Czy pozwolisz swojemu dziecku brać narkotyki ?

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1055 Strona 1 z 106
Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 185 / 15 / 0

No właśnie...
często słychać marudzenie że rodzice nie pozwalają mi ćpać,
że jak mnie przyłapią to wysyłają na toksykologię itp.
Chodzi o to że rodzice mają niegatywne nastawienie do narkotyków i dlatego nie chcą aby ich dziecko je brało.

Ale jak będzie z Tobą ?
Czy pozwolisz jako przyszły rodzic swojemu dziecku brać narkotyki ?
Co zrobisz gdy sie dowiesz że za Twoimi plecami wciąga amfe lub bierze opiaty ?

Pytanie nie łatwe, ale myślę że warto się nad tym zastanowić.

:-(

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 4 / 0

Ja już nad tym myślałem wiele razy. Na dzien dzisiejszy jestem jeszcze młody i wydaje mi sie że bede luzackim ojcem i ideałem ojca dla wszystkich dojrzewających chłopaków. Np nie pozwole dziecku brać opiatów ani chemicznego ścierwa ale MJ to będe z nim uprawiać :) Jak będzie pokaże czas.

Malinowska: Fundamentem amerykańskiej wojny z narkotykami jest rasizm

Właśnie mija 50 lat od ogłoszenia przez Richarda Nixona wojny z narkotykami. Dzisiaj dobrze już wiemy, że jedną z jej głównych intencji była kontrola mniejszości etnicznych w Stanach Zjednoczonych. Wiemy to m.in. z dokumentów czy relacji jego współpracowników – mówi Kasia Malinowska, dyrektorka Global Drug Policy Program w Open Society Foundations.

Basista System of a Down o zamiłowaniu do marihuany. „Zostałem koneserem trawki”

Przemysł konopny kusi muzyków, którzy z konsumentów coraz częściej przemieniają się w pełnoprawnych biznesmenów. Jedną z takich osób jest Shavo Odadjian, basista System of a Down i właściciel marki 22Red. „Palę, od kiedy skończyłem 20 lat” – opowiada Odadjian.

 

Rejestracja: 2005
  • 87 / 2 / 0

Jak będe ojcem i będe chodził na wywiadówki itp to wolałbym rajać w domu z synem (córce nie pozwole ) niż żeby go ściał chory pan policjant albo chora pani pedagog po szkołach itp takie jest moje zdanie co do mari bo do cieższych narkotykow i rożnych tabletek postanowilem ze sam tego nie proboje i dzieci tez ;]

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 25 / / 0

nad tym tematem rozmyslałem bardzo wiele, nawet na bani zielonej z ziomkami i kolezankami, rozkminialismy czy jak bedziemy miec dzieci czy beda cpały... Jak dla mnie moje dziecko bedzie wiedziało wszystko o dragach ale wybor zostawie mu no oprucz tyk klejow ,gazow,hery ,a co do reszty nie mam nic przeciwko no moze sa jeszcze jakies mniejsze wyjatki...moje dziecko "bedzie jarało" ze mna zioło od 17lat ,tak przypuszczam chociaz wiem ze zajara wczesniej...tak jak ja hehe...
Czy pozwolisz swojemu dziecku brać narkotyki?
konkretna odpowiedz :
Tak



peace!

 

Rejestracja: 2006
  • 640 / 5 / 0

Zalezy ile bedzie mialo lat.Do 17 bedzie rutynowa kontrola,potem zobacze na ile jest samodzielne i zdaje sobie sprawe z konsekwencji zyciowych wyborow.

A to Wy nie wiecie,ze pewne rzeczy nie sa dla dzieci?

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 4 / 0

Tak to w mojej głowie urosło. Nie powiem dzieciakowi że pale. Jak któregoś dnia gdy bedzie miał ok 15 latek wróci na MASAKRYCZNEJ bani zowałam go do siebie. Spytam
-Gdzie byłeś
-U kolegi
-Co robiłeś?
-A takie różne
-paliłeś?- Spojrze mu w oczy jak zobacze że źrenice rozjechane jak po kociej miętce oczki szkliste i syn powie:
-nie- klaskacz w ryj
-tak-
-Synku o której wróci stara?? :) Wyciągne baciora i dam mu rozpalić :) I musze nagrać jego mine jak zobaczy że daje mi do pyska boba. :)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 157 / 3 / 0

Za wcześnie jak dla mnie, mimo wieku, na razie mam kota :-), podbierał mi krople L-72, Poltramu nie chciał, za mało mięty...

 

Rejestracja: 2005
  • 380 / 4 / 0

Jeżeli o mnie chodzi, w wieku 5 lat stwierdziłam, że nie chcę mieć dzieci i zdania nigdy nie zmieniłam. Ale powiedzmy tak: gdybym opiekowała się jakąś młodą osobą, a sami rodzice tej osoby nie wyraziliby sprzeciwu - pozwoliłabym, ale OCZYWIŚCIE nie cokolwiek. Lampka wina do obiadu proszę bardzo (ale sama nie piję nawet lampki wina rocznie i jestem z tego bardzo zadowolona), okazjonalna trawka też (byle nie przy mnie, nie toleruję dymu), okazjonalnie i nierozrywkowo psycchodeliki - oczywiście. Ale żadne urżnięcie się w trupa, stymulanty czy depresanty. I oczywiście pełny dostęp do wiedzy, trochę lektur przed sięgnięciem po cokolwiek. :)
BartooL pisze:
wolałbym rajać w domu z synem (córce nie pozwole )
Kolo, czy ty wiesz, JAK mi się podstawiłeś?!!!!!!! A dlaczego to córce nie?? W mordę jeża?! Jak zwykle kobiety są niegodne, taaaak?!!!
Nie zdziw się, jeżeli twoja córka zostanie Wielką Buntowniczką.
Posty: 1055 Strona 1 z 106
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 2420 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], randomname i 1 gość