[Z uwagi na nikłą ilość raportów o tej substancji - przepuszczam. Może kogoś odwiedzie od próbowania]
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
Gwardia Cywilna przechwyciła 90-metrowy statek w ubiegły piątek na wodach międzynarodowych u wybrzeży hiszpańskich Wysp Kanaryjskich i aresztowała około 20 osób – poinformowała agencja AFP, powołując się na źródła w policji.
Szacuje się, że „zajęto od 35 do 40 ton kokainy”, ponieważ ładownia „była całkowicie napchana” belami narkotyku, co czyni to „historycznym przejęciem”, jak przekazał informator. Statek zakotwiczono w porcie La Luz na Gran Canarii. Jednostka wypłynęła z Freetown, stolicy Sierra Leone i miała dotrzeć do Bengazi w Libii. Znany służbom antynarkotykowym schemat każe sądzić, że w libijskim porcie miało dojść do przeładunku na mniejsze statki w celu dystrybucji w Europie, ponieważ – jak wskazał informator AFP – „rozładunek takiej ilości kokainy w Libii nie ma większego sensu”.
Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska powiedział dziennikarzom w Madrycie, że konfiskata „była jedną z największych nie tylko w kraju, ale i na świecie”.
Z kolei holenderski dziennik „De Telegraaf” powiązał ten transport z poszukiwanym przez tamtejsze służby królem przemytników Bollem Jose Leijdekkersem.
Handlarz narkotyków z Bredy ukrywa się w Sierra Leone od 2,5 roku. Ma tam spokojną przystań, bo jest zaręczony z córką prezydenta kraju Juliusa Maady Bio. Dziennik podał, że wśród zatrzymanych na statku jest kilku obywateli Holandii.
Sierra Leone i inne kraje Afryki Zachodniej od dawna uważane są za główny region przeładunkowy kokainy z Ameryki Południowej do Europy.
Jak podał „De Telegraaf”, rola Leijdekkersa w przechwyconym transporcie jest badana. Gazeta przypomniała, że mężczyzna ten łącznie w Holandii i Belgii ma do odbycia karę ponad 70 lat więzienia.
Nastawienie: Nic specjalnego, dzień jak codzień. Otoczenie: Początkowo dom póżniej plener.
[Z uwagi na nikłą ilość raportów o tej substancji - przepuszczam. Może kogoś odwiedzie od próbowania]
Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.
22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.
Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.
Byłem ciekawy tego, jak to będzie. Spokojna i cicha noc. Nie brałem opiatów przez dwa ponad miesiące, więc tolerancja spadła, chciałem się zabawić, choć trochę.
23:50 - Znalazłem pudełko z nazwą leku, której nigdy wcześniej nie widziałem, nie słyszałem. Szukałem czegoś na ból głowy, dokuczał mi on przez ostatnie dwa dni, tym razem było tak samo. Znalazłem coś, przewróciłem opakowanie na drugą stronę, czytam, widzę napis „tramadol” coś tam. O tym słyszałem. Przejrzałem pół internetu, dowiadując się czy to to, o czym myślę. Cóż, czemu nie, zabawimy się. Nie brałem żadnych opiatów od trzech miesięcy więc czemu nie. Podobno wolno należy brać, więc wziąłem jedną tabletkę. (75mg)
No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie
chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku
osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy
bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie
takie podejscie. Do rzeczy....