Plantacja konopii indyjskich na strychu

Łódzka policja zlikwidowała plantację konopi indyjskich. Na strychu domu na Bałutach zabezpieczono 240 sadzonek, niektóre z nich miały po kilkadziesiąt centymetrów wysokości. Znaleziono także pół kilograma suszu, gotowego do produkcji narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

1905

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch 40-letnich mężczyzn, którzy znajdowali się na terenie posesji. Cała plantacja była dobrze przygotowana - oceniają policjanci. W domu znaleziono między innymi specjalne lampy i nawiewy powietrza potrzebne do uprawy konopi.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Laszido (niezweryfikowany)

jeden zero dla nich
scr (niezweryfikowany)

kilkadziesiąt cm wysokości, zaiste ;)<br>
1234 (niezweryfikowany)

a kurna susz z mari to przypadkiem nie gotowy juz narkotyk ?
Szit-Szejker (niezweryfikowany)

a kurna susz z mari to przypadkiem nie gotowy juz narkotyk ?
danielek (niezweryfikowany)

a ciekawe poco im to
upss (niezweryfikowany)

o kurwa 240 sadzonek:o zalozmy ze 120 jest zenskich to w indoorze z 12 kg albo i lepiej:]
Zajawki z NeuroGroove
  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport
  • Tytoń

Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.

Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.

Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.

Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.

  • LSD
  • Pierwszy raz

Byłem szczęśliwy. Zdałem wszystkie przedmioty na 6 semestrze studiów, pozytywnie zacząłem wakacje. Chciałem doświadczyć wizualnych halucynacji. Czytałem wiele raportów i byłem bardzo pozytywnie nastawiony do LSD, próbując wcześniej grzybków halucynogennych w Holandii (trufli).

Całego tripa miałem przeżyć z moim przyjacielem. Podzieliliśmy jeden karton na pół i każdy miał zarzucić swoją część, jednak mój kolega zrezygnował ze względu na swój niepokojący stan psychiczny. Mimo tego towarzyszył mi w tripie i starał się mnie ogarniać przez cały czas.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie. Wiele lokalizacji.

1200µg 25D-NBOME. 1200 mikrogramów substancji. Być może dawka ta skojarzy się komuś z nazwą zespołu psychodelic trans z Ibizy, narodzinami mistrza zen Dōgena Kigena lub śmiercią chińskiego filozofa - Zhu Xi. Bynajmniej nie wybrałem takiej ilości z powodu jej symbolicznego znaczenia. To raczej dawka wybrała mnie. Uściślając - mój kamrat podzielił blotter, w taki sposób, że tworzył on dwie różnej wielkości części.

  • Dekstrometorfan


Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.