Witam
Sąd Najwyższy rozpatrywał niedawno wniosek o kasację wyroku, jaki wydano w sprawie farmaceuty, który miał nieumyślnie doprowadzić do śmierci kobiety. Z akt sprawy wynika, że wsypał zmarłej narkotyk do napoju, co doprowadziło do jej śmierci. Farmaceutę skazano na 2 lata pozbawienia wolności.
Sąd Najwyższy rozpatrywał niedawno wniosek o kasację wyroku, jaki wydano w sprawie farmaceuty, który miał nieumyślnie doprowadzić do śmierci kobiety. Z akt sprawy wynika, że wsypał zmarłej narkotyk do napoju, co doprowadziło do jej śmierci. Farmaceutę skazano na 2 lata pozbawienia wolności.
Pod koniec kwietnia 2025 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał kasację złożoną przez obrońców pewnego farmaceuty. Jak wynika z postanowienia wydanego przez SN, sprawa dotyczyła nieumyślnego doprowadzenia do śmierci. Farmaceuta za ten czyn został skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz zadośćuczynienie. Sąd wydał mu też zakaz wykonywania zawodu. A co takiego zrobił farmaceuta?
Z opisu sprawy wynika, że mężczyzna miał doprowadzić do śmierci kobiety udzielając jej i oraz dwóm innym osobom substancji psychotropowej. Zmarła miała wcześniej spożywać alkohol i przyjmować narkotyki. Farmaceuta miał podać jej napój z rozpuszczonym środkiem narkotycznym, co doprowadziło do jej śmierci.
– T. K. , który z zawodu jest farmaceutą i który wiedział, że pokrzywdzona spożywała tego dnia narkotyki i alkohol, udzielił m.in. jej środka psychotropowego przez wsypanie w sposób niedozowany zmarłej narkotyku do napoju – czytamy w opisie sprawy.
Biegły z zakresu toksykologii w swojej opinii wykazał związek między czasem podania, objawami działania środka psychotropowego, jak również opisem śmiertelnej dawki.
– Pokrzywdzona sama zażyła narkotyk i spożywała alkohol, o czym sprawca wiedział, a mimo tego dosypał jej środka narkotycznego w sposób przyjęty przez orzekające Sądy. To jego działanie spowodowało bezpośrednio jej śmierć. Innymi słowy gdyby nie zachowanie skazanego, nie doszłoby do utraty przytomności przez pokrzywdzoną i ostatecznie jej śmierci – wskazywał Sąd Najwyższy.
Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł 20 listopada 2023 r. przed Sądem Rejonowym w Świnoujściu. Apelację złożył zarówno oskarżyciel posiłkowy (kwestionował wysokość kary), jak obrońca (podważał ustalenia sądu). Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z 21 sierpnia 2024 roku jednak apelację odrzucił. Zmieniono tylko nieznacznie opis czynu zarzucanego farmaceucie, jednak karę utrzymano pełnym zakresie. Pod koniec kwietnia 2025 Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną.
Sygn. akt III KK 147/25
Witam
Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.
Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.
Poniedziałek ( 7.06.99 ) był pierwszym z serii pięciu dni,które spędziłem razem z moją klasą w Zakopanem.
lekkie fizyczne zmęczenie upalnym dniem, wczesny wieczór,pokój z otwartymi oknami, miło nastawiające towarzystwo siostry i to znane wielu osobom uczucie chęci by teraz było lepiej niż poprzednim razem
Nie wiem, czy powinno mnie to martwić, ale bardzo lubię to uczucie uspokojenia w ciągu dnia. To, które pozwala łatwiej mi znieść każde niepowodzenie. To, które stało się złotym zdaniem powtarzanym w myślach zawsze, gdy przypominam sobie swoją słabość. Świat może mi robić co chce, podczas gdy ja mam na niego najlepsze antidotum w postaci stwierdzenia, że dziś i tak coś sobie wezmę;) Tak było i w tym przypadku, którego zaistnienia w nie żałuję w najmniejszym nawet stopniu.