Jerzy Sabuda
pełnomocnik burmistrza Libiaża ds. profilaktyki i przeciw- działania
uzależnieniom
- Za kilka dni rozpocznie sie nowy rok. To chyba dobra pora, by podjać
decyzje o zmianie swojego życia.
- Każda pora jest dobra, ale świeta i nowy rok to czas szczególny. 10 lat
temu podczas wigilii Bożego Narodzenia podjałem decyzje o leczeniu
odwykowym. Wigilia to symbol narodzenia, a osoby trzeźwiejace musza zaczać
nowe życie. Kiedy po nowym roku jechałem na odwyk, nie wiedziałem, co to
choroba alkoholowa. Problem z alkoholem miałem przez około pół roku. Gdy
rodzina zaczeła mi mówić, że coś sie ze mna dzieje niedobrego,
postanowiłem to zmienić. Udało mi sie i teraz mam dług do spłacenia.
- Spłaca go Pan, pomagajac innym - osobom uzależnionym od alkoholu,
narkotyków i innych środków. Kilka dni temu zakończył sie organizowany i
zainicjowany przez Pana Libiąski Tydzień Trzeźwości. W tym roku jego skala
była znacznie wieksza niż do tej pory.
- Wcześniej kładliśmy główny nacisk na alkohol, a teraz zwróciliśmy uwage
na inne problemy - narkotyki, przemoc, choć o alkoholu również była mowa.
W spotkaniach, wykładach i warsztatach uczestniczyły różne środowiska,
m.in. abstynenci, nauczyciele, młodzież, policjanci, kuratorzy. Mówiono na
nich miedzy innymi, jak pracować z młodzieża uzależniona, jak rozładować
stres, agresje, jak przeciwdziałać przemocy.
- Przeprowadzono też ankiety wśród mieszkańców gminy, na podstawie których
opracowano diagnoze. Wskazuje ona, że najwiekszym zagrożeniem w gminie
Libiaż sa obecnie narkotyki.
- Ankiety wypełniło 300 uczniów i pracowników szkół, a także 90
mieszkańców Libiaża, Żarek i Gromca. Diagnoza wskazuje kierunki dalszego
działania. Cieszy mnie, że aż 60 procent ankietowanych powiedziało, że
wie, gdzie sie zwrócić po pomoc w razie potrzeby. Musze powiedzieć, że na
tle ogólnopolskich badań, wypadliśmy dobrze.
- Czym sie Pan interesuje?
- Nowościami techniki, z którymi jestem na bieżaco. Lubie buszować w
internecie, a także czytać ksiażki i dokształcać sie.
Rozmawiała
Edyta BANASIK-KOSOWSKA