Narkomani sterroryzowali szpital

Sposób na wyłudzanie narkotyków ze szpitali.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/Panorama Ostrowska

Odsłony

1661
Nie do śmiechu było pracownikom szpitala w Kaliszu (woj. wielkopolskie), gdzie dwoje narkomanów przez kilka godzin okupowało Izbę Przyjęć. Straszyli oni lekarzy i pacjentów placówki zarażeniem wirusem HIV.
Para narkomanów pojawiła się w szpitalu z małym dzieckiem. Oboje byli na głodzie narkotycznym i zażądali wydania im relanium lub lekarstw psychotropowych. Lekarz przyjął i przebadał pacjentów, ale środków, których się domagali, nie wydał. Wówczas para rozpoczęła awanturę. Narkomani kopali drzwi i grozili zarażeniem wirusem HIV, którego nosicielką była kobieta. Na miejsce przybyła policja. Funkcjonariusze wyprowadzili parę, ta jednak szybko wróciła i na nowo wszczęła awanturę.
Dotychczas kaliski szpital nie posiadał ochrony, teraz prawdopodobnie się o nią postara. Jak mówią lekarze pracujący w tej placówce, zdarzało im się dostać w twarz od pacjenta będącego pod wpływem alkoholu lub narkotyków, ale pierwszy raz sytuacja była aż tak drastyczna. Na szczęście obeszło się bez tragedii.
Jak się później okazało, para narkomanów objeżdżała całą Polskę i prawdopodobnie, próbując pozyskać leki, zachowywała się w ten sam sposób w innych miejscach.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Luźna niedziela w towarzystwie ukochanej i przyjaciół. Ciepłe i przytulne mieszkanie, stanowisko dowodzenia na podłodze z dużą ilością poduszek i kocem + kilka butelek wody .

 

  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol

  • LSD-25
  • Tripraport

SET Stan psychiczny - ok, brak zmartwień Oczekiwania - 1. przetestować microdosing, 2. przeżyć psychodeliczne doświadczenie nad morzem. Podszedłem do sprawy niestety trochę bezrefleksyjnie i nie miałem żadnych oczekiwań psychicznych, chociaż i tak w tym raporcie nie skupiam się zbytnio na mojej psychice, więc nie ma to większego znaczenia SETTING Znani mi ludzie, tolerujący stosowanie psychodelików (jednak tym razem trzeźwi), chill na plaży nad morzem, wakacje, ciepło, słonecznie

Jakoś tak wyszło, że w mojej lodówce leżał sobie jeden, hipotetyczny, starannie zawinięty, kartonik [znany europejski vendor na G (albo P), 155 ug], czekając na odpowiedni na jego spożycie dzień. I jakoś tak wyszło, że podzieliłem go w bardzo nierównych proporcjach. Opiszę 2 hipotetyczne spotkania z LSD, jedno w tak zwanym "microdosingu" (chociaż chyba przegiąłęm trochę z dawką...), a drugie w normalnej, optymalnej dawce.

Spotkanie nr 1