Ekstatyczna śmierć 63-latka

Według raportu koronera, Eric Whittle z Warrington w północnej Anglii zmarł w wyniku zatrucia tabletkami ecstasy, których efekt wzmocnił kokainą, marihuaną i alkoholem.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP 2002-10-19

Odsłony

2141
63-letni Brytyjczyk zmarł po zażyciu czterech tabletek ecstasy, stając się tym samym najstarszą znaną ofiarą tego narkotyku w Wielkiej Brytanii - poinformowano w piątek.

Według raportu koronera, Eric Whittle z Warrington w północnej Anglii zmarł w wyniku zatrucia tabletkami ecstasy, których efekt wzmocnił kokainą, marihuaną i alkoholem.

"To jest najstarsza ofiara, o jakiej wiemy - powiedziała w piątek przedstawicielka antynarkotykowej organizacji Drugscope. - Nie polecalibyśmy nikomu brania czterech jednocześnie, a łączenie ich z innymi narkotykami znacznie zwiększa ryzyko".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blue blood (niezweryfikowany)

No proszę - nawet emeryci lubią się ostro bawić... ;)
wtk (niezweryfikowany)

wg mnie nawet po jednej by mugl miec nieciekawie
AleX (niezweryfikowany)

jak na moj gust gosciu chcial przyjemnie skonczyc ;]
^^FaTuM^^ (niezweryfikowany)

on zyje !!!!!!!!!!!!! tylko dostal takiego tripa ze zapadl w letarg !!!!!!!!! hehehehe DZIADEK TRZYMAJ SIE !!!!!!!!!!!! MJ RULES !!!!!!!!!!!!!!!!hehehehehehehe
Rozentuzjazmowa... (niezweryfikowany)

Bzdura, ten człowiek żyje w lasach amazońskich i właśnie teraz całkiem nagi tańczy sobie hagi-magi.
smokin (niezweryfikowany)

ale jazda <br>moze chcial sie pobzykac i E pomylilo mu sie z Viagrą??
Ksajtras (niezweryfikowany)

Mniej więcej w taki sposób chciałbym umżeć.
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski


powtorzylem swoje doswiadczenie z i. tricolor. z silniejsza dawka (wczesniej jakies 300-350 ziaren) teraz 2 x wiecej.

tym razem poswiecilem na to calom noc, poprzednio dzien.


I.....


I przezycia byly niesamowite a wrecz unikalne nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem


Najpierw oczywiscie zadbalem o techniczna strone przygotowan :

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

  • DXM
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • THC

w dobrym humorze, podjarany nowym doświadczeniem

Na ten dzień czekałem dość długo. Zainspirowany TR po dxm i po przeczytaniu sporo na hyperrealu postanowiłem spróbować tego na własnej skórze :D. Wizyta w aptece przebiegła łagodnie, miła pani sprzedała co trzeba. Przejdźmy już do samego TR:

14:55 - wleciało 6 tabletek acodinu 15mg. Połknięte bez żadnego problemu.

15:01 - wlatuje 7 tabletek i trwa oczekiwanie na efekty...

Wspomnę jeszcze, że ostatni posiłek jadłem 2h temu, był on dość lekki :), jest to też moje pierwsze doświadczenie z dxm