Kalifornia: zapalili zioło przed komisariatem policji

Aktywiści na rzecz legalizacji medycznej marihuany zapalili zioło przed komisariatem kalifornijskiej drogówki w Oakland w proteście przeciwko najazdowi na legalną uprawę

Anonim

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

5802
W miniony wtorek policja aresztowała cztery osoby za uprawe konopi, prawdopodobnie na użytek medyczny. Tego samego dnia 30 osób zebrało sie pod posterunkiem policji, by zaprotestować przeciwko akcji funkcjonariuszy kalifornijskiej drogówki. Demonstranci, niektórzy na wózkach inwalidzkich, otwarcie popalając marihuanę z fajki, sprzeciwiło się wezwaniu funkcjonariuszy DEA, którzy razem z patrolem drogówki przeszukali jeden z magazynów w West Oakland. Znaleziono w nim 4000 dojrzałych roślin konopi.

Adwokaci zatrzymanych uważają, że konopie były przeznaczone dla osób chronicznie chorych. Według oficerów policji magazyn miał służyć wyłącznie celom kryminalnym.

Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzonych w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. W czasie trwania demonstracji policja nie zajmowała się protestującymi.

Pośród demonstrujących znaleźli się m.in. Angel McClary Raich, procesująca się z federalnym Wydziałem Sprawiedliwości o niedozwolone posiadanie marihuany oraz Ed Rosenthal, wspierający dążenia pacjentów do uzyskania prawa posiadania konopi na cele medyczne. W zeszłym roku sam był zatrzymany w podobnej sprawie.


tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KYXOR (niezweryfikowany)

&quot; Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzonych w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. &quot; <br>AHhahahaa;;)
molty (niezweryfikowany)

&quot; Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzonych w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. &quot; <br>AHhahahaa;;)
KRET (niezweryfikowany)

&quot; Wkrótce po zakończeniu demonstracji dwóch oficerów CHP (California Highway Patrol), zaopatrzonych w elastyczne rękawice, weszło na teren magazynu i zniszczyło dalszych siedem kiełkujących krzewów. &quot; <br>AHhahahaa;;)
chilum (niezweryfikowany)

w TV (nie pomnę jaki kanal) pokazuję akcję niszczenia jednego,dwóch,czy paru krzaków. <br> <br>Ci policjanci robią to z takim przekonaniem,ze naprawdę chyba nic nie wiedzą o ziołach. <br>Tzn. wiedzą ale au rebours. <br>Długo nie mogę paatrzeć na to ,bo mnie krew zalewa. <br> <br>Mam 44 lata i po latach konfrontowania wiedzy oficjalnie podawanej z rzeczywista ,jestem pewny(nie ja jeden),ze to jest efekt lobby różnych rodzajów,dla których konopia jest zagrożeniem. <br> <br>Przecież trzeba naprawdę dużej ilości złej woli,aby stwierdzić,ze konopia jest większym zagrozeniem pod każdym względem niż alkohol. <br> <br>No,trzeba byc slepym,głuchym i chyba głupim,żeby tego nie widzieć. <br> <br>Ale jointy,to kryminał,a alkohol w każdym sklepie w stu postaciach i milionach gatunków. <br> <br> <br>Upijać się można do woli,a jointa spalic-to przestępstwo. <br>Ale jak na ME 2002 jointy pozwoliły zapobiec rozróbom kibiców angielskich to im pasowało,nie. <br>Wtedy jointy były cacy. <br>Nic nowego,ale władza robi z nami co chce. <br>Nawt jeśli jest to pozbawione jakichkolwiek zdroworozsądkowych podstaw. <br> <br>greetz <br> <br> <br> <br>Sto War on Drugs
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Spokojnie, w domu, sami z towarzyszem P.

Jako iż dawno nie pisałem żadnego trip raporta, przystępując do tego tripu miałem zamiar zapisywać wszystko co czuje, co widzę, opisać CEV'y i OEV'y z "pierwszej ręki". Jednakże podróż tak bardzo mnie pochłąneła, że nie miałem ochoty robic nic innego niż leżej z słuchawkami na uszach i dryfować pośród fal nicości.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Opisane we wprowadzeniu do raportu.

 

Przeżyłem podróż wgłąb siebie.

Tam i z powrotem.

 

Gdy dziś się obudziłem i chciałem podsumować moją wczorajszą przygodę, w moich myślach było tylko jedno zdanie:

 

<strong>Byłem na krańcu Wszechwymiaru, gdzie czas i materia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, zgniecione w papkę sensu istnienia.</strong>

 

<strong>Rozdział 1: Preludium</strong>

 

  • 4-HO-MET
  • Katastrofa

Podekscytowanie, bardzo dobry humor, zniecierpliwienie. Oczekiwałem 'syndromu boga', zupełnego odrealnienia, ciekawych przemyśleń. Miejsce: U kumpla w domu, wieczór i noc.

Chciałbym zacząć od wstępu. Miał to być mój pierwszy raz z taką substancją, spodziewałem się po niej wiele, miałem nadzieję na mistyczne przeżycia i doznania. Trip miał wyglądać w ten sposób, że leżymy sobie z kumplem (nazwę go A.) u niego w pokoju (nota bene bardzo przytulnym i pozytywnie nastawiającym) i rozmawiając dzielimy się przeżyciami. Początkowo było zupełnie tak jak sobie wyobrażałem, a nawet lepiej. Co było później? Przeczytajcie.

  • LSD-25


uwaga: *[trip zostanie opisany z punktu widzenia Cogla]



randomness