XTC 1st rass

by SPC

Anonim

Kategorie

Odsłony

2057
Mialem wczoraj dosc zjebany dzien. Cholerne doly, duzo zlych informacji i wszystko mnie poprostu draznilo. Potrzebowalem sie wyluzowac. Dwa dni wczesnie wiolem od qmpla 4 tabletki XTC: dwie biale z kreska i znaczkiem supermana oraz dwie zielone z napisem TOP. Po pracy odrazu przyjechalem do domu i doszedlem do wniosku ze musze stesowac te tablety. Stwierdzilem ze i tak gorzej sie nie jestem w stanie zdolowac. Nigdy wczesniej nie bralem XTC, wiec poszedlem i znalazem dwoch qmpli, no i lyknelismy - ja biala a oni po zielonej (zastanawialismy sie czy nas tak samo kopnie). Ci kolesie tez nigdy nie mieli z tym do czynienia. Lubie brac jakis srodek pierwszy rass, bo nigdy nie wiem dokladnie w jakim stanie znajdzie sie moj umysl. No wiec zapismy piguly cola i czekamy. Czekamy 15 minut - nic (nie wiedzialem ile czekac). Przysli inni kolesie pogadalismy, nam weszla lekka smiechawa i nic poza tym. 30min - nic. Myslimy co jest qurwa? Wiedzialem ze te tablety lezaly u kolesia jakies 7 miechow, wiec pierwsza mysl - zwietrzaly or sth? 45min - nic. Lekko wqrwieni stwierdzilismy ze musimy sie przejsc (kolo juz chcial wziac kase i isc na brovar). No i wtedy zaczelo nas rozbierac. Ja zaczelismy isc to nam tak zostalo przez nastepne 4 godziny! Pieprzone 4 godziny chodzilismy po ulicach, zastanawialismy sie po co ludzie stoia i nie chodza z nami, bo przeciez jest tak zajebiscie, po co jest tak duzo zabudowan a tak malo wolnej przestrzeni po ktoorej mozna chodzic i te sprawy. Chodzenie sprawialo nam zajebista satysfakcje. Cos nas poprostu ciagnelo do przodu i nie moglismy sie zatrzymywac. Fajnie. przeslimy jakies 25 km (ostry marsz - nowi dzisiaj mam poprostu w dupie), po 2 godzinach bolaly nas nogi ale szlismy dalej. Caly czas gadalismy, klimat porozumienia, zrozumienia drugiego czlowieka no i uczucie milosci. Poprostu milosc. Caly czas pozytywnie. Potem poczulismy ze faza schodzi (dziwne uczucie) no i wielismy czwarta tabletke na trzy osoby. W miedzyczasie jeszcze doslalem phone ze sie wyjasnily sprawy, ktoore mnie od rana tak wqrwily i poczulem sie jeszcze lepiej. Nakrecilo nas znowu po godzinie, ale byla juz jakas 10-11, wiec posiedzielismy pol godziny, odprowadzilismy qmpla na chate (niegdy tego nie robimy, bo mieszkamy w przeciwnych kierunkach) i sami poszlismy na chate. Myslame ze nie bede mogl spac, ale jak wlaczylem muze, to mimo fazy zasnolem w 10 minut. No i dzis rano budze sie, a tu 0 kaca, zajebiste samopoczucie, tak jakby tableta do konca jeszcze nie prezstala dzialac. Poprostu szok!

Acha jeszcze jedna sprawa: Caly czas mielismy szczekoscisk. Tylko guma pomaga.

Komentarze

has (niezweryfikowany)

trzeba bylo isc na jakas porzadna impreze z dobra muza a nie chodzic :D

Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

myślałem, że marihuana na mnie nie działa XD

Nie umiałem się zaciągać, debile mi nie wytłumaczyli. Pytałem jak się to robi, o co chodzi, próbowałem np połykać dym... Słyszałem tylko "po prostu się kurwa zaciągnij!". A ja myślałem: "no przecież jak trzymam to w ustach, to ciągnę ten dym". Z powodu właśnie takich debili, którzy nie potrafili wyjaśnić, że chodzi o zassanie dymu z jamy ustnej do płuc, żeby mógł zadziałać... wierzyłem, że jestem odporny na marihuanę.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Kodeina

Substancje&dawkowanie: sto suszonych łysiczek lancetowatych skonsumowanych we dwójkę w około 20 minut (waga ~70kg), 150mg kodeiny (thiocodin), 3mg klonazepamu, dwie szklannice „swojaka”.

Doświadczenie (psychodeliki): amanita muscaria , bromo-dragonfly, dekstrometorfan, doc, ecstasy, gałka muszkatołowa, haszysz, konopie, lsa, lsd, peganum harmala, psilocybe cubensis, psilocybe semilanceata, salvia divinorum, 4-ho-mipt, 4-aco-dmt.

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Slabe, mialem raczej negatywne mysli

No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...

Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.

Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.

  • Benzydamina

Nazwa subst. Benzydamina ( Tantum rosa)

Dawka: Okolo 1,5 saszetki

Doswiadzczenie: dotąd tylko mj

Set & Settings: sam, pusta chata

Efekty: tragiczne


ale po kolei....


Pewnego pieknego dzionka wpadl mi do glowy pomysl wrzucenia benzy. OK. skok do apteki, 2 saszetki cipacza i spowrotem:) Z ekstrakcją troche sie męczyłem na początku zmarnowalem jedna torebke i poszedlem dokupic jeszcze 1.Ostatecznie pochłonąłem jakies 1,5 saszetki około godziny 13.


Teraz czas na działanie: