Dobrze trafiłeś

Nasiona marihuany przesyłane są do Polski pocztą

Anonim

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski, 23.06.2003
Paweł Kuroczycki

Odsłony

5751
Jeżeli o hodowli marihuany wiesz już wszystko, a jedyną przeszkodę w jej uprawie stanowi brak nasion, to bardzo dobrze trafiłeś... można przeczytać na stronie internetowej Cannabis SeedBank Amsterdam. Nieprzypadkowo instrukcję, jak zamawiać nasiona napisano po polsku. Popyt ze strony Polaków jest duży.

Niedawno Holendrzy ogłosili promocję do każdego zamówienia dodają za darmo 10 nasion odmiany Millenium Mix. Jak wiadomo marihuana jest w Holandii legalna. Można ją kupować w tak zwanych coffe shop'ach. Polacy nie muszą jednak jechać aż do kraju tulipanów, żeby zapalić skręta. Wystarczy zamówić nasiona w seedbank'u (banku nasion) i wyhodować kilkanaście krzaczków w domu (istnieje wiele stron internetowych z dokładnymi instrukcjami, jak wykonać szafę do hodowli konopi).

Ceny za jedno nasionko wahają się od 10 do 50 zł. ,,Nie myśl, że ceny są wygórowane to, co z nich wyrośnie jest tego warte!'' Kupujący ma do wyboru trzy katalogi nasion, każdy zawierający szczegółowe informacje: jak nazywa się odmiana konopi, gdzie należy ją uprawiać (na zewnątrz, czy wewnątrz) krótki opis rośliny, czas kwitnienia podany w tygodniach i cenę. Jeśli zamówienie nie przekracza 45 euro trzeba doliczyć 5 euro na koszty przesyłki.

Instrukcja dla polskich amatorów marihuany zawiera także przykładową treść listu po angielsku, który należy wysłać do Holandii. Nasiona z reguły nadchodzą po około 2 tygodniach. Jednak Polacy powinni uzbroić się w cierpliwość, ze względu na opieszałość naszej poczty i służb celnych. Jak pisze jeden z kupujących, na holenderskim stemplu pocztowym była data 27 marca 2002 roku. W jego skrzynce pocztowej przesyłka znalazła się 17 maja 2002 roku. Najciekawsze jest jednak to, że, jak wskazywały oznaczenia na kopercie, list sprawdziły nasze służby celne.

Czasami zdarzają się wpadki. Na stronie CSBA jest także list od Polaka, którego przesyłkę skontrolowała policja i funkcjonariusze przyszli do jego mieszkania z psem wykrywającym narkotyki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

n_kropka (niezweryfikowany)

Zajebista przysluge nam pan z Glosu zrobil, teraz tylko czekac na wzmozone kontrole CBS i nowa tv-afere -> Poczta Przesylane Sa Nasiona Smierci ! Proponuje utworzenie funduszu na rzecz odgrodzenia Polski od reszty Zepsutego Swiata (a w szczegolnosci Europy). Juz dzis zacznijmy zbierac pieniadze, by sadnego dnia okrazyc nasze granice drutem kolczastym !
euroentuzjasta;)? (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
buahahahahaha (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
euroentuzjasta;)? (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
jaro (niezweryfikowany)

Ludzie nie palcie ze szkła bo to syf lepiej zjarać kilka gibonów
bred (niezweryfikowany)

Ja 2 lata temu zamowilem tam nasiona Afghani super POLECAM
wwp (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
LaSziDo (niezweryfikowany)

teraz to juz nie weim czy tak .... <br>dobrze jest ze cala polsa ot ym wie
dziewica orleańska (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
Theopij (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
dziwica orleańska (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
jkl (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
qwe (niezweryfikowany)

Co za pitolenie, ja mogę kupić nasiona z iranu po jakieś 6 zł za kilogram w sklepach Polanu :) Albo jakieś inne nasiona na placu targowym, po jakieś 5 zł za kilogram. To wystarczy do obsiania naprawdę gigantycznego pola konopiami. Niech sobie drętwy redaktorzyna szukający sensacji o tym napiszę. Dlatego proponuję wszystkim od następnej wiosny zacząć obsiewać polsze konopiami jak leci. Niech się roslinki na nowo rozplenią jak chwast - wszędzie! Nie jest to wiele pracy. Jak każdy kto chce się w to bawić kupi po 2 kg nasion i rozsypie wczesną wiosną w dogognych dla konopii miejscach, czyli np. w miejscach gdzie rośną pokrzywy albo chmiel nad rzekami, to zapewne po paru latach konopie będą fajniutkim chwastem bardzo trudnym do usunięcia :) Powodzenia...
Jaro (niezweryfikowany)

Ludzie nie palcie ze szkła bo to syf lepiej zjarać kilka gibonów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Trochę na spontanie wzięte można powiedzieć, bo miało być brane parę dni później na imprezie, ale ostatecznie zmieniłem zdanie. Byłem pozytywnej myśli i chciałem po prostu przeżyć coś miłego samemu ze sobą.

Już dość długo nie brałem xtc, coś koło roku. Jakoś chciałem odpocząć od tej substancji, bo co chwila miałem z nią jakiś problem. A to wziąłem za dużo i miałem potem za mocną jazdę, a to piguły średniej jakości się trafiały.

 

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)