Narkotykowa tadżycko-afgańska granica

Rosyjscy żołnierze na narkotykowej granicy tadżycko-afgańskiej dostają żołd trzy razy wyższy

Anonim

Kategorie

Odsłony

2797

Każdego dnia oddziały talibów ostrzeliwują tadżycko-afgańską granicę. Ochraniająca ją 201 rosyjska Dywizja Zmechanizowana od trzech tygodni jest w stanie podwyższonej gotowości. Zwiększono liczbę posterunków granicznych i liczbę żołnierzy.

W środę ze względu na silną burzę piaskową na granicy tadżycko-afgańskiej nie dochodziło do wymiany ognia. Wszyscy są jednak przekonani, że taka sytuacja nie potrwa długo. Jak powiedział płk Nikołaj Piersiniow, w tym roku rannych zostało 5 żołnierzy patrolujących granicę.

Tadżycko-afgańska granica jest jednym z głównych szlaków narkotykowych na świecie. Rosyjscy żołnierze skonfiskowali tylko w tym roku 4,8 tys. kilogramów narkotyków.

W ciągu ostatniego roku przemyt wzrósł o 100%. Przyczyna jest jedna - w Afganistanie kilogram heroiny kosztuje 500 dolarów, w Tadżykistanie 5 tys. dolarów, w Berlinie czy w Warszawie cena wzrasta kilkadziesiąt razy.

Produkcja narkotyków to główne źródło dochodów w obu częściach Afganistanu. Granice zwykle przekraczają małe, kilkuosobowe grupy przemytników z ochroną.

Rosyjska 201 dywizja zmechanizowana już od 5 lat jest zaporą odgradzającą talibów od krajów Azji Centralnej. Służą w niej ochotnicy z całej Rosji. Żołd jest tu trzy razy wyższy, a jeden rok służby liczy się za dwa.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.

Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg

 

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • 5-MeO-DMT

nazwa substancji: 5Meo-DMT


poziom doświadczenia: pierwszy raz


dawka, metoda zażycia: około 2 mg, palenie w fajcie


set & setting: pozytywnie nastawienie, 3 osoby w przyjemnie oświetlonym pokoju