"Robocop" zmarł po przedawkowaniu heroiny

Piling był przez przyjaciół nazywany "Robocopem" z powodu swojej ofiarności w walce z dilerami narkotyków. Nigdy nie zdradzał żadnych słabości, chociaż podobno na początku roku przeżył załamanie nerwowe. Śmierć Pilinga zaszokowała jego znajomych, rodzinę i brytyjską opinię publiczną. Nikt nie podejrzewał, że oficer mógł brać narkotyki.

agquarx

Kategorie

Odsłony

4799
Piling był przez przyjaciół nazywany "Robocopem" z powodu swojej ofiarności w walce z dilerami narkotyków. Nigdy nie zdradzał żadnych słabości, chociaż podobno na początku roku przeżył załamanie nerwowe. Śmierć Pilinga zaszokowała jego znajomych, rodzinę i brytyjską opinię publiczną. Nikt nie podejrzewał, że oficer mógł brać narkotyki. Z raportu toksykologicznego wynika, że Pilinga zabiło przedawkowanie heroiny. W jego organizmie znaleziono również śladowe ilości kokainy i ecstasy. Poziom heroiny we krwi czterokrotnie przekraczał dawkę śmiertelną dla człowieka. Współpracownicy oficera twierdzą, że mógł on eksperymentować z narkotykami i zginął w wyniku nieumyślnego przedawkowania. Śledczy ustalili, że Piling, przed śmiercią, przeszukiwał strony internetowe z instruktażem, jak zażywać narkotyki. Dowódca policji w dzielnicy Camden, Dominic Clout mówi: Oficer Piling był naprawdę dobrym policjantem. Nie zdradzał żadnych oznak zażywania narkotyków, kiedy pracował w komisariacie Camden. Testy toksykologiczne wykazały, że Piling nie był uzależniony od narkotyków. Orzeczenie o śmierci stwierdza, że przyczyną zgonu był nieszczęśliwy wypadek. Źródło: Onet.pl, podesłane przez Kochanego Czytelnika (całuski!) :-)

Komentarze

agquarx
...po prostu postanowił w końcu sprawdzić, co to takiego są te okrrrrrrrrropne narkotyki...i przeczytał jakieś forum zamiast erowid.org (na który jak jeszcze byłam bogata dawałam datki...:-)) i...zginął przez własny brak doświadczenia!
agquarx
...już nastolatki powinny być wystawiane na świat dragów! :-]
ReGi (niezweryfikowany)
smieciem byl i to wszystko. tacy sa najgorsi, dwulicowe ciecie, szmaty, sprzedawczyki....
tolep (niezweryfikowany)
Pilling nie był ćpunem, więc albo popełnił samobójstwo, albo ktoś mu w tym pomógł, albo trzeba dojść do wniosku, że nawet pojedyncze eksperymenty z dragami nie są takie fajne i bezpieczne.
POLAKOV (niezweryfikowany)
Zajebali go mial dlug nie na marne londyn i robokop od dragow albo zrobil sobie trip do zrodla
Anonim (niezweryfikowany)
Dobrze mu. Bardzo dobrze.
Anonim (niezweryfikowany)
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Pozytywne przeżycie

Nie dotyczy

Trip raport z 17 jagód wilczej jagody który napisałem tydzień temu to tylko tłumaczenie z erowida, więc ten nie ma z tamtym nic wspólnego. 

Zafascynowany naszymi rodzimymi roślinami psychoaktywnymi postanowiłem zakupić nasiona wilczej jagody oraz bielunia w celu uprawy ich. Roślinki już są spore, więc pokusiłem się o przetestowanie "mikro-dozowania" liści wilczej jagody, bo spotkałem sie z (jeszcze) niepotwierdzonymi informacjami jakoby małe dawki alkaloidow tropanowych powodowały realistyczne i wyraźne marzenia senne. 

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

zwyczajny wieczór, łożko, komputer

substancja - 600mg tramadolu z kapsułek tramalu, doustnie
s&s - zwyczajny wieczór, łożko, komputer
exp - z tramadolem to drugi raz, wcześniej był poltram, ale praktycznie nie zauważyłem jego działania.
data:2006

  • Amfetamina
  • Miks

Nastawienie psychiczne było bardzo dobre, bardzo jarałem sie tą imprezą(klub) Amfetamina działala już pare godzin przed imprezą jednak największa bania zaczęła sie około godzine po łyknięciu piguły Zioło palone w drodze do klubu, przed wejściem do klubu i pare razy jak wychodziłem do auta na wąsa złapałem pare buchów

A więc nie będę pisał co działo sie przed imprezą bo nie ma to większego sensu, alkoholu nie czułem wcale, byłem lekko zjarany ale najbardziej naćpany. Dostalem pigule (monster energy ciemno zielony z tego co pamiętam) łykam no i vixa.

Pierwsze efekty odczułem odziwo po jakichś 10-15 minutach. Nie nosiło mnie do muzyki jednak światła były o wiele bardziej intensywniejsze

Po 30 minutach klasycznie skacze tańcze poce sie, czuje że szczęka lata mi na wszystkie strony jak nigdy dotąd, światła zrobiły sie tak intensywne że zacząłem widzieć tak jakby klatkami