Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 422 / 68 / 3
Ogólnie to jest to związek, który pobudza w stylu kofeinowym, ale nie wchodzi aż tak na serce. Przyznaję, że średnio wiem jak to działa. Z tego co kojarzę działa na receptor adenozynowy A1 podobnie jak kofeina, ale 5-10 razy mocniej na A2. Jeden gościu na youtube przez pomyłkę przyjął tego 200 mg. Cały się trząsł, ale mówił, że puls był w normie. Całkiem ciekawe. Niestety nie umiem w chemię i nie nazwę związku po polsku, jak ktoś wie to piszcie i zmienię tytuł tematu na polski. Dawkowania nie znam.
Z tego co widziałem dosyć łatwo wytworzyć w domu. Zamieszczam link do materiału na youtube o tym związku: https://youtu.be/LbLgcdYta_s?si=byAp6UW6_wuUo-_c
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 2990 / 1650 / 35
No to ja ci powiem dawkowanie to 5 do 20 mg jest maks. I właściwie bardzo długo działa z równą mocą koło 8 h na pewno. Tych analogów kofeiny co na prawdę są mocne , bardzo silnie działają na dopamine i inne neuroprzekaźniki MAO inhibitorów plus mogące działać halucynogennie jest cała masa plus antydepresyjnie. To cudenko tutaj nie ryje pulsu i serca, mocniej na psychikę i krew krążenie wzmacnia ale ma też sporo zalet ochronnych na serce i mózg.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1020 / 244 / 0
Lubię jego filmy. Interesujący jest o zwłaszcza o chałupniczej syntezie bezwodnika octowego. O ile umiesz obchodzić się z chlorkiem siarki (I).

Ten środek można nazwać po prostu allilowym analogiem kofeiny.
  • 2976 / 256 / 0
Gorzej jak z tego zrobią coś w rodzaju mocniejszego captagonu łącząc to z amfą/metą czy z czym tam jest połączona cząsteczka teofiliny. Z jednej strony może być o wiele mocniejsze, z drugiej - o wiele słabsze, zależy jak "wbije" się to w receptory. A fakt, że można to zsytezować w domu (podobnie jak amph/meth) czyni z tego dość niebezpieczny prekursor.
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.