednictwem endogennej choliny, której jest de facto nie wiele i większość "dobitki" mamy z diety) - neuroprzekaźnika acetylocholiny, która odpowiada właśnie za funkcje poznawcze i egzekutywne, zapamiętywanie i naukę oraz koncentrację i skupienie uwagi.

kora przedczołowa, to za długi temat i jeśli są tam uchybienia wynikające z konkretnych przyczyn (fMRI) I wywiadu neurologa oraz psychiatry, to już byś stał na nogach.

w/w część mózgu odpowiada (poza dwoma innymi - w mniejszym stopniu), w dużej mierze, za układ nagrody, czyli kluczową rzecz w głowie lekomana/narkomana, bowiem to on odpowiada głównie za poziom uwalnianej dopaminy, adaptuje się on rychło do egzogennie wtłaczanych substancji i tak modyfikuje priorytety i osobowość, że nie sprawiają przyjemności rzeczy "drobne", bez narkotyku występuje ahedonia, a jedyną rzeczą, która poprawić może paskudny humor (lub zaleczyć gila - opioidy, BZD, baclofen/gabapentyna), zostaje narkotyk i głód nań. ja, to widzę to po sobie cały ten proces degradacji mózgowej, ale to nie o raportach temat, (np. jedynie to - kiedyś, na myśl o jednej z lepszych na rynku karty graficznej, czy konsoli retro, bym skakał z radości, a dziś wzruszam ramionami i, owszem daje to jakąś frajdę, ćwicząc głowę, ale tylko myśl "o lancy pełnej morfiny - okraszonej razem 20-tką metylofenidatu podpite prometazyną" daje mi ciarki na plecach). tutaj kluczowymi neuroprzekaźnikiem pozostaje dopamina (do której później dojdę).

ale mówię - wyżej, to są znaczące uproszczenia, które mogą być błędnie zinterpretowane, a to przez mój styl wypowiedzi (syntetyczna, nienacechowana emocjonalnie - Zespół Aspergera), choć myślę, że w miarę klarownie to przedstawiłem. przejdę teraz to sfer poznawczo-kognitywnych.

hipokamp z kolei odpowiada z pamięć (w znaczącej większości) za pośrednictwem acetylocholiny - neuroprzekaźnika (ACH, skrótowo - produkowanego z dostępnej w danej chwili choliny, czyli prekursora ACH). neurotransmitter ten, równie ważny jak dopamina, noradrenalina, można nieco podregulować "farmakologicznie", albo też suplementacyjnie (skutek jest niewystrzałowy...).wyżej wymieniałem "sposoby bezlekowe" na drobne zaburzenia związane z kognicją, czy hipokampem. znaczące uszkodzenie, jeśli doznane w tym obszarze mózgu (hipocampus), gdzie się znajdują [są, w pewnym sensie, jakby podzielone na dwa], ma katastrofalny skutek - utrata pamięci sprzed traumy czaszkowej, a także niemożność rejestracji i "zapisu trwałego" wspomnień nowych - z danej chwili oraz gubienie się w dobrze znanych, sprzed traumy, terenach. przyczyną nie musi być wypadek, uderzenie czymś "tępokrawędzisto-podobnym" w głowę, a także (bo - demencje i Zespół Aizherimera można raczej tutaj, czy u większości, wyłączyć) przykładowo: zapalenie mózgowia, neurodegeneracja na skutek toksyn (narkotyki - stres oksydacyjny, napady (nie dylko "grand MAL"), duży poziom kortyzolu, którego stały nadmiar robi spore spustoszenie - jest on kolokwialnie nazywany "hormonem stresu" i dla przejrzystości tak to zostawię, bo już Concerta schodzi i muszę iść po kolejną, aby skończyć. (nie udało się zachować 36 mg - muszę choćby i te 54, aby coś z tej niedzieli produktywnego zrobić, bowiem wczoraj po 5 szt. "Alzy 18", wystprzątałem cały stryszek [tam jest serwerownia przodownika ulokowania i stacja gier w/w]).

ja nikogo nie namawiam, do regulacji swojego własnego mózgu poniższą farmakoterapią, ALE NADMIENIĘ, iż konsultowałem to z psychiatrą i neurologiem i, mimo stanowistka w/w specjalistów, iż młody mózg tylu "leków dla dziadków z demencją, to nie potrzebuje", ale mam ADHD, ZA, I Mild Cognitive Impairment (który dawno minął, bo byłbym półdebilebilem, a za takiego raczej się nie uważam - bo na poniższym "stacku", głowa pracuje zaje**ście). także powyższe zaznaczam jako taki "disclaimer", aby przejść do mojego stacku - łącznie z pomocą w depresji i obniżonym poziomie NA i DA).

piracetam, cytykolina, winpocetyna - podstawowe, bazowe środki, które są tymi "obojętnymi" dla mózgu i organów, a odwalają większość "prokognitywnej roboty". (cytykolina ("DOZ-u, 27.99 - najtańsza, polecam) jest lekiem akurat bez recepty, a sporo pomaga w dostarczaniu większych ilości choliny do mózgu, który inny lek:

donepezil - rewersalny inhibitor acetylocholinosterazy), może potem wyłapać i przerobić w ów acetylocholinę . to też czułem, gdy chwilowo, w internacji (art. 23a, ust. o zdr. psychicznym) na oddz. zamkniętym SP byłem od niego odcięty na (niska dawka - 5 mg/d, oraz wówczas krótki okres brania) parę tygodni, to już odczuwałem, jak jest bez kombo: cytykolina +donepezil, nie mówiąc o środkach w/w.

ponadto mój zestaw przeciwlękowo-antydepresyjny, to (antydepresanty, które jedyne to mi pomagają, jednak w dawkach wysokich):

tianeptyna (SSRE) - pomaga wycisnąć z mózgu jeszcze coś tej serotoniny, a co istotniejsze dobrze podłącza się pod rec. opioidowy MOR (z taką samą siłą jak morfina, w dawkach nieco wyższych - bez tolerancji, produkuje efekt "opiato-podobny"). ze względu na tekst w nawiasie szczerze odradzam zabaw z tym lekiem i jeśli już zaorydonowano, to trzymać się ulotkowego 3x1 (bądź zaleceń lekarza). bowiem ja przyjmuję 6 sztuk na dobę, co daje nam 75 mg/d - wtem czuję redukcję głodów narkotykowych i zażywam niżej opioidów, a także faktyczną poprawę nastroju - nie sztuczne zobojętnienie, jak dawniej, przy SSRI/SNRI. aktywizacja? proszę..., a taki niszowe leki jak Tianesal, które piszę się alkoholikom oraz (płynne przejście do nast.).:

opipramol (Pamolan 50) - trójcykliczny lek przeciwdepresyjny do pomocy w kryzysie i zażywania raczej w kryzysie, pisany starym ludziom - przez starych lekarzy. mój "doktorek-długopis-magik" tutaj akurat w gorszym okresie sam go zaproponował. zaraz będę z niego schodzić, bo tam stosujemy od czasu do czasu (kuracja do 3 miesięcy - z leku powinno się co jakiś czas zejść). zażywam w dawkach 3x1, a w gorszych chwilach 4x1 (1-1-2 lub 2-1-1) i naprawdę, mimo nie do końca poznanego mechanizmu działania obu leków, są one naprawdę łagodne (świetne działanie synergistyczne).

(!) dodatkowo wspomnę, iż tianeptyna działa na głód (craving, ang) alkoholowy, opiatowy, jak i na trankwilizery/leki kojące. jest także NEUROPROTEKCYJNA, co jest fenomenem b. korzystnym przy takich problemach. natomiast opipramol w połączeniu z baklofenem (dawki 50 - 50 -50 opipramolu oraz 20 - 10 - 0) według niektórych opracowań na "PubMed", redukują "drug-cravings" (głody, choć moim zdaniem to bardziej słowo określa "pragnienie, silną ochotę", a głód to może być na kanapki z szynką i serem, jednak kontekst mówi za siebie). na tytoń, stymulanty przeważnie, ale też i na inne narkotyki. wdrożyłem, czekam na efekt. (!)

ostatni akapit dotyczy Concerty 18/36, która jest dla mnie świetnym substytutem środków pobudzających poch. farmaceutycznego (metylofenidat o natychmiastowym uwalnianiu, który można w wiadomy sposób nadużywać - to samo dekstroamfetamina (niedawno wprowadzona, którą 3-4 razy mi wypisano), też w/w preparat (z poza nawiasu) pomaga mi b., jeśli chodzi o trzymanie się z dala od "zastrzyków pobudzających/małych speedballi"). naprawdę świetnie zrobiony lek (formulacja OROS, która umożliwia 12 godzinne uwalnianie leku - i to nie "bullshit", a empiryczne doznanie przodownika). gdzie np. metylofenidat w postaci Medikinet CR lub Symkinet MR - w ogóle nie spełnia swojej roli i puszcza po chwili. do tego jest drogi, a Concertę 18 mg mam na ryczałt, co dwa tygodnie, płacąc 3,20 zł. jest to jedyny refundowany lek zaw. w/w substancję.

(oczywiście nie namawiam, jako kompetentny, wręcz odradzam zaczynanie od tak ciężkich dział przy próbie regeneracji mózgu od narkomanii, piszę jednak swoje doświadczenie, które wyciągnęło mnie z bagna [rzym nie od razu zbudowano i nie wstydzę się paru tabletek, które pomagają mi funkcjonować]. może ktoś wyniesie z tego jakieś wnioski - bo nie tylko o chemii tu pisałem.)

niemniej - pozdrawiam wszystkich, którzy to odkopali po moim poście! %-D
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 120 / 26 / 0
No i nie zapominajmy, że ćwiczenia fizyczne też działają stymulująco na układ nerwowy i wzmacniają neuroplastyczność.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.