Plantacje konopii zlikwidowane

Policjanci z Rawy Mazowieckiej i Radomska zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Łódź 19-07-2002

Odsłony

3045
Policjanci z Rawy Mazowieckiej i Radomska zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich.

Pierwszą - o powierzchni około 750 mkw. - znaleziono przy ul. przy ul. Jeżowskiej w Rawie. Narkotyczne konopie rosły między ziemniakami. - Miały od 150 do 180 cm - nadkomisarz Witold Kozicki z łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Policji. - Zebraliśmy blisko 200 kg roślin. Właściciel działki twierdzi, że rośliny wysiały się same.

Policjanci z Radomska zlikwidowali plantację w miejscowości Łazów w gminie Żytno. Tam na ogrodzonej kilkusetmetrowej działce - wśród słoneczników - dojrzewały konopie indyjskie o wysokości od 120 do 250 cm. Policjanci pobrali do badań kryminalistycznych czubki roślin. Właściciel działki - mieszkaniec województwa śląskiego - dopiero zostanie przesłuchany.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Turkish (niezweryfikowany)

"...Policjanci pobrali do badań kryminalistycznych czubki roślin... "
policaj (niezweryfikowany)

"...Policjanci pobrali do badań kryminalistycznych czubki roślin... "
jacenty (niezweryfikowany)

a ja czekalem sobie jak to wyrosnie zeby cos z tego uszczknac a tu lipa bo sie paly zawinely kolo tego i skasowali ale nie do konca gdyz troche tego zostalo :PPPP
Crazy (niezweryfikowany)

a ja czekalem sobie jak to wyrosnie zeby cos z tego uszczknac a tu lipa bo sie paly zawinely kolo tego i skasowali ale nie do konca gdyz troche tego zostalo :PPPP
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.

 

Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.

23.04.2013

  • Marihuana

Wiek: 20lat

Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E