Witam. Obawiam się, że może być chaotycznie, bo dużo wszystkiego i pisane zaraz po wymyśleniu całej historii (to znaczy na następny dzień po czterech godzinach snu). Także tego... Zapraszam do lektury.
Policja wykryła w centrum Chorzowa, przy ul. Wolności, w mieszkaniu na trzecim piętrze kamienicy, profesjonalne linie do produkcji marihuany.
Narkotykowa fabryka zajmowała dwa pokoje – z odpowietrznikami, klimatyzacją, elektronicznym nawadnianiem, zraszaczami oraz czasowym wyłączaniem światła. Pomieszczenia były od góry otulone specjalną folią, a ściany obite od wewnątrz styropianem. Wszystkie te urządzenia obsługiwały co najmniej 60 drzewek marihuany.
– Zatrzymaliśmy trzech mężczyzn, znanych wcześniej z włamań, kradzieży i pobić. Grozi im maksymalna kara za posiadanie środków psychotropowych, czyli 5 lat więzienia – mówi nadkomisarz Mariusz Mazepa, rzecznik chorzowskiej policji.
Nie wiadomo, czy doszłoby do wykrycia tej domowej plantacji, gdyby nie przypadek. W środę wszystkie możliwe służby zaalarmował mieszkający na drugim piętrze kamienicy lokator. Nerwy mu puściły po tym, jak z sufitu zaczęła mu się na głowę lać woda. Przybyli na miejsce policjanci zdecydowali się na komisyjne otwarcie mieszkania na trzeciej kondygnacji. Wtedy zobaczyli drzewka konopi indyjskich. A woda się lała, gdyż pękł jeden ze zraszaczy. Na miejsce ściągnięto funkcjonariuszy z sekcji kryminalnej KMP Chorzów.
– Nasi policjanci zorganizowali zasadzkę. Zamknęli się w tym mieszkaniu i spokojnie czekali. Ich cierpliwość się opłaciła. Wkrótce do mieszkania zawitał jego najemca oraz jego dwóch kolegów – wyjaśnia nadkom. Mazepa.
U innego z zatrzymanych policja znalazła przygotowane dwie paczki gotowego narkotyku.
Powalczone dzień wcześniej. Mało energii, ale obiecałem bratu tripa, więc musiało być dobrze, bo z Orfeuszem mam najlepsze podróże. Gralnia.
Witam. Obawiam się, że może być chaotycznie, bo dużo wszystkiego i pisane zaraz po wymyśleniu całej historii (to znaczy na następny dzień po czterech godzinach snu). Także tego... Zapraszam do lektury.
lekka desperacja i tęsknota za przeżyciami po ketaminie, niepewność co do miejsca w jakim przyjdzie mi ostatecznie tripować.
„Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”
Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.
nazwa substancji:Acodin 14x15mg
poziom doświadczenia:DXM pierwszy raz,trawa,speed
metoda zażycia: doustnie
"set & setting" :Lekki strach przed DXM ogólnie troche osłabiony
Komentarze