TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
w przeciwnym razie ktoś go za***ie! (zostal zatrzymany w Tajlandii nasz przyjaciel, Michal Pauli. Miał przy sobie dużą ilość pigułek Ecstasy...)
To The Central Supreme Court
in Bangkok
To The Ministry Of Justice
in Thailand
On March 8, in Bangkok (Thailand) our friend, Michal Pauli (32) was apprehended. As we know from the media and Internet, he had on him a considerable amount of MDMA pills.
I wish to express my opinion that Michal Pauli has always been a man with his heart in a right place, a good friend and a father to his 9 year old daughter. He is a respected man and an optimist but on the other hand he is very gullible. In Poland he has been an artist. However, he has fallen a victim to a reckless plan. He was forced to yield to persuasions of fast enrichment and easy money because of his poor financial situation.
There is no denying that we all resent what he has done. However, we reckon that there is a hope of reducing the severe sentence for him. We wish he was brought back to Poland where he could be sentenced. We strongly believe that in Thailand, which is a country of Buddhist origin, the fact that Michal Pauli is a Buddhist of the Tibetan Diamond Way will be of paramount importance.
I would like to ask here to reduce the severe punishment and enable him to justly do the sentence in Thai prison. Known is the fact that when Michal Pauli had been leaving Poland for Thailand had problems with his health. Above all, we wish no harm was done to him.
Once again I am grateful for allowing me to express my opinion.
Yours sincerely,
poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion
TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
Jedno i drugie spoko; karton aplikowany w zaciszu mojego pokoju w domu rodzinnym.
Prawie równo miesiąc temu po raz pierwszy miałem do czynienia z LSD. Było to 140 mikrogramów. Doświadczenie bardzo pozytywne, rozwijające psychicznie, jednocześnie niszczące wiele schematów myślowych używanych przeze mnie na co dzień. Przez pewien czas uważałem nawet, że tamten kwas kompletnie zaorał mój mózg z jego schematami, stereotypami i innymi takimi rzeczami. Myślałem tak do czasu mojej intensywnej przygody z 1P.
Pusty dom, Nuda, Chęć spróbowania leanu
Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wybaczenie za blędy.
Ostatnio zacząłem bardziej eksperymentować z substancjami ładnie mówiąc. Od września tamtego roku zacząłem regularnie palić weed i znowu zacząć eksperymentować z innymi substancjami takimi jak DXM, kodeina i ostatnio benzo (alpra i klony). Jeszcze dając mały background moja pani psychiatra przepisała mi mocniejszą dawkę kwetiapiny która ma mi wyciszyć epizod psychotyczny i przez wystąpienie tego epizodu przestałem brać SSRI które bralem przez ostatni miesiąc.
Komentarze