Dawkowanie:
http://drugs.tripsit.me/crl-40-940
Opis z reddita( sorry za tłumaczenie)
To jest coś, co zamówiłem i wziąłem wczoraj 150 mg, a dzisiaj próbowałem 250 mg. To zdecydowanie przypomina mi Modafinil, a substancja chemiczna smakuje nawet dokładnie tak samo. Kiedyś byłem idiotą dorastającym i miałem receptę na Provigil, którą próbowałem prychać, sproszkowany fladrafinil był trudny do przełknięcia po degustacji i pamiętaniu o tym.
W każdym razie zastanawiałem się, czy ktoś inny ma doświadczenie z tym i jakie efekty uboczne mogą wynikać z używania tego około trzy razy w tygodniu, jeśli to konieczne.
Zauważyłem wyraźny wzrost pragnienia, aby wykonać więcej pracy. Jestem także na tianeptynie, około 40mg przez cały dzień, jeśli to robi różnicę.
Ponieważ pracuję jako pisarz z domu, jest mnóstwo rozrywek i chciałbym móc znaleźć coś, na co mógłbym liczyć, aby pomóc mi skoncentrować się na zadaniach, jednocześnie utrzymując mnie na jawie. Po prostu nienawidzę być zbyt „szybkim”, ponieważ bardzo się denerwuję, a to podnosi moje ciśnienie krwi zbyt wysoko.
Zażyłem dawkę 250 mg dwie godziny temu i czułem się całkiem nieźle. Monitorowałem mój puls i to jest w porządku. Ciśnienie krwi wydaje się normalne, ale na wszelki wypadek mam propranalol.
Dawkowanie doustnie 100÷600mg
Czas dzialania to 6 do 7 godzin.
Bedzie dostępne w ciagu od 14 dni do miesiąca prawdopodobnie u jednego vendora w zależności od zainteresowania.
Dobry wieczór czy tam dzień dobry jak kto woli, tak w ogóle, tak właściwie.
Nie tak dawno przerobiłem 2g flmodafinil pochodzące z nowego umysłu, zużyłem w ciągu tygodnia czasu.
Chcę też przestrzec aby dawkowanie substancji każdy dobierał indywidualnie i stopniowo.
Pierwsze podejście wyglądało następująco aplikacja 100mg (załączona miarka, w opakowaniu było rzeczywiście 20 miarek jak sprawdziłem), jako że po upływie godziny nie odczułem raczej nic postanowiłem przyjąć dodatkowe około 50 mg, po jakimś czasie zacząłem odczuwać działanie, jednak nie było ono na tym czego oczekiwałem, a więc poszło kolejne 100 mg, tym razem jednak już sniffem bo czas naglił (po wcześniejszym upewnieniu się czy wciągany Modafinil działa). Weszło szybko i wreszcie poczułem że mogę działać, nad notatkami których się uczyłem siedziałem od 22 do 3:30 w nocy, z niewielkimi przerwami na papierosa i zrobienie czegoś do picia. Flmodafinil zniósł senność i zmęczenie, było mi również łatwiej skupić się na tym co robiłem niż jak zazwyczaj odrywać co np. 20 minut, mam również wrażenie że informacje przyswajałem szybciej choć może to być również następstwem skupienia się na wykonywanej czynności. Jeśli miałbym porównać efekt "motywacji do działania" w porównaniu do choćby dobrej fety to tutaj musiałem sobie powiedzieć robię to co trzeba ogarnąć i kropka. Problemów z zaśnięciem nie miałem, jednak w przeciągu jakichś 4 godzin snu przebudziłem się chyba 3 razy.
Kolejne dni wyglądały podobnie, dodatkowo po przebudzeniu wciąż dało się wyczuć działanie substancji. Kiedy CRL-40-940 "wchodzi" następuje taki chwilowy delikatny efekt rozleniwienia, który z czasem ustępuje, jednak nie występował za każdym razem. Dodatkowo przy bardzo dużych dawkach jakie przyjmowałem występował czasem ból głowy, likwidowałem go ibupromem. Ponadto aplikacja do nosowa jest o tyle uciążliwa że do czasu kiedy nie przepiłem resztek jakie doleciały do przełyku miałem wrażenie wchodzącego pobudzenia, poza tym w smaku nieciekawe takie uciążliwe.
Niedługo doleci do mnie 5g tego specyfiku, więc większa ilość do sprawdzenia i więcej czasu na sprawdzenie, bo ostatnio działanie musiało być na Już (koniec sesji).
Teraz to zwariowalem ze tak napisze, mialo to byc wybawienie Ty znioszczyles marzenia me.
Tak mam (niestety) spore doświadczenie ze stymulantami.
Odradzam jeśli komuś zależy na zdrowiu ;)
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
