Dziurawiec (Hypericum perforatum, "St. John's Wort")

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 168 Strona 17 z 17
Rejestracja: 2013
  • 554 / 88 / 0


Wszystko na raz bierzesz. Tylko pamiętaj o urosepcie!
Nalewka 7,5 ml 3 razy dziennie.

A miks działa od razu a siła działania zmienia się w czasie.
Rejestracja: 2018
  • 364 / 27 / 0


Podobno Zajebiscie tłumi działanie amfetamin

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Sukces money.pl. Allegro usuwa oferty z pudełkami po medycznej marihuanie

Z Allegro zniknęły właśnie oferty opakowań po medycznej marihuanie. To efekt publikacji serwisu money.pl. - Przyjęliśmy, że sprzedaż takich pustych opakowań może służyć do działań mogących naruszać obowiązujące przepisy - tłumaczy Michał Bonarowski z działu PR Allegro.
Rejestracja: 2018
  • 61 / 9 / 0


Piję 2 razy dziennie dziurawca z saszetek i czuję po nim lekkie uspokojenie oraz poprawę nastroju. Mimo to poza chwilowym działaniem długotrwałych efektów nie odczułem, kiedy wcześniej piłem, tak i nie odczuwam obecnie. Testuję go z powodu dystymicznych objawów takich jak np. wieczne znudzenie, brak motywacji i płytsze emocje. Po psychiatrach nie mam ochoty póki co latać, bo depresji jako takiej nie mam, ponieważ potrafię się jakoś tam cieszyć, coś tam pośmiać i zraziłem się też do nich przez SSRI, po których czułem się mocno sztucznie, tak więc próbuję się wyleczyć domowymi metodami. Czy saszetki mają jakikolwiek sens w takim wypadku, czy jest sens stosować tylko nalewkę lub ekstrakty? Czytałem również, że jest jakaś interakcja między dziurawcem a kavą. Czy łączenie jest na tyle niebezpieczne, że trzeba go za wszelką cenę unikać, czy może raz na jakiś czas nie zaszkodzi?
Rejestracja: 2018
  • 125 / 30 / 0


@Odmozdzony123
Lepiej nie mieszać SSRI i kavy. Z ziołami może być jeszcze więcej interakcji.

Poszukaj dobrych suszonych liści. Z torebce jest słabsza jakość. Ewentualnie napar z 2 torebek zaparzać pod przykryciem do 15 minut.

To jest jeszcze mocniejsze zioło:
convolvulus-pluricaulis-shankhapushpi-t63573.html
Rejestracja: 2018
  • 261 / 32 / 0


Przez jaki okres czasu związki zawarte w nalewce alkoholowej z dziurawca indukują enzym cyp3a4? Przypuszczam, że odpowiada za to hiperycyna, aczkolwiek ciężko jest mi się doszukać informacji nt. farmakodynamiki i farmakokinetyki owego związku.

Proszę osoby kompetentne o udzielenie odpowiedzi. Pozdrawiam.
Rejestracja: 2018
  • 61 / 9 / 0


@return_zero
Zmieniłem dawkowanie na 2 saszetki (jedna ma 2g) 2 razy dziennie i jest lekka poprawa motywacji, ale bardzo lekka. Czy jeśli chciałbym się napić kavy, to nie zaszkodziłoby zrobić 1 dzień przerwy od dziurawca? Czy jest tu podobnie jak przy syntetycznych SSRI, że trzeba czekać 2-3 tygodnie na pierwsze większe efekty? Czy jeśli stosowałbym dziurawiec przez dłuższy czas, to też jest ryzyko zespołu dyskontynuacji? Dziękuję też za polecenie alternatywy i może się w nią zaopatrzę.
Rejestracja: 2018
  • 125 / 30 / 0


@Odmozdzony123
Napar wodny bardzo mocny nie jest. Nie obstawiam mocniejszego zespołu odstawiennego. Dziurawiec może dawać długotrwałe efekty. Proponuje zrobić chociaż 3 dni przerwy. Nawet połączenie wodnego ekstraktu Dziurawca i kavy w 99% nie zabije. Tylko po co robić interakcje.

Dużo mocniejszy będzie wyciąg

Po Convolvulus pluricaulis może być zespół odstawienny w przypadku nawet krótkiego zażywania. To jest nawet SSRI i stymulant w jednym. (nie mieszać z niczym)

https://rozanski.li/1012/olej-z-kwiatw- ... toterapii/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK92750/
http://ziolowawyspa.pl/macerat-olejowy-z-dziurawca/
Rejestracja: 2018
  • 61 / 9 / 0


Ta motywacja na początku to chyba było placebo. Przez pierwsze 2 dni byłem niesamowicie senny, a teraz po półtorej tygodnia czuję dokładnie to samo, co po innych SSRI, czyli niby lekki uśmieszek, jakieś tam działanie w tle, a tak naprawdę wewnątrz żadnej głębszej zmiany, a motywacja jeszcze gorsza niż bez. Dokończę te saszetki i spróbuję może tego ekstraktu jeszcze później, ale wątpię, że to jakoś dużo zmieni. O wiele bardziej antydepresyjna jest dla mnie kava i po niej czuję się prawie tak dobrze jak przed depresją, którą miałem 1,5 roku temu + jeszcze jestem bez lęków. W każdym razie na pewno po tym dziurawcu jakąś tam zmianę czuję i nie jest to placebo mimo tego, że jest z saszetek.
Posty: 168 Strona 17 z 17
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 90 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość