Sąd wydał wyrok w sprawie dilerki w domu dziecka

I jest to wyrok interesujący.

Anonim

Kategorie

Źródło

EWA GORCZYCA

Odsłony

2787

KROSNO. Jeden z dwóch dilerów oskarżonych o rozprowadzenie blisko 2 kg marihuany i kilkuset tabletek "extasy" trafi do więzienia, bo sąd uznał, że to on kierował procederem. Drugi otrzymał wyrok w zawieszeniu. Stałymi klientami dilerów byli m.in. wychowankowie domu dziecka.

32-letni Robert B., mieszkaniec gminy Jedlicze, i 21-letni Łukasz O., mieszkaniec gm. Jasło, poznali się, kelnerując na weselach. - Obaj mieli w środowisku nieskazitelną opinię. Niestety, postanowili w życiu iść na skróty, a drogą do osiągania zysku stało się przestępstwo - mówił sędzia Artur Lipiński. Wczoraj Sąd Okręgowy w Krośnie skazał Roberta B. na 2 lata i dwa miesiące pozbawienia wolności. Łukasz O. został skazany na rok i 4 miesiące, w zawieszeniu na 5 lat. Obaj mają także zapłacić nawiązki na rzecz Monaru ( 2 tys. i 1 tys. zł). Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd uznał, że starszy z oskarżonych nakłonił młodszego do rozprowadzania - najpierw marihuany, potem także podrabianej "extasy". Robert B. nie informował Łukasza, skąd ma narkotyki a Łukasz O. nie mówił, komu je sprzedaje.

Łukasz O. klientów nie szukał daleko. Miał kolegów w domu dziecka w miejscowości, w której mieszkał. Potem przyjeżdżali do niego młodził, z Jedlicza, Krosna, Iwonicza.

Ile działek narkotyków znalazło się w obrocie - nie wiadomo. Sąd przyjął, że sprzedali co najmniej 1916 gramów marihuany za co najmniej 38 tys. zł (po 20 zł za "działkę") i rozprowadzili prawie 500 tabletek podrabianej "extasy".

Sąd potraktował łagodniej Łukasza O. wymierzając mu karę w zawieszeniu i dozór kuratora. Robert B. został skazany na 2 lata i 2 miesiące. Mimo dobrej opini oskarżonego, sąd nie był przekonany, że chciał on zerwać z dotychczasowym procederem. - Odmówił wyjaśnień, nie ujawnił źródła pochodzenia narkotyków - argumentował sędzia.

EWA GORCZYCA

Sedzia miał rację, diler mógł się zemścić przecież, nie można takiego denerwować długim wyrokiem. Nie to co pierwszy lepszy palacz marihuany. Komentarze?

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Moje doświadczenie z innymi dragami jest raczej niewysokie, mam na koncie DXM, thc, amfe i efedrynę jako świadomie zapodane używki, a MJ intensywnie palę już 3 lata.


Zapragnąłem zobaczyć co jeszcze jest na tym świecie i jakoś spontanicznie padło na gałkę.




17.00




Technicznie zapodanie wyglądało tak:


  • Kodeina



Nazwa substancji: Fosforan Kodeiny




Poziom doświadczenia użytkownika: THC, benzydamina, tramal, aviomarin, gałka muszkatołowa, grzybensy, efedryna, DXM. Kodeina pierwszy raz




Dawka, metoda zażycia: 300 mg fosforanu kodeiny, doustnie ;)



  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.