Bede pisac bez polskich znakow - przepraszam z gory.
Zastanawiam sie od dluzszego czasu czy ja przypadkiem nie mam CHAD. Historia jest taka, ze mam zdiagnozowane ADHD, przyjmuje leki. Naduzywam tez niestety stymulantow, bo one daja mi taki spokoj glowy, ze nic innego tak nie daje (odwrocony efekt stymulantow na osoby z ADHD, ciekawy temat). I cale zycie borykam sie z tym, ze mam malo motywacji do dzialania, mimo glowy pelnej pomyslow i generalnego poruszenia cielesnego i umyslowego. Sa okresy, ze mimo brania lekow na ADHD nie moge ruszac sie z lozka. To nie jest serotoninowa niemoc, raczej dopaminowa. Ale przypominam sobie taki moment, gdzie nagle obudzilam sie pewnego dnia i czulam sie jak na kokainie (jeszcze wtedy bez diagnozy ADHD), mnostwo kreatywnosci, zapalu, po prostu zycia w ciele i glowie. Nie podejmowalam jakichs mega ryzykownych decyzji, oczywiscie furanie, ale to niezaleznie od stanow, max 1 raz w tygodniu, nieregularnie. I dzisiaj wydarzyla sie podobna rzecz - po okresie amotywacji, marazmu, anhedonii, od 2 dni jestem znowu w gazie, bez wiekszej przyczyny. Imprezowalam w weekend dosc mocno, a obudzilam sie po nim zadowolona, pelna energii do dzialania, co nigdy sie nie zdarza. Widze to po tym, ze w gorce ja po prostu pracuje - nie rozmyslam: 'aaa nie chce mi sie', 'boze ale to nudne', co robie w okresach dolku. W gorce nie bujam w oblokach, tylko dzialam.
Leki na ADHD biore od kilku miesiecy, a mam wrazenie, jakby dopiero 2 dni temu zadzialaly.
Omowilam sie na wizyte u mojej psychiatrki, ale w miedzyczasie - czy to moze byc CHAD + ADHD? Epizody sa lagodne, 'depresja' jest obnizona motywacja i niechecia do wszelkiego dzialania bez jakiegos mocno obnizonego nastroju, a hipomania pojawila sie 2 razy (moze wiecej, ale nie pamietam). Juz jestem zmeczona soba. Chcialabym zawsze czuc sie tak jak w 'hipomanii' - czyli prawdopodobnie tak, jak czuja sie zdrowi ludzie na codzien :)
Ogólnie to ciężko powiedzieć co Ci może być dziewczynko, bo dragi. A ile masz lat?
Dziewczynka ma 28 lat.
Konsultowałaś te stany z psychiatrą?
Wynika to z tego, że CHAD daje jasne symptomy, że dzieje się coś nie tak, jednakże osoby lecące w tango nie są w stanie owych symptomów zauważyć, skupiają się na tym jaka osoba jest teraz, że jest imprezowa, że wyszła z nory, według nich wszystko jest w porządku.
Mam znajomego ( przyjaciela ) który na początku 2017 roku zachorował na ChaD. I choć od początku tego nie było widać, ba, jak sugerowałem niektórym że ta osoba na przestrzeni lat mocno się zmieniła, totalnie przewartościowała pewne nawyki, zachowania, swój sposób myślenia to początkowo uważano, że to ja wyolbrzymiam i coś ze mną jest nie tak. Po cichu obserwowałem tą osobę, do momentu rozwiniecia się manii całkowitej - przez 10 dni po 1h snu, ciągły ciąg walenia czego popadnie, chodzenie na dziwki, dodam że była to osoba bardzo religijna. Zapaliła mi się lampa, pierw skontaktowałem się z jej rodzicami, po czym pózniej ustaliliśmy że szpital będzie jedynym rozwiązaniem - nie myliłem się.
W tej chwili patencjowi dalej zdarzają się różne odchyły, natomiast przyjmuje leki regulujące jego stabilność i gospodarkę hormonalną - i raz gorzej, raz lepiej jednak już bez wielkich odklejek. Czasem, jak ktoś ma wątpliwości warto trzymać ręke na pulsie. Pozdrawiam.
generalnie ja całe swoje dorosłe życie doświadczam wszystko bardzo intensywnie. nie istnieje dla mnie stabilność i norma. albo czuję się wspaniale, jak bogini, mega pewność siebie, albo dół, uzależnienie emocjonalne od innych, tragiczny obraz samej siebie. jednocześnie, uwaga, jestem psychologiem i od lat działam w tej dziedzinie, robię staże i pracuję w korpo jednocześnie, za chwilę zacznę zarabiać jako psycholog. diagnozowanie innych, bądź intuicyjna pomoc, wyczucie wychodzą mi bardzo dobrze, umiem też świetnie balansować swoje ryzykowne zachowania i życie codzienne. jestem sprytna i zaradna, psychiatrzy potrafią ze mną współgrać, diagnozują to co im podam na tacy. tyle, że nie ma w tym wyrachowania, po prostu nie mam pojęcia co ze mną nie tak i nie widzę siebie w żadnej klarownej diagnozie. no może ADHD wydaje się zawierać w sobie wszystkie moje objawy. ale myślę, że mam coś jeszcze :)
Uwaga:
To terapia eksperymentalna, nikogo do niej nie zachęcam. Jeszcze będę musiał wyjaśnić lekarce prowadzącej, że przez arogancję, bezradność i brak jaj lekarzy, musiałem obejść system. Btw. są w ogóle lekarze z jajami, którzy nie boją się podjąć leczenia najtrudniejszych pacjentów?
Po tygodniu dam znać o wynikach eksperymentu oraz znak życia
06 września 2024oczywistosc pisze: @starysteve konsultowałam różne stany z psychiatrami, miałam już diagnozę zaburzeń lękowych i zaburzeń osobowości, ale bez konkretów.
generalnie ja całe swoje dorosłe życie doświadczam wszystko bardzo intensywnie. nie istnieje dla mnie stabilność i norma. albo czuję się wspaniale, jak bogini, mega pewność siebie, albo dół, uzależnienie emocjonalne od innych, tragiczny obraz samej siebie. jednocześnie, uwaga, jestem psychologiem i od lat działam w tej dziedzinie, robię staże i pracuję w korpo jednocześnie, za chwilę zacznę zarabiać jako psycholog. diagnozowanie innych, bądź intuicyjna pomoc, wyczucie wychodzą mi bardzo dobrze, umiem też świetnie balansować swoje ryzykowne zachowania i życie codzienne. jestem sprytna i zaradna, psychiatrzy potrafią ze mną współgrać, diagnozują to co im podam na tacy. tyle, że nie ma w tym wyrachowania, po prostu nie mam pojęcia co ze mną nie tak i nie widzę siebie w żadnej klarownej diagnozie. no może ADHD wydaje się zawierać w sobie wszystkie moje objawy. ale myślę, że mam coś jeszcze :)
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
