Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
02 lutego 2023jogurt pisze: @Sanae dawno, że Cię nie widział. Nie chodzi o to, że mniejsze dawki nie mają sensu, ale po próbie uczuleniowej na pierwszy raz to imo 300-600, żeby wiedzieć o co chodzi. Sam 450 na pierwszys raz walnąłem i byłem zadowolony, a jesli dzisiaj bym miał coś zmienić to walnąłbym 600 dla efektu wow. Choć wtedy paczka to 450 było i to była taka najczęstrza dawka. Zapewne od reglamentacji ilość tripów na 450mg DXM w Polsce drastycznie spadła, w ogóle dawno nie słyszałem, żeby ktoś tyle wziął. Można wciągnąć 25mg amfetaminy z rana na pobudkę i ma to sens, ale ciężko nazwać to jazdą na fuce. 225 to zawsze była elegancka podkładówka pod THC, albo na chandrę zamiast czekolady skuteczny lek.
Szukałem czegoś o DXM polistyreksie i zobaczcie co znalazłem:
Dwuletni dzieciak wjebał na pierwszys raz 900mg dxm. Dlaczego? Bo pierdoli kurwa system, a nie że "może 100... może 225"Swoją drogą chyba nie sprzedają syropków po 900mg DXM, więc dzieciakowi posmakowało i musiał wypić ze 3 z miejsca. Pytanie po co rodzicom taki zapas syropku, oj podejrzani Ci rodzice.
Szkoda, że nie napisali kiedy to było. Artykuł sprzed ponad pół roku, więc dzieciak ma 2,5 albo więcej, nie wiadomo. Ciekawe czy mu o tym opowiedzą, I ciekawe czy pomyśli (świadomy lub nie swojego wybryku) o zarzuceniu na próbę drugi raz. Artykuł wspomina o badaniu dotyczącym 1716 zajść z nieletnimi na DXM. Ciekawe ile takich akcji się dzieje u dzieci na nieświadomce, a ile z nich było celowo. Zwykle syropki są do 300mg wiec taka dawka już u 5 letniego dziecka obejdzie się bez hospitalizacji.
Swoją drogą, za dawnych czasów był w subkulturze hypa, chłopak imieniem exiss co tripował i dawał voiceraporty w wieku 10 lat. :D Spotykałem się z nim jak był już dorosły i normalny gość. Dobra, się rozpisałem.
Boże, Samuraj, ale żeś odkopaaał historie ;) Zrobiło mi się dziś sentymentalnie. Mam nadzieje, że stara gwardia żyje!
Zarzuciłem niedawno 210mg na pierwszy raz i po godzinie, jak coś delikatnie zaczęło się ładować, dojadłem pozostałe 90mg (w sumie poszła cała paczka Acodinu).
W ciągu dnia zjadłem tylko obiad i chwilę przed dexem (późny wieczór) deserek czekoladowy xd Ogólnie nie polecam zażywać wieczorem, jeśli macie na następny dzień pracę czy cokolwiek. Ciężko zasnąć po tripie, serio.
Pierwsze efekty jak po słabym piwie. Trochę takie otumanienie, delikatnie kręci się w głowie itd., o dziwo mdłości żadnych u mnie nie było, tak jak wszyscy straszyli. Wszystko wchodziło gładko i spokojnie. Siedzę sobie i gram na telefonie, ciężko się skupić - więc stwierdzam, że to bez sensu i sprawdzę, czy muzyka tutaj coś zmieni jak pisali inni i faktycznie, dobre słuchawki i dobra muza to game changer podczas dexowego tripa. W sumie to zabawne, bo za każdym razem gdy te słuchawki ściągałem na chwilę (żeby iść do toalety), to magia znikała. Ogólnie ta faza dla mnie była tylko od muzyki, jakby to ona generowała tego tripa w połączeniu z tą substancją, lol.
Generalnie bardzo przyjemne(?) doświadczenie, trochę dziwne na początku i w trakcie. Naprawdę ciężko określić ten stan. Wszystko było w sumie normalnie, ale w sumie to nie było. Ogólnie rozpływałem się ze słuchawkami w uszach we wszelakiej maści hyperpopie, żeby zaraz się otrząsnąć na kilka sekund i móc rozpłynąć znów. Bardzo „falowy” trip. Jest fajnie, a po chwili masz „ej, chyba zeszło”, a zaraz atakuje Cię mocniejsze doświadczenie i tak dryfujesz na tych falach w rytm ulubionych melodii i brzmień, atakujących Cię ze wszystkich stron. W sumie fajna sprawa, jeśli ktoś lubi muzę, to DXM pozwoli tą muzę odkrywać i doświadczać na nowo.
Czas mi się jakoś dziwnie dłużył, a sama faza trwała u mnie około 5h. Jednak gdy już zeszła, to miałem wrażenie że strasznie szybko to zleciało.
Generalnie jestem pozytywnie zaskoczony, ale spodziewałem się czegoś zupełnie innego, przez te poprzednie relacje tutaj ;p
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.