Dostali dozór za strzykawki

Elbląg. Podejrzani o podrzucanie odpadów medycznych

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Elbląski

Odsłony

3316

Trzy osoby podejrzane o podrzucanie zużytych strzykawek i igieł w okolicach ulicy Sadowej pozostaną pod dozorem policji. Oznacza to, że raz na jakiś czas wszyscy troje będą musieli przychodzić na policję. Zadecydowała tak Prokuratura Rejonowa w Elblągu. 20-letnia Emilia Ch., 19-letni Rafał Rz. i 31-letni Radomir N. przyznali się do tego, że wiele razy wyrzucali zużyte strzykawki z igłami na podwórko. 20-latka i 19-latek środki odurzające mieli dostawać od Radomira N.

- Czasami palili te strzykawki w piecu, a czasami wyrzucali je na dwór - mówi Alina Zając, rzeczniczka elbląskiej policji. - Podobno najczęściej na podwórko miał je wyrzucać właśnie Radomir N. Przynosił im narkotyki, a wychodząc zabierał zużyte strzykawki.

Prokuratura zarzuca całej trójce, że porzucając zanieczyszczone strzykawki wraz z igłami w ogólnodostępnych miejscach narazili inne osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im kara do trzech lat więzienia.

daga

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))