Prokuratura oskarża handlarzy narkotyków

Na ławie oskarżonych zasiądzie 11 nastolatków oraz jeden 30-latek.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3129
Prokuratura oskarża handlarzy narkotyków

Częstochowska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie handlu narkotykami wśród młodzieży. Na ławie oskarżonych zasiądzie 11 nastolatków oraz jeden 30-latek.
- Nie tworzyli zorganizowanej grupy. Wykorzystując towarzyskie kontakty kupowali marihuanę, by odsprzedawać ją rówieśnikom - tłumaczy Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej prokuratury.
Podczas śledztwa nie udało się ustalić, skąd pochodziły narkotyki, którymi handlowali oskarżeni. Wiadomo tylko, że jeden z dilerów, u którego się zaopatrywali, nosił pseudonim "Bizon". Dwóch innych "mniejszych" dostarczycieli dotąd ukrywa się przed policją.
Zatrzymywani wiosną tego roku handlarze mieli przy sobie od kilku do kilkudziesięciu dawek marihuany. - Globalnie trudno oszacować ilość narkotyków wprowadzaną faktycznie na rynek przez dwunastkę oskarżonych. Dawki podane w poszczególnych zarzutach to z pewnością minimalne wielkości, jakie mogą obciążać oskarżonych - mówi prokurator Basiński.
Pięciu spośród oskarżonych to jeszcze uczniowie: trzech szkoły średniej, dwóch - zawodowej. Wszyscy przyznali się do winy. Wszyscy zażywają narkotyki, część jest od nich uzależniona. - Za sprzedawanie środków odurzających nieletnim grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat 15 - informuje rzecznik.
Tylko najstarszy z oskarżonych to recydywista, handlem narkotykami zajmuje się od co najmniej czterech lat i był już za to karany.
Proces będzie się toczył przed Sądem Rejonowym w Częstochowie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Wiek i doświadczenie: 18; alkohol, MJ, dxm, benzydamina, efedryna, kodeina, bieluń.

Set & setting: ja i R, jedna z nocy, które spędzamy wspólnie, bierzemy coś i bawimy się w dom. Puste mieszkanie, duże łóżko i przemożna chęć odurzenia się tym bardzo czarodziejskim gównem kolejny raz.

Mój trzeci i najmocniejszy przypadek z efedryną. Za każdym razem brałam zaledwie 10 tabletek (Tussipectu), a jakość odurzenia nigdy nie była taka sama.

  • 4-HO-MET
  • Katastrofa

Podekscytowanie, bardzo dobry humor, zniecierpliwienie. Oczekiwałem 'syndromu boga', zupełnego odrealnienia, ciekawych przemyśleń. Miejsce: U kumpla w domu, wieczór i noc.

Chciałbym zacząć od wstępu. Miał to być mój pierwszy raz z taką substancją, spodziewałem się po niej wiele, miałem nadzieję na mistyczne przeżycia i doznania. Trip miał wyglądać w ten sposób, że leżymy sobie z kumplem (nazwę go A.) u niego w pokoju (nota bene bardzo przytulnym i pozytywnie nastawiającym) i rozmawiając dzielimy się przeżyciami. Początkowo było zupełnie tak jak sobie wyobrażałem, a nawet lepiej. Co było później? Przeczytajcie.

  • Marihuana

* afgan + marjanna


* doswiadczenia prawie zero


* bylo 1g jednego jak i drugiego


* miejsce spozycia -> szkola





Ot taka moja przygoda

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

 

Do spróbowania 4-ho-met szykowaliśmy się już od pewnego czasu. Ja, Stefan, Dina i Sara (piszę imiona ponieważ mieszkam w dość odległym kraju więc chyba to nie ma różnicy, a łatwiej będzie rozróżnić o kogo chodzi). Kiedy list z biało-szarą tryptaminą w końcu doszedł do nas nie czekaliśmy długo i postanowiliśmy zarzucić substancję dnia następnego.