Dobry czas na zmiany

Każda pora jest dobra, ale świeta i nowy rok to czas szczególny. 10 lat temu podczas wigilii Bożego Narodzenia podjąłem decyzje o leczeniu odwykowym.

Anonim

Kategorie

Źródło

?
Edyta BANASIK-KOSOWSKA

Odsłony

641

Jerzy Sabuda

pełnomocnik burmistrza Libiaża ds. profilaktyki i przeciw- działania uzależnieniom

- Za kilka dni rozpocznie sie nowy rok. To chyba dobra pora, by podjać decyzje o zmianie swojego życia.

- Każda pora jest dobra, ale świeta i nowy rok to czas szczególny. 10 lat temu podczas wigilii Bożego Narodzenia podjałem decyzje o leczeniu odwykowym. Wigilia to symbol narodzenia, a osoby trzeźwiejace musza zaczać nowe życie. Kiedy po nowym roku jechałem na odwyk, nie wiedziałem, co to choroba alkoholowa. Problem z alkoholem miałem przez około pół roku. Gdy rodzina zaczeła mi mówić, że coś sie ze mna dzieje niedobrego, postanowiłem to zmienić. Udało mi sie i teraz mam dług do spłacenia.

- Spłaca go Pan, pomagajac innym - osobom uzależnionym od alkoholu, narkotyków i innych środków. Kilka dni temu zakończył sie organizowany i zainicjowany przez Pana Libiąski Tydzień Trzeźwości. W tym roku jego skala była znacznie wieksza niż do tej pory.

- Wcześniej kładliśmy główny nacisk na alkohol, a teraz zwróciliśmy uwage na inne problemy - narkotyki, przemoc, choć o alkoholu również była mowa. W spotkaniach, wykładach i warsztatach uczestniczyły różne środowiska, m.in. abstynenci, nauczyciele, młodzież, policjanci, kuratorzy. Mówiono na nich miedzy innymi, jak pracować z młodzieża uzależniona, jak rozładować stres, agresje, jak przeciwdziałać przemocy.

- Przeprowadzono też ankiety wśród mieszkańców gminy, na podstawie których opracowano diagnoze. Wskazuje ona, że najwiekszym zagrożeniem w gminie Libiaż sa obecnie narkotyki.

- Ankiety wypełniło 300 uczniów i pracowników szkół, a także 90 mieszkańców Libiaża, Żarek i Gromca. Diagnoza wskazuje kierunki dalszego działania. Cieszy mnie, że aż 60 procent ankietowanych powiedziało, że wie, gdzie sie zwrócić po pomoc w razie potrzeby. Musze powiedzieć, że na tle ogólnopolskich badań, wypadliśmy dobrze.

- Czym sie Pan interesuje?

- Nowościami techniki, z którymi jestem na bieżaco. Lubie buszować w internecie, a także czytać ksiażki i dokształcać sie.

Rozmawiała
Edyta BANASIK-KOSOWSKA

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Pusty dom ze znajomymi. Czesc palila czesc piła

Witam

Zaczne od tego ze moj pierwszy raz byl w wieku 13 lat i wtedy tez nie mialem pojecia czy to bylo czyste. Opisywana sytuacja miala miejsce w ferie tego roku.. bylem wtedy chwile przed 18. Wczesniej troche palilem ale okazjonalnie z raz na miesiac ale przed tymi feriami mialem 3 miesiace palenia prawie dzien w dzien. Przechodzac do opisywanej sytuacji...

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce: Pokój. Mamy zimę która nie sprzyja eksperymentowaniu w plenerze. Nastawienie: Ciekawość, chęć skosztowania kolejnej fenetylaminy. Lekka niecierpliwość, spowodowana spóźnieniem dostawy

 

Mało jest tekstów co do tej substancji. Więc postanowiłem samemu coś skrobnąć. Nie będę podawać nawet przybliżonego czasu wydarzeń, bo go nie liczyłem. Zamierzam tu umieścić pewne informacje o 25C-NBOMe, które są jak mi się wydaje dość rzadko publikowane.

 

  • Szałwia Wieszcza

Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.

Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.

Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.

Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.

  • DXM
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • THC

w dobrym humorze, podjarany nowym doświadczeniem

Na ten dzień czekałem dość długo. Zainspirowany TR po dxm i po przeczytaniu sporo na hyperrealu postanowiłem spróbować tego na własnej skórze :D. Wizyta w aptece przebiegła łagodnie, miła pani sprzedała co trzeba. Przejdźmy już do samego TR:

14:55 - wleciało 6 tabletek acodinu 15mg. Połknięte bez żadnego problemu.

15:01 - wlatuje 7 tabletek i trwa oczekiwanie na efekty...

Wspomnę jeszcze, że ostatni posiłek jadłem 2h temu, był on dość lekki :), jest to też moje pierwsze doświadczenie z dxm