Ayahuasca - Doświadczenia

Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 231 Strona 21 z 24
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 165 / / 0


Poczytaj choćby o Krzysztofie Jackowskim kolego.
Rejestracja: 2011
  • 2362 / 8 / 0


Jackowski zabłysnął już tym, że naopowiadał wokół iż należy mu się nagroda Randiego. Do dziś jej nie otrzymał a ponoć miał ubiegać o nią. Ciekawe co go powstrzymało :cheesy:

wiem, że wiki to niezbyt dokładne źrodło informacji, ale statystyki na niej przedstawione mi wystarczą.
Jackowski gada i naciąga ludzi na pieniądze. Tylko takie ma zdolności
Ostatnio zmieniony 10 czerwca 2012 przez derb, łącznie zmieniany 2 razy.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

USA: koncern zapłaci gigantyczne odszkodowanie za kryzys opioidowy

Sąd w Oklahomie (USA) nakazał koncernowi Johnson & Johnson zapłacenie 570 mln dolarów kary za szkody spowodowane uzależnieniem wielu mieszkańców tego stanu od środków przeciwbólowych.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 165 / / 0


Nie wiem co go powstrzymało, ale wiem, że fundacja Randiego jest od udowodnienia za wszelką cenę, że zjawiska paranormalne nie istnieją, żeby pózniej tacy sceptycy jak ty mogli powiedzieć o fundacji Randiego. Były o tym artykuły gdzieś o co w tym wszystkim chodzi i jak się to odbywa.

Chyba czytałeś bardzo mało o Jackowskim. Kilkadziesiąt czy kilkaset odnalezień ciał i dowody z kartotek policyjnych to według ciebie nic nie znaczy. Jackowski specjalizuje się w odnajdywaniu zaginionych.

Mogłabym zasypać ciebie artykułami i książkami, dowodzącymi, że zjawiska parapsychiczne istnieją, ale ty odparłbyś mi zawsze jedno - bo nauka...
Rejestracja: 2011
  • 2362 / 8 / 0


Widzę te setki w pierwszym linku
http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/new ... ch,1730765
Nie znamy żadnej sprawy, w której wizja jasnowidza bezpośrednio przyczyniłaby się do odnalezienia osoby zaginionej - mówi Aleksandra Andruszczak-Zin z fundacji ITAKA, Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.
chyba wiesz czym zajmuje sie fundacja ITAKA?
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 165 / / 0


Wiem czym zajmuje się ITAKA, wiem także, że ludzie nie wiedzą czasem o czym mówią, mimo, że są nawet profesorami, a artykuly na popularnych portalach onet, interia nie sa zbyt żetelne. Popełniają gafy, pokazują niewiedzę. Już czytając nawet artykuły z Hyperreal, widać że żetelna analiza i wiedza autoretetów bywa mała, a także obiektywne spojrzenie na sprawę. Czytałam o Jackowskim on ma dowody na swoje zdolności. Zresztą jest wiele innych fenomenów do dyskusji. Temat rzeka. Ty masz swoje zdanie ja mam swoje, możemy tu dyskutować bez końca, a zaraz moderator nas upomni za offtopowanie.

Wracając do tematu – wyczytałam, że psychodeliki indukują stan transu zbliżony do hipnozy, powodując stan zwiększonej podatności na sugestie. Czy po za tym, że chcieliście uzyskać odpowiedzi na trudne pytania próbowaliście w jakiś sposób wykorzystać Ayahuasce do polepszenia jakości swojego życia, stosowaliście podczas sesji jakieś techniki ? Na ayahuasca.com wyczytałam, że bardzo dobre podczas sesji są mantry czy śpiewanie, a nawet kołysanie. Ja jak dotąd nie praktykowałam nic takiego, ale odejście od wielkich do malutkich spraw może okazać się korzystne. Zastanawiam się nad zakupem książki Modlitwy psychodeliczne, autorstwa: Timothy Leary.

Został zainspirowany starożytnym dziełem – Tao Te Ching autorstwa Laozi. Leary postanowił, że przepisze każdą z sutr Tao Te Ching i przełoży je na język psychodeliczny. Dzięki jego staraniom powstał niezwykły modlitewnik, który zgodnie z intencją autora należy odczytywać podczas sesji, powoli, aby wyzwolić doświadczenia transcendentalne.
Rejestracja: 2010
  • 663 / 11 / 0


@explorer:
Nie oczekuj niczego od Ayahuasci. Jeżeli oczekujesz i nie osiągasz oczekiwanego, uchodzi to co istotne w doświadczeniu. Pragniesz wychodzenia po za ciało w przestrzeń kosmiczną, widoków Ziemi z orbity, a osiągasz rozstrój psychiczny, wnioski, że nie istnieje żaden Bóg, żadna siła wyższa, że jesteś niewolnikiem matrixa, świata iluzji. Nie oczekuj co dzień, że następnego ranka wychodząc z domu spotkasz Elvisa na przystanku autobusowym. Zamiast niego możesz spotkać wiele ciekawych osób, a rozglądając się za nim, te potencjalne osoby uchodzą z Twojego doświadczenia. Zmiana katalizatora na powój, LSD, czy cokolwiek innego nie pomoże Ci. Oczywiście, nie mogę uznać, że realizacja Twoich oczekiwań jest nierealna. Jest możliwa, jak najbardziej. Wszystkie one mogą się spełnić, jednakże mając oczekiwania jakiekolwiek, nie realizacja ich skutkuje negatywnie. Należy płynąć i czerpać, nie oczekiwać. Łowić to co jest w stanie wpaść w Twoją sieć, a nie wypuszczać tego oczekując 10 kilowej, kolorowej ryby, która nie przypływa, w efekcie łowiąc same glony. Rozumiesz, co mam na myśli? O duchach, kosmitach, telepatii, paranauce nie będę się wypowiadał, wiem z doświadczenia, że większość ma własne, dość twarde poglądy na te tematy i rzadko kiedy jednemu udaje przekonać się drugiego do swoich racji.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 165 / / 0


Tryptaminek pisze:
@explorer:Nie oczekuj niczego od Ayahuasci. Jeżeli oczekujesz i nie osiągasz oczekiwanego, uchodzi to co istotne w doświadczeniu. Pragniesz wychodzenia po za ciało w przestrzeń kosmiczną, widoków Ziemi z orbity, a osiągasz rozstrój psychiczny, wnioski, że nie istnieje żaden Bóg, żadna siła wyższa, że jesteś niewolnikiem matrixa, świata iluzji.
Ayahuasca pokazała mi szeroki wachlarz doznań podczas kiulkunastu sesji i muszę powiedzieć, że to co ona mi serwuje ja to łykam, wywiera na mnie to taki czy inny wpływ, a że ostatnia sesja tyczyła się w przeciwieństwie do innych takich, a nie innych tematów skłoniło to mój umysł do takich właśnie rozważań. Nie wiem nawet czy to, że przed sesją zaczełam czytać przypadkowo posty na te tematy nie miało jakiegoś wpływu. Tak na prawdę także już przed zażyciem Aya tkwiły we mnie gdzieś te myśli, ale po statniej sesji uwolniły się i wywarły wpływ z niespotykaną siłą.
Tryptaminek pisze:
Nie oczekuj co dzień, że następnego ranka wychodząc z domu spotkasz Elvisa na przystanku autobusowym. Zamiast niego możesz spotkać wiele ciekawych osób, a rozglądając się za nim, te potencjalne osoby uchodzą z Twojego doświadczenia.
Dziękuję, to cenna uwaga. Myślalam, że pozbyłam się oczekiwań wobec Aya, ale jeszcze to gdzies we mnie siedzi.
Tryptaminek pisze:
Zmiana katalizatora na powój, LSD, czy cokolwiek innego nie pomoże Ci. Oczywiście, nie mogę uznać, że realizacja Twoich oczekiwań jest nierealna.
Wiesz, ja nie chcę próbować innych psychodelików dla zamiany, z ciekawości tak, gdyż polubiłam psychodeliczne klimaty. Rozwijam się dzięki temu, jest to trudne czasem, ale rozwijam się. Chciałabym spróbować LSD, ale nie mam dostępu, pozostają mi research chemicals albo inne etnobotaniczne okazy.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 550 / 3 / 0


wojcieszekn pisze:
fla...Przeczytaj, proszę, Fabula Rasa a znajdziesz tam odpowiedzi na postawione pytania, jak i na wiele innych. Dowiesz się co znaczy "chcieć" Co znaczy sama obserwacja a raczej "samo obserwacja" co znaczy "uwaga" kim jest ten "drugi" co nie czynić mu "co tobie nie miłe", jak umrzeć i kim jest człowiek co żyje życiem znanym nam jako tzw życie, kim jest Bóg, przeszłość, przyszłość, ile lat ma Wszechświat, czym są kosmici, niebo , piekło, wiek, grzech, morderstwo, prawość, moralność, małżeństwo, obietnice, zdrowie, czym są słowa, myśli, itd itp....A wszystko prawdziwe i nic dodać, nic ująć.
cybex...możesz dowiedzieć się z tej książki jak wygląda schizol
Jesteś strasznym pyszałkiem rządzonym urojeniami i własnymi wyobrażeniami na temat świata, masturbującym się nad tym jak to wiele udało mu się odkryć. DAŁEŚ SIĘ WCIĄGNĄĆ w to o czym piszesz - ego. Porwał cię świat który zbudowałeś sobie przy pomocy głupiutkich książek i który podlałeś ayahuascą. Może i gdzieś tam, kiedyś, umarło Twoje ego, ale zamiast pozbyć się wkrętek, zastąpiłeś je innymi. Tak oderwanymi od codziennej rzeczywistości, że bezwarunkowo przyjąłeś je za Prawdę. Doceń Prostotę sukinsynu, bo sens Ci umyka :)
Wracając do tematu – wyczytałam, że psychodeliki indukują stan transu zbliżony do hipnozy, powodując stan zwiększonej podatności na sugestie.
Doświadczenie po psychodelikach różni się diametralnie od hipnozy. Zwiększona podatność na sugestię to tylko jeden z elementów psychodelicznego tripa, jeśli zaś chodzi o hipnozę - nieświadomość jest jej istotą. Podczas działania psychodelika jesteś w stanie odróżnić sugestię od doświadczenia, w stanie głębokiej hipnozy jest to niemal niemożliwe.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 165 / / 0


AstralWalker pisze:
Zwiększona podatność na sugestię to tylko jeden z elementów psychodelicznego tripa, jeśli zaś chodzi o hipnozę - nieświadomość jest jej istotą.
A z tym akurat nie mogę się zgodzić. Czytałam wiele książek o hipnozie. Często w obiegowych opiniach ludzie wiążą hipnozę z nieświadomością, a tak nie musi być. Są głębokie stany hipnozy, kiedy traci się zupełnie świadomość, ale w płytkiej hipnozie nie traci się świadomości.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 550 / 3 / 0


Aczkolwiek jest ona na niższym poziomie. Wiem, że tylko w stanie głębokiej hipnozy poddajemy się nieświadomości, pisałem nawet:
w stanie głębokiej hipnozy jest to niemal niemożliwe
Podtrzymuję to co pisałem wcześniej - istotą hipnozy jest nieświadomość. Nawet jeśli przy płytkich stanach jest tylko "niedoświadomością".
Posty: 231 Strona 21 z 24
Wróć do „Ayahuaska”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości