Kolumbijska mafia narkotykowa działa w Polsce

"Życie Warszawy": Narkotykowa mafia z Medelin działa w Polsce... [Jakże dziwne jest pojawienie się tych dwóch wiadomości koło siebie w tym samym piśmie, dziękujemy Ci "Życie Warszawy" za mieszanie ludziom w głowach]

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

7180

"Życie Warszawy": Narkotykowa mafia z Medelin działa w Polsce - odkryli gdańscy prokuratorzy rozpracowujący przemyt setek kilogramów kokainy. Na trop kartelu natrafiono w czasie śledztwa przeciwko Andrzejowi H. ps. Korek.

Szef gangu mokotowskiego został przed tygodniem oskarżony o zorganizowanie jednego z największych transportów narkotyków do Polski.

Dwa lata temu w gdyńskim porcie trafiono na zbiornik do odsiarczania paliwa, w którego ścianach ukryte było ponad 320 kg kokainy. Narkotyk wart był na czarnym rynku ponad 60 mln zł.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że transport zorganizował "Korek". "Okazało się, że niemal zmonopolizował handel narkotykami, a głównie kokainą w Polsce. Założył kilka firm produkujących automaty do gier. Były przykrywką dla mafijnych interesów" - mówi jeden ze śledczych. Centrala działała w Jankach. Tam właśnie przyjeżdżali mafiosi z kokainowego kartelu. Podejmowani później wykwintnymi kolacjami, ustalali z "Korkiem" zasady współpracy.

Polskich gangsterów skontaktował z kartelem Jorge M., były konsul honorowy Kostaryki. "Korek" odwiedzał Kolumbijczyków w Medelin i podczas mafijnych narad w Kostaryce. To dzięki niemu kolumbijska mafia uruchomiła w Polsce część interesów, prosperujących do dzisiaj. Zdaniem śledczych kartel pierze pieniądze przez sieć drobnych firm doradztwa finansowego.

Według informacji "Życia Warszawy", Kolumbijczycy zawarli z naszymi gangami korzystne dla Polaków porozumienie. Sprzedają kilogram czystej kokainy za 12 tys. dolarów, przy dużym transporcie zapewniają transport i dostawę pod wskazany adres. Rozbicie gangu mokotowskiego było możliwe dzięki przerwaniu zmowy milczenia przez współpracownika "Korka". Skruszony gangster jest teraz po ścisłą ochroną, a jego były boss został przewieziony do Krakowa, gdzie trwa inne śledztwo w sprawie narkotykowych interesów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

aaaa (niezweryfikowany)

ło kurwa nie bedzie koki
suv (niezweryfikowany)

ło kurwa nie bedzie koki
suv (niezweryfikowany)

ło kurwa nie bedzie koki
mazi (niezweryfikowany)

suv weź sie ogarnij i naucz liczyć <br> <br>12 000 $ to przy obecnym kursie 40 000 zł <br> <br>to jest 40 000 za 1000 <br>to jest 40 za 1 gieta <br> <br>40 zł jak na hurt po kilkaset kg to zajebiście drogo...
DziQ (niezweryfikowany)

Nie ma to jak polityczna agitacja polskiej gazety na cześć Stanom Zjednoczonym, na dodatek tak niezręcznie zamaskowana. Co i tak przemknie inewidocznie dla większości obywateli. Teraz wszędzie w gazetach pojawią się takie jazdy. O przepraszam - w brukowcach :)
Anonim (niezweryfikowany)

lol kurde ćpasz zadużo to wychodzi 4 zł
Armageddon (niezweryfikowany)

Nie ma to jak polityczna agitacja polskiej gazety na cześć Stanom Zjednoczonym, na dodatek tak niezręcznie zamaskowana. Co i tak przemknie inewidocznie dla większości obywateli. Teraz wszędzie w gazetach pojawią się takie jazdy. O przepraszam - w brukowcach :)
mao (niezweryfikowany)

Jak niema u mnie jest :-)
kokolino (niezweryfikowany)

koko czokoo tralala
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Katastrofa
  • Klonazepam
  • N2O (gaz rozweselający)

Humor dobry, gotowy na pierwsze od 7 miesięcy doświadczenie z psychodelikami, jednak trochę zmęczony podróżą i głodny. | Impreza typu psytrance w Gdańsku.

Po kilku miesiącach uprawiania sajkoszamanizmu, postanowiłem dać sobie spokój. Zauważyłem, że to nie jedyna dobra ścieżka w życiu oraz, że pod pretekstem niszczenia swojego ego, budowałem je coraz to większe. Mimo to, po siedmiu miesiącach od ostatnich grzybów, postanowiłem spróbować DOCa - substancji, która obrosła w legendy.

T+0

  • 5-MeO-DMT
  • Inne
  • Katastrofa

Przyjemnie przeżyty weekend, noc u mnie w domu z kumplami.

Uh, ten trip raport będzie taki sam jak profil działania tej substancji. Krótki. (Dobra, po napisaniu go, stwierdzam, że jednak jest długi) W zasadzie całość dotyczy dwóch tripów, które wydarzyły się w przeciągu godziny, może półtorej.
Wszyscy uczestnicy mieli już doświadczenie (niekoniecznie duże, ale mieli) zarówno z empatogenami, jak i z depresantami, jak i z stymulantami i psychodelikami.

  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • 4-FMA
  • alfa-PVP
  • Beta-ketony
  • Bufedron
  • Tripraport

Zmiana testu smakosza w niezwykłą podróż ^.^

Witam!

 

Początkowo moja przygoda miała być degustacyjna w celu dalszego kolekcjonowania, lecz zamieniła się w fajne doświadczenia i fajny TRIP. Zamówiłem w niedzielę 2g Alfy PvP, 1g 4-FMA oraz 0,5g "CoCo Euphoric", doszło we wtorek, w gratisie dostałem dwie mieszanki ziołowe, które odsprzedałem znajomym oraz odsprzedałem 1g Alfy PvP.