Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.
(Chronologia może być dość mocno pomieszana)
Media szwedzkie i norweskie ostrzegają przed pojawieniem się na rynku nowego, bardzo groźnego rosyjskiego narkotyku o nazwie krokodyl. Specyfik ten trafił już do północnej Szwecji i Norwegii, przemycany z rosyjskiego Murmańska.
Uważa się, że jednorazowe jego zażycie spowodować może trwałe uzależnienie. Natomiast przedawkowanie i to nawet niewielkie kończy się najczęściej śmiercią. Niedawno w Szwecji zanotowano pierwszą ofiarę śmiertelną nowego narkotyku.
"Krokodyl" został podobno opracowany w Petersburgu i jest tam wytwarzany. Dystrybucją zajmują się zorganizowane grupy przestępcze, które na północnych terenach Szwecji i Norwegii rozprowadzają go przy pomocy rosyjskich prostytutek oraz ich również rosyjskich opiekunów. Podobnie dzieje się w Finlandii, dokąd "krokodyl" też zawitał.
(Louis: to chyba podpada pod FUD roku...)
Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.
Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.
(Chronologia może być dość mocno pomieszana)
Październik 2014. Zaciszny leśny zakamarek. Ekscytacja, obawa przed nieznanym.
Dimetylotryptamina - zawarta w połyskującej żywicy koloru sraczkowatego błota - miała tego dnia inwokować duchowe doświadczenie najwyższej klasy, drastycznie zmienić jakość mej świadomości, a i być może dopuścić mnie do wielkiego misterium psychodelicznej paschy, odsłonić kotarę codzienności, ukazać co się kryje pod spódnicą matki Ziemi...
W grudniu 1997 wydano długo oczekiwany, pierwszy od 15 lat raport Światowej
Organizacji Zdrowia (WHO) Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczący marihuany. Skandal
wybuchł, gdy brytyjski periodyk naukowy "New Scientist" ujawnił w swym numerze
z lutego 1998 fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym
rozdziale autorzy - troje wiodących badaczy uzależnień - porównują naukowo
udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie
dość normalne nastawienie, minimalny strach przed nieznanym, otoczenie dobrych kumpli
Jest to mój pierwszy TR, jak i również pierwszy raz z wyżej wymienioną substancją. Liczę, że będzie się to przyjemnie czytało, a więc do rzeczy:
Komentarze