Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

fakty.nl/pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

47

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

W ubiegłym roku nastąpiła wyraźna zmiana w handlu narkotykami. Podczas gdy organy ścigania nadal koncentrowały się głównie na kokainie, port w Rotterdamie został nagle zalany - często legalnie uprawianą marihuaną z Tajlandii, Stanów Zjednoczonych, a przede wszystkim z Kanady.

W 2024 roku holenderskie służby przechwyciły 14 492 kilogramy konopi. W ubiegłym roku liczba ta wzrosła do 65 532 kilogramów. W tym samym czasie ilość przechwyconej kokainy spadła z 38 000 kilogramów w 2024 roku do 24 500 kilogramów w 2025 roku.

Do niedawna to kokaina była głównym źródłem dochodów przestępczego świata. Jednak w ciągu ostatnich 18 miesięcy Europa została nią zalana, a jej sprzedaż staje się coraz trudniejsza i mniej opłacalna. Hurtowa cena spadła w tym czasie o połowę - z 28 000 euro do 14 000 euro za kilogram.

W rezultacie znacznie „bezpieczniejsza” marihuana staje się niemal równie dochodowa - powiedziały gazecie źródła ze świata przestępczego oraz śledczy. Kanadyjska marihuana jest kupowana za 800-1200 euro za kilogram, a w Europie sprzedawana za około 4 000 euro. Według źródeł AD, przemytnicy, którzy dostarczają ją do Wielkiej Brytanii lub Turcji, mogą zarobić nawet dwa razy więcej.

Celnicy byli zaskoczeni tą zmianą. „Człowiek jest przyzwyczajony do tego, że Holandia sama produkuje dużo [marihuany], a potem nagle natrafiamy na ogromne kontenery z zagranicy, całkowicie wypełnione marihuaną: 4 600 kilogramów, 6 900 kilogramów, 5 800 kilogramów. Każdy z nich to ogromny transport” - powiedział AD Peter van Buijtenen, regionalny dyrektor służby celnej w Rotterdamie.

W wielu przypadkach przemytnicy nawet nie wkładali dużego wysiłku w ukrywanie narkotyków. „Kanada to przecież nie Kolumbia, więc takie transporty nie zapalały automatycznie czerwonej lampki ostrzegawczej” - powiedział Van Buijtenen.

„Przynajmniej do zeszłego roku. Teraz, kiedy aktywnie sprawdzamy transporty z Kanady, nagle znajdujemy ich znacznie więcej.”

Ponieważ kontenery z Kanady nie były rutynowo kontrolowane przez skanery i psy tropiące, ryzyko wykrycia było znacznie mniejsze. Dodatkowo kary za tzw. miękkie narkotyki, takie jak konopie, są zwykle niższe niż za twarde narkotyki, jak kokaina. Przy spadających cenach kokainy dla przestępców jest to więc dość prosta kalkulacja.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".

  • 25C-NBOMe

wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dom, pora zimowa. Nastawienie: chęć lekkiego zresetowania codzienności w mózgu i zabawy swoją wyobraźnią.

Pierwszy karton przyjęty o 22:40, drugi o 23:40, podróż trwała do ok. 05:00 (intensywniejsze efekty to właśnie 5 godzin).

Nie wiem z jakiego powodu nikt jeszcze nie opisywał 25C-NBOMe na NG, więc co mi szkodzi, ja to zrobię pierwszy. Specjalnie nie mierzyłem zbyt dokładnie czasu działania, ponieważ chciałem o nim zapomnieć i jak najdłużej cieszyć się osiągniętym stanem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych

Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.

  • MDMA (Ecstasy)

[...]