Włamał się do pizzerii i zasnął

Mężczyzna stłukł szybę restauracji, zdemolował jej wnętrze a następnie zasnął

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/AFP, jkl

Odsłony

3961
32-letni narkoman włamał się do pizzerii w miasteczku Amadora, nieopodal Lizbony. Mężczyzna stłukł szybę restauracji, zdemolował jej wnętrze a następnie zasnął - podała portugalska prasa.

Krwawiącego i pokrytego siniakami, śpiącego złodzieja odkryli pracownicy lokalu. Na ich widok mężczyzna ledwie raczył otworzyć oczy.

Przestępcy, pozostającego najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków nie obudziło nawet pojawienie się na miejscu policji.

Szkody oszacowano na 2595 euro.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Mortal (niezweryfikowany)

Zasnać w takim miejscu :)))
scr (niezweryfikowany)

narkoman, o tak! bo jakżeby inaczej, niebezpieczny i straszny narkoman! <br>pewnie przedawkowal ten nowy, niebezpieczny narkotyk gwaltu! no, jak mu tam bylo...no..gie ha te...nie...gie ha de..gie be de? nieee! giehabe! ;) <br>
Kajot (niezweryfikowany)

Ja mam inna wersje: zapalil troche tego smiertelnego i niebezpiecznego, szybko uzalezniajacego narkotyku MARICHUANY i dopadl go pacman, wpadl do pizzerii, szukal pizzy tak byl glodny (niechcacy wyracal stoliki itp.), a pozniej jak juz pewnie sie naszamal - poszedl spac jak to po tym strasznym specyfiku bywa ;D <br>
błąd ortograficzny (niezweryfikowany)

koles puscil obok siebie pare pizz i zasnał. suki przyjechały i nawkrecaly mu ze to pizzernia. kolesc najebany uwierzył
spiący groszek (niezweryfikowany)

Najprawdopodobniej zasnął, bo mu już wszystko jedno było. Jak to się zdarza włamywaczą - grunt to Adrenalina, grunt to się włamać, coś wszamać, a później niech się dzieje co chce. Nawet w Headway Volume xy było takie opowiadanie. Włam się, wypij, szamaj i idź spać, no bo tak się zdarza, czego tu się bać?
xil (niezweryfikowany)

pewnie pijany byl i tyle ;)
J (niezweryfikowany)

Clonazepam pewnie
e (niezweryfikowany)

koles puscil obok siebie pare pizz i zasnał. suki przyjechały i nawkrecaly mu ze to pizzernia. kolesc najebany uwierzył
Klonik (niezweryfikowany)

koles puscil obok siebie pare pizz i zasnał. suki przyjechały i nawkrecaly mu ze to pizzernia. kolesc najebany uwierzył
triple_og (niezweryfikowany)

koles puscil obok siebie pare pizz i zasnał. suki przyjechały i nawkrecaly mu ze to pizzernia. kolesc najebany uwierzył
ja (niezweryfikowany)

skad mozna wziac clonazepam bez recepty? znajoma jest chora na stwardnienie rozsiane szybki kontakt czekam.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.

  • Efedryna

8 TABLETEK TUSSIPECT


1/2 140 GRAMOWEJ BUTELKI TUSSIPECTU W SYROPIE


2 ASPIRYNY


2 MOCNE KAWY