Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

monitorlocalnews.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

26

Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

Dane z ostatnich lat pokazują skalę problemu, bo już w 2020 roku szacowano, że 12,6 miliona osób w wieku powyżej 16 lat prowadziło w USA pojazdy po zażyciu odurzających substancji, z czego około 11,7 miliona było pod wpływem marihuany. Problem ten nie maleje – eksperci wskazują, że wraz z legalizacją marihuany w kolejnych stanach, liczby te najprawdopodobniej są jeszcze wyższe.

Globalne badania pokazują, że od 3,9% do 20% kierowców miało w organizmie substancje psychoaktywne. Problem jest więc powszechny i wykracza daleko poza granice jednego kraju.

Różne substancje, różne zagrożenia

Podczas gdy alkohol zazwyczaj upośledza koordynację i czas reakcji, narkotyki i inne substancje psychoaktywne stwarzają bardziej złożony obraz zagrożeń.

Marihuana spowalnia czas reakcji i wpływa na orientację przestrzenną. Opioidy mogą wywoływać senność i zawroty głowy. Stymulatory, takie jak kokaina czy metamfetamina, prowadzą do nadmiernej pewności siebie i agresywnej jazdy. Gdy substancje są mieszane lub łączone z alkoholem, ryzyko dramatycznie wzrasta.

Szczególnym wyzwaniem jest marihuana – najpowszechniej używana substancja psychoaktywna w USA, legalna w wielu stanach, ale wciąż nielegalna na poziomie federalnym. Badania Fundacji AAA ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ujawniają, że ponad 80% osób używających marihuany przyznaje się do prowadzenia pojazdu zaledwie kilka godzin po jej zażyciu, a prawie 20% uważa, że ich umiejętności jazdy się wręcz poprawiły.

Dane naukowe przedstawiają jednak inny obraz: kierowcy z THC (związek psychoaktywny marihuany) we krwi mają około dwukrotnie większe prawdopodobieństwo udziału w wypadku śmiertelnym – zarówno jako sprawcy, jak i ofiary – w porównaniu z kierowcami niebędącymi pod jej wpływem. Dla porównania, przy stężeniu alkoholu we krwi na poziomie 0,8 promila (0,08% BAC), szanse śmierci w wypadku są około 13 razy wyższe niż u trzeźwych kierowców.

Chaos prawny

Chociaż każdy stan USA posiada przepisy zakazujące jazdy pod wpływem środków odurzających, ich egzekwowanie różni się znacząco. Niektóre stany, jak Teksas i Kalifornia, stosują prawo oparte na „widocznych oznakach upośledzenia”. Inne, jak Ohio i Wisconsin, używają przepisów per se, ustalających progi dla substancji takich jak THC – na przykład 5 nanogramów na mililitr krwi.

Istnieją też przepisy zerowej tolerancji w stanach takich jak Georgia i Rhode Island, które karzą kierowców za jakiekolwiek ślady substancji kontrolowanych, niezależnie od tego, czy są w danym momencie upośledzone ich zdolności.

Te niespójności tworzą prawne szare strefy

Na przykład w Illinois obowiązuje prawo zerowej tolerancji dla nielegalnych substancji kontrolowanych – prowadzenie pojazdu z jakimikolwiek ich śladami w organizmie jest przestępstwem, niezależnie od upośledzenia. W przypadku legalnie przepisanych leków kierowcy mogą być oskarżeni o jazdę pod wpływem, jeśli lek upośledza ich zdolność do bezpiecznego prowadzenia – fakt posiadania recepty nie stanowi obrony. W Arizonie pacjenci używający marihuany medycznej nie mogą być skazani wyłącznie na podstawie obecności THC, ale prokuratorzy nadal mogą argumentować upośledzenie zdolności.

Największa przeszkoda to wykrywanie

Głównym problemem jest brak uniwersalnego sposobu mierzenia upośledzenia spowodowanego substancjami odurzającymi, podobnego do pomiaru stężenia alkoholu we krwi. Podczas gdy alkohol można zbadać na miejscu za pomocą alkomatu, wykrywanie takich środków jest znacznie bardziej skomplikowane.

THC i inne substancje mogą pozostawać w organizmie długo po tym, jak ich wpływ na zdolności zanika. Nowsze syntetyczne narkotyki mogą w ogóle nie zostać wykryte bez specjalistycznego sprzętu.

Obecne metody testowania kierowców obejmują badania krwi, moczu, oddechu i płynów ustnych. Wszystkie jednak stawiają unikalne wyzwania. Aby rozwiązać ten problem, wiele stanów zwraca się ku testom płynu ustnego – czyli wymazu ze śliny – które mogą wykryć niedawne użycie takich substancji szybciej. Do końca 2023 roku 27 stanów zezwoliło na pewną formę kontroli na drogach, często w formie programów pilotażowych, które zadecydują o dalszych działaniach.

Potrzeba edukacji

W przeciwieństwie do alkoholu, gdzie istnieje jasny limit prawny, nie ma łatwego do zrozumienia progu dla marihuany. Naukowcy wciąż określają, ile THC potrzeba, aby wpłynąć na umiejętności jazdy kierowcy.

Przesłanie jest proste:

Jeśli czujesz się „inaczej”, prawdopodobnie inaczej też prowadzisz.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie pozytywne, ciekawy doświadczenia, umysł otwarty, trip łóżkowy

Postanowiłem napisać w tym miejscu trip raport. Dla potomnych, może dla samego siebie. Fajnie, że są takie miejsca. Wiedza cenna, dla wybranych. Wklepuje literki, zobaczymy, co wyjdzie. Nie pamiętam dnia, godziny podane na oko, dawki też odmierzane w ten niemądry sposób. Uznałem, że nawet jak machnę się o te 20 mg, nic mi się nie stanieGodzina przyjęcia = T=20:00. Umownie.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.

  • Kodeina
  • Mefedron

„Noc jak każda inna”

Zażyte substancje: 10 mg Klorazepanu, około 250 mg Mefedronu HCl, 150 mg Kodeiny, 40 mg Prometazyny, 7.5 mg Zopiklonu

Wiek: 17 lat

Waga: 65 kg

Doświadczenie: dekstrometorfan, benzydamina, mieszanki ziołowe, pseudoefedryna, metylokatynon, mefedron, opium, makiwara, kodeina, klorazepan, alprazolam, midazolam, 4-AcO-DIPT, zolpidem, zopiklon, moklobemid, paroksetyna, buspiron, baclofen, alkohol, nikotyna, kofeina.

  • LSD-25
  • Tripraport

Przeklinam matkę moją, Słońce

Myślę, że spora większość z nas odbyła chociaż jeden trip, który można określić jako 'Skrajnie Nieodpowiedzialny'. Zapraszam więc do zapoznania się z moim.

Siedziałem u mojego dobrego kolegi, choć w tamtych czasach właściwie przyjaciela. Jego mały domek otoczony polami i lasami był naszą bazą matką w okresie największej degeneracji. Wpadliśmy tam raz na jakiś czas, między spaniem na pustostanach i graniem małych koncertów żeby zażyć kąpieli albo zjeść coś bardziej tresciwego niż kolejna piguła albo frytki.