Miecz i stringi za działkę

Seksowne kobiece majtki, biustonosze, sztućce, miecze samurajskie, zdobione noże i topory, a także szlifierki czy wiertarki - takie dary przynosili Sławomirowi P. klienci, gdy nie mieli gotówki na narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

Trybuna Śląska

Odsłony

2606

Kilka dni temu mężczyzna, mieszkający na jednym z osiedli w Wodzisławiu Śląskim, został aresztowany na trzy miesiące. Jest podejrzany o handel narkotykami w lokalnych dyskotekach. Policjanci przeszukali jego dwupokojowe mieszkanie i zdębieli.

- Urządził w nim prawdziwy magazyn. Zabezpieczyliśmy ponad 1000 różnego rodzaju przedmiotów. Zamiast gotówki pobierał często "fanty" - wyjaśnia nadkomisarz Ernestyn Bazgier, rzecznik wodzisławskiej policji.

Najbardziej oczywistym podarunkiem był wszelkiego rodzaju sprzęt audio-wideo, dlatego mieszkanie całe zawalone było wieżami, sprzętem kina domowego i magnetofonami. Wśród klientów nie brakowało także majsterkowiczów, bo wśród zabezpieczonych przedmiotów są szlifierki, wiertarki itp.

- Są też dziecięce ubranka, spodenki, stringi, kobiece ubrania, kilka reklamówek budzików, zegarków, mnóstwo telefonów komórkowych, całe mnóstwo pierścionków i innej biżuterii, zastawy stołowe. Wartość zabezpieczonych rzeczy szacujemy na około 50 tysięcy złotych - wylicza nadkomisarz Ernestyn Bazgier.

Narkotykowy diler nigdzie nie pracował, jest żonaty i ma dzieci. Jego aresztowanie jest związane z dużym śledztwem, wymierzonym w handlarzy narkotyków działających na południu naszego województwa. Nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. - W sprawie aresztowano już 20 osób. To nie koniec zatrzymań - kończy nadkomisarz Bazgier.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Strach, napięcie, nerwowość

-Podobno tak się właśnie zaczyna...- stwierdził mój przyjaciel.
- Jak? - zapytałem
- No, od zioła. Zanim się obejrzysz, wkłuwasz sobie igłę i strzykawkę z heroiną. Tak przynajmniej mówi mój ksiądz!

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Marihuana

Subst: E, MJ, efe


Doswiadczenie: efe, alko, #, MJ, E, dxm


Nastawienie: Jazaaaaa!




  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.