Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Nie wiem dlaczego miałoby być odwrotnie skoro bzd same w sobie mają raczej mierną wartość rekreacyjną. To są zabawki albo dla chorych/zaburzonych ludzi albo dla przeoranych dragami ćpunów. Ewentualnie zostają jeszcze politoksy, ale ci to wpieprzą wszystko co mają pod ręką byle klepało. :)
podając grupce osób jakieś benzo i badając ich reakcje można wywnioskować kto może mieć jakieś zaburzenia właśnie po zmianie jego samopoczucia.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
U siebie zauważyłem też, że jestem bardziej odporny na działanie benzo. Dużo ciężej jest po mnie poznać, że jestem pod wpływem. Wydaje mi się, iż wynika to z tego, że "normalny" człowiek po zjedzeniu np. 2mg klona potrafi mieć już głupie pomysły i zachowywać się nieco lekkomyślnie a ja przy takiej dawce dopiero osiągam stan, który dla ogółu jest normą.
I thought I was someone else, someone good
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
