Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).
- Przeżycie mistyczne
- Szałwia Wieszcza
Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.
- Grzyby halucynogenne
- Pierwszy raz
Patrz właściwy opis.
Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.
- LSD-25
- Tripraport
Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem
T+0
Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować
T+90min.


Komentarze
Tez mialem to co Ty.. ciemno przed oczami i zolte kropki przed oczami.. cos w rodzaju takiego noktowizora.. i nie mialem tego po muchomorze.. zreszta nigdy tego nie probowalem.. w dziecinstwie mowiono mi ze moge po tym umrzec.. lecz nie o tym mialem pisac.. chce Ciebie poprawic.. bo to co wyzej wspomnialem mialem po trawie.. glownie wtedy kiedy pale w piwnicy,gdzie nie ma swiezego powietrza.. to brak swiezego powietrza tak na mnie wplynal.. nie moglem sie ruszac.. lecz po 15 minutach kiedy juz udalo mi sie z trudem pochodzic to poczulem sie lepiej i dalej moglem fazowac.. wydaje mi sie ze tego muchomora zaprzepasciles.. z tego co wiem palac go nie bedziesz mial bomby zwlaszcza ze miales to na drugi dzien.. pozdr
też takie cos mialem ze mi sie kolory popierdzielily ale mialem to po dopalaczach :D
Chłopaku to była zwykła bladaka po MJ i brak powietrza nie ma tu nic do rzeczy, po prostu za dużo lub za mocna MJ, ot bladaka
Mi
Nigdy nie jadłem muchomora ale parę lat temu miałem identyczne przeżycie. Wypaliłem z kumplem jedna kulę. Początkowo było normalnie. Siedzieliśmy w parku i postanwoiliśmy wyjść. W tym momencie drzewa zaczęły przybierać tylko jeden odcień zieleni a wszystko inne czerni. Widziałem tylko zieleń i czerń. Nic poza tym. Po chwili oślepiło mnie światło i zrobiło mi się przed oczami całkowicie biało. Nogi uginały się pode mną i nie mogłem iść, gorzej kładłem się na srodku przejścia dla pieszych. Kumpel szybko mnie wyciągnał stamtąd i znalazł miejsce abym mogł usiąść. Oczywiście przez cały czas okropnie śmiał się ze mnie. Po chwili siedzenia wszystko wróciło do narmalnej fazy. To było cholernie dziwne. Nie spowodował tego muchomor ale marihuana.
Nigdy nie jadłem muchomora ale parę lat temu miałem identyczne przeżycie. Wypaliłem z kumplem jedna kulę. Początkowo było normalnie. Siedzieliśmy w parku i postanwoiliśmy wyjść. W tym momencie drzewa zaczęły przybierać tylko jeden odcień zieleni a wszystko inne czerni. Widziałem tylko zieleń i czerń. Nic poza tym. Po chwili oślepiło mnie światło i zrobiło mi się przed oczami całkowicie biało. Nogi uginały się pode mną i nie mogłem iść, gorzej kładłem się na srodku przejścia dla pieszych. Kumpel szybko mnie wyciągnał stamtąd i znalazł miejsce abym mogł usiąść. Oczywiście przez cały czas okropnie śmiał się ze mnie. Po chwili siedzenia wszystko wróciło do narmalnej fazy. To było cholernie dziwne. Nie spowodował tego muchomor ale marihuana.
NATURA precz z chemią
rpsa ma racje chyba wlasnie dlatego tez tak mialem wlasnie w ten piatek bylismy u kumpli j jaralismy sobie w piwnicy taka fajna melinka i podczas jarania gdy wstalem zajebiscie mi sie zaswiecilo przed oczami i w dordze powrotnej sobie mysle dlaczego zawsze tam tak mam czy to jaranie czy co ale dzieki tobie juz wiem dlaczego tak jestr:D
NATURA precz z chemią
raz jaraliśmy z kumplami, kucając. kumpel ściągnął chmurę, wstał, po czym uchwiały mu się nogi i przypierdolił głową w takie metalowe kraty (na szczęście nic sie nie stało) my oczywiście nie mogliśmy się powstrzymać i zacząliśmy brechtać na maxa. póżniej opowiadał, że zrobiło mu się ciemno przed oczami i nie wiedział, co sie dzieje..
łaadna faza chłopaki. czyli że co..muchomor po spaleniu nie kopie....
Wy pojebani na glowe kurwa jestescie !!! Zeby wpierdalac muchomory to trzeba miec zdrowo chora glowe !!!