Kanada dekryminalizuje zioło mimo obiekcji USA

Kanadyjski rząd przezwyciężył obiekcje ze strony Stanów Zjednoczonych i krajowej policji i wprowadził we wtorek prawo eliminujące kary więzienia za posiadanie małych ilości marihuany

Anonim

Kategorie

Źródło

Reuters

Odsłony

4265
Zgodnie z ustawą, osoby zatrzymane z 15 gramami (ok. pół uncji lub ilość wystarczająca do zrobienia od 15 do 30 jointów) lub mniej konopi można będzie jedynie ukarać finansowo, a kary więzienia będą zredukowane do przypadków, gdy posiada się 25 roślin marihuany.

"Musimy zapytać samych siebie jako społeczeństwo, czy ma sens to, aby osoba, która dokonuje złego wyboru miała być długotrwale obciążona kryminalnym wyrokiem?" - pytał minister sprawiedliwości Martin Cauchon.

"Kryminalne zasądzenie może bezpowrotnie unicestwić możliwość robienia kariery i utrudnić podróżowanie do innych krajów. Te czynniki, połączone z prawdopodobieństwem wyroku więzienia, liczą się jako sankcje nieproporcjonalne do wykroczenia".

Powiedział, że policja podejmie teraz więcej operacji skierowanych pod adresem dużych plantatorów, szczególnie w Kolumbii Brytyjskiej i Quebecu. Dla wielkich hodowców maksymalne kary zostaną zwiększone.

Natomiast szef Stowarzyszenia Policji Kanadyjskiej David Griffin powiedział, że w takim razie policja nie będzie prawie w ogóle w stanie odnotowywać przypadków wzrostu liczby handlu i bez minimalnych kar sądy wciąż będą mogły puszczać wolno hodowców.

John Walters, szef amerykańskich służb antynarkotykowych ostrzegł, że wprowadzenie tych praw może wymusić zacieśnienie kontroli granicznej i w ten sposób zaszkodzić najbogatszym na świecie stosunkom handlowym.

Jednakże już tuzin stanów w USA wprowadziło dekryminalizację posiadania małych ilości marihuany. Na przykład Kalifornia, w której grzywna za posiadanie uncji (28.5 g) marihuany wynosi 100 dol.

Za 15 do 30 gramów kanadyjska ustawa daje policji wolną rękę we wręczaniu grzywny lub skierowania sprawy na drogę sądową, która może zaowocować wyrokiem sześciomiesięcznego więzienia - co jednakże jest rzadko obecnie stosowane.

Randy White z Sojuszu Kanadyjskiego, największej i najbardziej konserwatywnej partii opozycyjnej w parlamencie Kanady, powiedział, że był przygotowany na poparcie dekryminalizacji 5 gramów, ale stwierdził, że 15 do 30 g może wzbudzić pytania o rzeczywiste intencje przyłapanego.

"Jeśli mówimy o kimś trzymającym 50-60 jointów przy sobie, to raczej nie nazwałbym tego posiadaniem na własny użytek" - powiedział White.

Niektórzy członkowie rządzącej Partii Liberalnej zasiadający w tylnych ławach parlamentu także podnieśli pytania odnośnie ustawy, ale opozycyjny Blok Quebecu i Nowa Partia Demokratyczna poparły dekryminalizację.


Reuters, 27 maja 2003

tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

wyypas! Kanada rulez! <br>a USA niech sie odputafoni, mam nadzieję, że bush ze swoją brygadą będą się smażyć w piekle. <br> <br>btw - luxx - to nie są rośliny marihuany tylko konopi :) <br>
luxx (niezweryfikowany)

WOLNOŚC DLA KANADY!!! <br>zajebiście, przeprowadam się tam:)
Armageddon (niezweryfikowany)

WOLNOŚC DLA KANADY!!! <br>zajebiście, przeprowadam się tam:)
mastah killa (niezweryfikowany)

&amp;#8220;Jeśli mówimy o kimś trzymającym 50-60 jointów przy sobie, to raczej nie nazwałbym tego posiadaniem na własny użytek&amp;#8221; - powiedział White <br>a jesli ktos ma wlasnie taka potrzebe i tyle chce zajarac to dlaczego nie?:D
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)

WOLNOŚC DLA KANADY!!! <br>zajebiście, przeprowadam się tam:)
.chudy. (niezweryfikowany)

WOLNOŚC DLA KANADY!!! <br>zajebiście, przeprowadam się tam:)
QrA (niezweryfikowany)

to się nazywa myślący człowiek w rządzie! wybiera dobrą droge i w dupie ma popierdolonego sąsiada od południa.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.

Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).

Imiona oczywiście zmienione.

 

  • LSD-25
  • Miks

Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół

Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, ciekawość, dobra pogoda, muzyka; miejsce: polana w lesie, koc, 1 ziomek ze mną

Znana miejscówka, idealna na tripowanie, leśna polana i piękne widoki wokół, drzewa i krzewy, duża różnorodność krajobrazu.