Mistrz Polski w zażywaniu tabaki

Pierwsze mistrzostwa Polski w zażywaniu tabaki zakończyły się w Chmielnie (Pomorskie). "Tabaczenie" na Kaszubach ma bogatą tradycję. Drugie miejsce w mistrzostwach zajął wicemarszałek Sejmu Donald Tusk

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP/wp.pl

Odsłony

2523
Zawody wygrał Andrzej Olszewski z gminy Sierakowice. Drugi był Tusk, a trzeci - Tadeusz Kuper z Szymbarka.

Jury podczas wyłaniania zwycięzcy brało pod uwagę przed wszystkim strój tabaczników, opowiastki dotyczące zażywania tabaki, które wygłaszali zawodnicy, i kształt tabakiery - powiedział wójt gminy Chmielno Zbigniew Roszkowski. Dodał, że nie ma ustalonych reguł, jeżeli chodzi o strój zażywającego tabakę. Zawodnicy byli ubrani m.in. w tradycyjne stroje kaszubskie. Jeden był przebrany za klauna.

Triumfatorzy mistrzostw otrzymali odpowiednio złotą, srebrną i brązową tabakierę. Roszkowski podkreślił, że prawdziwy tabacznik po zażyciu zmielonego tytoniu nie kicha.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

FruvaQ (niezweryfikowany)

Toz to spoleczne przyzwolenie na zbiorowe odurzanie sie narkotykami
rix (niezweryfikowany)

tabaka jest zajebista :)
FruvaQ (niezweryfikowany)

tabaka jest zajebista :)
rix (niezweryfikowany)

to najpierw od tabaki się zaczyna , póżniej ... <br> <br>wiedziałem, że posłowie lubią aktywny sport :-)
.chudy. (niezweryfikowany)

to najpierw od tabaki się zaczyna , póżniej ... <br> <br>wiedziałem, że posłowie lubią aktywny sport :-)
tifo (niezweryfikowany)

naprawde nie wiem-po chuj komu tabaka?
m,ixun (niezweryfikowany)

doslownie FraQwa:]
gupi szartowniś (niezweryfikowany)

przekątna A4 mety , grubym pasem i mistrzowie tabakiery miękną
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Był to jeden z weekendów w wakacje 2003. Zaczeło się w piątek, wiadomo jak każdy weekend. do wyboru mam dwie opcje: impreaz housowa albo wyjazd na dziełke z ekipą, wybieram tą pierwszą zwłaszcza, że opcja działkowa jest aktualna cały weekend. a jak impreza to trzeba jechać do sklepu--->telefon--->dojazd, odbiór--->powrót, wszystko w 15min. bez problemów. zakupiliśmy z kumplem jedną sztukę fety, 6 draży i funfa(5g zioła)-wszystko dla nas dwóch- i czekamy do godziny wyjścia. ustawiliśmy się o 21 z nim i z kumplem z lachą.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Sam w całym domu. Żadnych współlokatorów, tylko ja i gałka muszkatołowa. Po lekkim biegu do sklepu, dobrze nastawiony, ze świetnym humorem po dwóch piwach.

Siedząc w nocy przy piwie, w jednym momencie stwierdziłem, że mam ochotę na coś więcej. Przez myśl przeszło mi benzo i kodeina, ale było to po północy więc niestety apteki pozamykane. Siedze i głowię się, co by tu można zażyć i przyszła mi do głowy gałka muszkatołowa. Pamiętam, że kawałek ode mnie jest sklep 24/7 więc ubrałem buty i przebiegłem się tam. 

 

Wparowałem do sklepu, lecz niestety była już tylko w postaci przyprawy, starta gałka. Nie rozwodząc się za wiele, kupiłem trzy paczki po 15g 

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia wieszcza (Salvia divinorum)

Ciekawość, raczej pozytywne nastawienie

Wczoraj odebrałem paczkę z Zamnesii. Muszę przyznać, że byłem pozytywnie zaskoczony – przesyłka dotarła z Niderlandów w zaledwie dwa dni i wszystko było starannie zapakowane. W środku znajdował się ekstrakt z Salvia divinorum x40. Szczerze mówiąc, do dziś nie wiem, co mną kierowało przy wyborze tak mocnej wersji. Do domu wróciłem podekscytowany, ale z otwarciem saszetki postanowiłem poczekać do wieczora. Na początek nabiłem niewielką ilość do lufki, żeby sprawdzić, czego mogę się spodziewać.