Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
inmda pisze: Ostatnio wyczytalem, ze dziurawiec zmiejsza stezenie DXM w osoczu, oslabiajac jego dzialanie.
A czy Nalokson nie zabija przypadkiem fazy DXM?
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Wikipedia podaje o dziurawcu że:
Zmniejsza objawy łagodnej formy depresji (hamuje rozkład neurotransmiterów w mózgu, hamuje również monoaminooksydazę (MAO) i działa jako inhibitor zwrotnego wychwytu serotoniny).
Drug-on pisze:A czy Nalokson nie zabija przypadkiem fazy DXM?
[url=http://chomikuj.pl/mac.pp/Dokumenty]backup[/url]
Jeśli chodzi o ten thiocodin (co o nim holender86 wyżej pisał) to tak nie próbowałem ale kiedyś jak zjadłem 300mg thiocodinu to później (już jak faza z kody powoli schodziła) postanowiłem z kolegą z którym jadłem kodę dorzucić po 675mg DXMu. Efekt był taki że DXM w ogóle nie zadziałał, było czuć powolutku jak wchodzi i na tym się skończyło. Myślałem że będzie jakieś opóźnienie wejdzie może po 2 godzinach (co czasami się zdarza) ale nici z tego, czekaliśmy z 5 godzin i nic. Na drugi dzień musieliśmy oczywiście znowu zajebać (cóż za niedosyt to był) i bania już weszła normalnie tylko jakoś dłużej się rozkręcała. Więc po wejściu DXMu koda mogła by zbić banie, ale holender86 czy kac będzie też zbity? Czy tak jak autor tego wątku chciał?
dość niebezpieczne posunięcie, koda wzięta na fazie dexowej może doprowadzić do depresji oddechowej co może się skończyć dość nieprzyjemnie, natomiast już na zejściu z dexa wzięcie kody powoduje wzmocnienie jej działania (testowałem na sobie) i generalnie wypierdala z butów i euforia. pozdro
Nie przypuszczam by można było jakimś "domowym sposobem" skrócić deksową fazę gdy już dxm dostanie się do krwi. Rzyganie ma sens dopóki deks znajduje się w żołądku i raczej zapobiega fazie niż ją skraca. Znaczy skraca, ale przez to że mniej deksa po prostu przyjmujemy.
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
