GBL - Czy warto?

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 414 Strona 1 z 42

Czy angrybrads1 jest wjebany?

64%
Jest na maksa
127
17%
Jeszcze nie jest, ale będzie
33
10%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
19
10%
Nie jest i nigdy nie będzie
19

Liczba głosów: 198

Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 78 / / 0


:old:
Ostatnio zmieniony 03 maja 2015 przez extremevir, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2009
  • 1 / / 0


Ja spędziłem 3 lata ciągu na tym. Na początku też się zastanawiałem czy to zamówić jak znalazłem info o tym w necie. Nie powiem że z tych 3 lat życia mam wiele świetnych wspomnień. Nie było dla mnie rzeczy niemożliwych. Na początku polewałem sobie od czasu do czasu, a jak już wpadłem w ciąg to poprostu to olałem i piłem dalej. Na szczęście spotkałem kobiete która mnie z tego wyciągnęła. Teraz już prawie rok jestem czysty.

Powiem ci tak... Zrób jak uważasz, może i się nie wciągniesz, ale za to polejesz jakiemuś dobremu kumplowi a on się wciągnie. Tak jak ja polewałem znajomym i niektórzy nie mieli takiego szczęścia jak ja.

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

FBI aresztowało grupę dilerów narkotyków. Sprzedawali narkotyki za Bitcoiny.

Trzech mężczyzn zostało aresztowanych w tym miesiącu pod zarzutem prowadzenia jednego z największych sklepów z narkotykami w darknecie o nazwie „Sinmed”. Informacje przekazało ABC News Australia.
Rejestracja: 2009
  • 545 / 3 / 0


Parafrazując: Narkotyki - czy warto? :rolleyes: A tak poza tym, wrzucałem niedawno linki z Lanceta... szkodliwość porównywalna do THC, przy okazyjnym używaniu czy nawet częstym ale w pojedynczych dawkach (i.e. Xyrem) minimalna/żadna. Niemniej na niektórych "trafia" i szybko wpadają w ciąg 24/7, wtedy może być bardzo źle, odstawienie jest koszmarne a zmiany w mózgu zachodzą podobne do tych przy ciężkich ciągach alkoholowych. Nie wiem czy to kwestia samej woli... ale jak masz nerwicę, problemy z alkoholem lub benzo albo za dużo czasu w domu, to trzymaj się z daleka.
Rejestracja: 2011
  • 327 / 3 / 0


Nie prawda, ja w tamtym roku wjebalem sie lekko fizycznie w alko, ogolnie bardzo lubie pic , zawsze szukam okazji zeby sie najebac za jak najtaniej i wsrod znajomych jestem znany jako "chlor". Kocham alkohol a GBL niezbyt mi posmakowal, co prawda pije go caly czas (nie bede wywalac do kosza %-D ) ale wiem ze jak sie skonczy to juz raczej nie kupie.Co do znajomych to jak mnie pytaja "co pijesz" mowie "rozpuszczalnik do felg" wszyscy wielkie oczy na mnie i nikt nie chce %-D Ogolnie to przestan sie rozczulac, kupuj 30ml na probe i sam ocen.
Rejestracja: 2010
  • 2970 / 77 / 0


Bardzo warto, bo to zajebista substancja i gdy znajdziesz swoją dawkę to gdy ona się już załączy, dostajesz uczucia że możesz wszystko/jesteś bogiem (no, może demibogiem :P ).

Teraz pewnie wiele osób powie, że mefedron, że stymulanty lepsze itp. ale tutaj m.in. nie masz zejścia, nie jesteś roztrzęsiony, w razie czego wyglądasz zupełnie jak po alkoholu, tyle że z euforią moim zdaniem dorównującą tym najlepszym stymulantom. Tyle, że żeby osiągnąć taki stan po stymulantach, musisz wtedy zarzucać ogromne dawki.

Co do kwestii uzależnienia, to to co napisał euzebiusz się zgadza. Używane okazjonalnie - jest świetne, doskonały zamiennik alkoholu którego nie cierpię, maks. 1-2 dolewki ale to trzeba kontrolować i ogarniać bo skończysz w delirium.

Za dużo czasu w domu sprawia zaś, że polejesz sobie żeby było fajniej bo nudy, a wtedy wszystko staje się dużo ciekawsze (słuchanie tego samego kawałka non-stop przez kilka godzin? Chyba było ostatnio w głównym).
Rejestracja: 2007
  • 1415 / 62 / 0


Myślę, że warto. Takiego czegoś jak GBL + spotkania z dziewczynami nie zapewni NIC.
Rejestracja: 2011
  • 154 / 21 / 0


Ja osobiście nie żałuje, że miałem styczność z tą substancją. Jest tania, dość łatwo ją zdobyć, legalna. Można bardzo szybko wpaść w ciąg. Jak jesteś uzależniony to już nie jest tak fajnie bo zaczynają znikać pozytywne efekty. Okazjonalne branie też jakoś specjalnie zdrowia nie niszczy. Moim zdaniem to taki udoskonalony alkohol. Sam wpadłem w 3 niedługie ciągi, ale jakoś specjalnie się przed tym nie broniłem, wiedziałem że tak będzie jak kupiłem. Łatwo jest się uzależnić w tym przypadku. Jak masz wątpliwości to kup nie więcej niż 100 ml - w razie czego nie będzie za bardzo objawów odstawienia. Poza tym jak najdzie Cię ochota na powrót to inaczej jest jak masz duży zapas, który kusi, a inaczej kiedy musisz zadać sobie jakiś trud z kupnem.
Rejestracja: 2010
  • 84 / / 0


Ja od pierwszej dawki jechałem 24/7 - jakoś naturalnie tak wyszło, nawet się nad tym nie zastanawiałem. :) No ale jestem alkomanem (niepijącym już), to pewnie miało jakiś wpływ na stan rzeczy.
Bardzo miło wspominam okres gieblenia - nie było rzeczy niemożliwych, z każdej chwili życia czerpałem ile się tylko da. Szkoda że nabawiłem się manii i się w bani popieprzyło, trza było odstawić. Zjebałem opcję z całkiem wartościową dziewuchą, niby chuj ale jednak rzadko się takie spotyka w moim odczuciu. Sporo krzywych akcji - jak to na manii, straciłem robotę i takie tam. Ale to też chuj, odbiegam od tematu. :)
Podsumowując... Chyba warto, dla mnie były to wyjątkowe, warte skolekcjonowania przeżycia (zanim się w bani poprzestawiało), z drugiej strony całe życie wydaje się być blade i nudne z perspektywy tamtego okresu (nie piję już rok). Chciałbym tak zawsze, ale bycie wjebanym też kiepska sprawa. W końcu pewnie zakupię butlę bo mi chodzi po głowie, raz mniej, raz bardziej.
Nie wiem co Ci odpowiedzieć, autorze wątku. Oceń sam ;)
Rejestracja: 2009
  • 2330 / 3 / 0


Jak masz ogarniety leb to tak, jak najbardziej warto.
Tylko nie ze "o ja na pewno dam sobie z tym rade...chyba.." HUJA!
Bez watpliwosci! Musisz byc tego pewny ze sie nie wpierdolisz i dasz rade ogarnac pale! Niewielu tak potrafi! Pamietaj! :old:
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2012 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 19 / / 0


Zależy jak na to reagujesz... moim zdaniem NIE WARTO. Mój organizm nie toleruje tego specyfiku, oprócz splątania, zataczania się i nieprzytomnego wzroku- nie zauważyłam żadnych pozytywnych objawów :rolleyes:
Ale niektórzy wychwalają pod niebiosa, więc jedyna droga, by dowiedzieć się czy warto- spróbować samemu :cheesy:
Posty: 414 Strona 1 z 42
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość