Mateo017 pisze:Spoko ziom, neurotyzm to dar.Musisz go tylko w odpowiedni sposób wykorzystać.Nie marnuj tego :)
"A powód jest prosty i wszystkim Nam znany - Twój organizm zaczyna wierzyć w świat zielony, nieprawdziwy, zjarany."
PS. Ukracając riposty - tak jestem zjarany, i nie ma to nic do rzeczy.
Jak myślisz, że "musisz coś powiedzieć" albo "nie możesz o czymś mówić" to się spinasz, nie myślisz już normalnie - bo albo się do czegoś zmuszasz, albo starasz się nie myśleć o czymś, o czym w konsekwencji myślisz.
C.R.E.A.M.
dreaduu pisze:Fascynujące - nie odbierzcie mojego postu źle ale - jestem neurotykiem. Fajnie się czegoś takiego dowiedzieć przypadkowo czytając wątek w dziale marihuany. Praktycznie wszelkie symptony podane w linku od Mateo017 sprawdzają się w moim na moim własnym przykładzie. Co do joty. Ciekawe.. ciekawe.. Może ktoś się wypowie więcej na dany temat - może Ty Mateo017 ?
1.Neurotyka łatwo wyprowadzić z równowagi, jest wrażliwy emocjonalnie (ale można to zmienić(samoświadomość) :)
2.Wpływ na neurotyzm mogą mieć patologiczne warunki w dzieciństwie, jakieś traumatyczne przeżycia.Wyśmiewania przez innych itp.Jest dużo opcji :)
3.Zazwyczaj bardziej rozbudowany system nerwowy, a co za tym idzie większe możliwości np. twórczość.Ale coś za coś, jak pisałem wyżej również łatwiej taką osobę wyprowadzić z równowagi.Używki też nie wskazane tym bardziej marycha( wiem po sobie, ale jarałem na umór i nie tylko :P.Na początku wszystko git potem, w głowie "pyk".Ale może jednak po dużej poprawie nic się nie stanie nie wiem ;).A i Zamiast w ciało, idzie w mózg tzn możesz być chudy bardzo.
4.Inność, często taka osoba jest postrzegana jako inna np. pierdolnięta he
5.Często fobia,deprecha i inne kupy zamiast myśli
Nie wiem co dodać, ale najważniejsze to być tego świadomym i się nie dołować.Tyle pomysłów w bani jest do realizacji :D . I niech autor nie słucha się takich postów typu " e tam wyluzuj czy coś, jaraj dalej przejdzie"- statyści jedni :D.Marycha nie jest dla takich, no chyba że czasem.
6.Potrzeba bycia docenianym, i potrzeba silnych bodźców (może skok na spadochronie ;))
7.Od siebie, bardziej wole spontaniczne dobre teksty z głowy, niż tanie żarty opowiadane biliard razy
I na koniec do autora jak wbija jeszcze na ten temat :
-Poczytaj o medytacji trochę i może ją zacznij uprawiać-poprawia samoocenę, rozjaśnia umysł i czyni bardziej świadomym
-Sport to logika- endorfinki(wyższe mniemanie o sobie)
-Dziewczyna też sprzyja- serotonina i nie tylko, ta magia he
-Oczyść trochę organizm, jak on będzie chodził jak należy to i mózg lepiej zafunkcjonuje
-Trzymaj się mądrych ludzi, i tych ze wspólnymi zainteresowaniami
Ogółem bardzo często spotykam się z niedopasowaniem się do społeczeństwa - uogólniając nie trawie kultuy alkocholowej czyli zgoła odrazu nie pasuję do 90 % obywateli tego kraju. W większości wypadków drażnie się ze społeczeństwem i od niego odstaje. Prostym przykładem może być moje doświadczenie w pracy w sklepie z narzędziami - szef alkocholik furiat z bardzo długim zaskokiem myślowym (czasem liczyłem do 5 jak mu coś tłumaczyłem a on to wszystko "przetwarzał") drugi pracownik - 30 lat na karku też alkochol standard bardzo podobny do szefa z tymże może do 3 musiałem liczyć jak mu coś tłumaczyłem a ostatni około 26 lat - umarł z powodu alkocholu. - ot taki mały sklepik. Totalny brak tematow z ludzmi, chaos, dopiero jak mnie przyjeli to im ogarnołem połowę rzeczy (w sensie wszystko ma być ładnie klarownie - prosto) oczywiście to tylko taki mały przedsmaczek wszystkiego ale nie o tym temat. Mam identyczne potrzeby/symptony jak mateo - heh nawet pewnego razu zbierałem na skok ze spadochronu : P Bez sportu nie mogę żyć. Wieczna potrzeba bycia zauważanym - docenionym - robienie wszystkiego żeby to się stało. Mam 21 lat i mniej wiecej dopiero od pewnego czasu udało mi się mniej wiecej poukładać wszystko w głowie, co prawda przejmowanie się pierdołami, wzmożona emocjonalność, empatia jest bardzo jest zuważalna - rodzice bardzo się temu dziwią. Aktualnie mam bardzo wysokie mniemanie o sobie, czuję się świetnie a dla ludzi w pewien sposób jestem atrakcją - bardzo często ciekawią ich moje poglądy co też czasem odwraca się przeciwko mnie bo jak jednak spotkam tłoków to nie ma bata na Mariole że znajdę wspólny temat. Co ciekawe czasem wystarczy mi 3 minuty i już wiem czy ta znajomość wykiełkuję czy mogę sobie darować - ot taki 6 zmysł. Ogółem polecam wszystkiem inwestować w siebie - pomagać jak najwięcej innym - najlepiej to przejmować się bardziej innymi niż sobą. Być oryginalnym, niecodziennym, wytępić chamstwo często słuchać i rozmawiać z nieznajomymi - to wszystko procentuje - nawet jeśli tego odrazu nie widzimy.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.